Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Mus czekoladowy


     Tylko trzy składniki

     Dwa banany, cynamon i wiórki kokosowe. Tylko tyle potrzebujemy, żeby przygo tować aromatyczne ciasteczka. "Wypieki z trzech składników są odwołaniem do naszych kulinarnych tradycji - to powrót do apetycznych, sycących, poprawiających nastrój pyszności, których smaku nie psuje liczenie kalorii ani rezygnowanie z cukru" - przekonuje brytyjska dziennikarka Sarah Rainey we wstępie do swojej książki "Trzyskładnikowe wypieki". Autorka rzeczywiście skrupulatnie liczy tylko składniki. Cukru, masła i tłustej śmietany zupełnie nie żałuje. W rezultacie nie jest to "zdrowa" książka kucharska. Ale na pewno bardzo apetyczna.

     Rainey pokazuje, jak wyczarować ciasto z samych tylko jajek, miodu i płatków migdałowych. Dostajemy też nieco pomysłów na proste przekąski, np. sezamki z pasty tahini czy słodkie zawijasy z mango. W książce znajdziemy też sporo receptur na bułeczki, chleby i inne wytrawne wypieki, jak krakersy parmeza- nowe, wrapy kalafiorowe czy sufleciki z wędzonym łososiem.

     Miło, że autorka myśli też o początkujących cukiernikach, którzy chcieliby zacząć słodką przygodę z pieczeniem od jej minima- listycznych przepisów. Podaje więc garść praktycznych wskazówek dotyczących niewymiernych kuchennych miar oraz kapryśnych procesów rozpuszczania czekolady czy karmelizo- wania cukru. Zamieszcza również listę potrzebnych sprzętów kuchennych. No i sto prostych przepisów. Prezentujemy jeden z nich.

     Składniki: 300 g czekolady (ja lubię połączyć mleczną i gorzką w stosunku pół na pół) 170 ml wody 150 g malin

5 filetów z dorsza sandacza lub innej ryby 5 ugotowanym ziemniaków 1 marchewka 1 jajko łyżki otrąb pszennych lub bułki tartej 3 łyżki posiekanego koperku 2 łyżki soku z cytryny 1/2 łyżeczki bazylii 1/2 łyżeczki majeranku 2 ząbki czosnku sól pieprz papryka w proszku

     Sposób przygotowania: Posiekaj czekoladę na kawałki. Odłóż kilka, a resztę wrzuć do rondla, zalej wodą i gotuj na średnim ogniu, aż czekolada się rozpuści. W tym czasie przygotuj zimną kąpiel - napełnij dużą miskę zimną wodą (i lodem, jeśli go masz), po czym włóż do niej mniejszą miseczkę. Do tej miseczki wlej rozpuszczoną czekoladę. W ten sposób błyskawicznie się schłodzi, dzięki czemu mus wyjdzie lekki i puszysty. Ustaw mikser na wysokie obroty - do tego przepisu nie polecam ręcznej trzepaczki - i ubijaj mus mniej więcej 15 minut. Trwa to dłużej niż się wydaje, więc bądź cierpliwy. Na kilka pierwszych minut warto przykryć miskę ściereczką, bo czekolada pryska na wszystkie strony. Mus jest gotowy, kiedy nabiera jasnobrązowej barwy, a kleks upuszczony na powierzchnię nie opada na dno. Przełóż go łyżką do naczynek i wyrównaj wierzch mokrą łyżką.

     Udekoruj mus malinami i resztą czekoladowych okruchów. Et voila! Najłatwiejszy mus czekoladowy na świecie gotowy. Możesz go jeść od razu albo wstawić do lodówki do schłodzenia.

     RADA: Jeśli lubisz ostry smak, przed ubijaniem dodaj do rozpuszczonej czekolady odrobinę zmielonego chili.

     Przepis pochodzi z książki Sarah Rainey "Trzyskładnikowe wypieki", Wydawnictwo Insignis Media, Kraków 2018


Sylwia Gawrysiak


Tekst pochodzi z Tygodnika

22 lipca 2018


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej