Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kotleciki rybne


     Rybne historie

     Dlaczego w dni postne wolno jeść rybę. chociaż spożywanie mięvi innych zwierząt jest zabronione? Dziś ryba kojarzy się przecież z produktem luksusowym, często droższym niż schab czy wołowina. Kiedyś była jednak najprostszy m pożywieniem, dostępnym także dla niższych warstw społecznych, podczas gdy na mięso mogli sobie pozwolić tylko zamożniejsi. Jak pisze Maguełonne Toussaint-Samat w książce "Historia naturalna i moralna jedzenia", mięso uważano niegdyś za jedzenie "czerwone, tłuste i gorące, więc wprawiające w euforię", ryba zaś była "zimna, biała, chuda, smutna, uspokajająca, czysta". Ryba w wielu kulturach symbolizowała odnowę, co również kojarzy się z postem. Jest też uważana za symbol chrześcijaństwa..

     Ryby były podstawowym pokarmem człowieka od najdawniejszych czasów - znaleziska archeologiczne świadczą o tym, że łowiono je już sto tysięcy lat temu. Pierwsi ludzie łapali je rękami, później pojawiły się pierwsze narzędzia: oszczepy i harpuny. Starożytni Grecy używali także trójzębów, sieci i prostych wędek. Jeden z najsłynniejszych ówczesnych kucharzy, Archestratos, który w 330 r. przed Chrystusem napisał pierwszą w historii książkę kucharską, podawał wiele przepisów na ryby - na przykład tuńczyka zawiniętego w liście figowe i upieczonego w popiele. Inny grecki kucharz, Nereus z Chios, zasłynął jako twórca rosołu z węgorza.

     By móc przechowywać ryby przez dłuższy czas, stosowano różne techniki konserwacji: suszono je, wędzono i solono. W starożytnej Babilonii do potraw dodawano pastę z suszonych ryb. Soleniu najczęściej poddawano śledzie - ryby dalekomorskie, żyjące na północy Europy. Jak pisze Toussaint-Samat, wymyślenie metody solenia śledzi w beczce przypisuje się Wilhelmowi Beuckelszonowi, ubogiemu rybakowi z Holandii - dzięki temu jego ojczyzna od XIV wieku osiągała ogromne zyski z handlu śledziami. Wkrótce metodę konserwacji w solance zaczęto stosować także w przypadku dorszy. To ryby, które bardzo łatwo złowić, ponieważ łapczywie połykają wszystko, co znajdzie się obok nich, także haczyk wędki.

     Najwięcej ryb zjadają obecnie Japończycy: aż 60 kg rocznie na mieszkańca. Dla porównania, w Polsce spożywa się zaledwie ok. 12 kg rocznie. Niestety, wiele ryb zawiera metale ciężkie, dlatego dietetycy zalecają, by nie jeść ich codziennie, lecz 2-3 razy w tygodniu.

     Składniki: 5 filetów z dorsza sandacza lub innej ryby 5 ugotowanym ziemniaków 1 marchewka 1 jajko łyżki otrąb pszennych lub bułki tartej 3 łyżki posiekanego koperku 2 łyżki soku z cytryny 1/2 łyżeczki bazylii 1/2 łyżeczki majeranku 2 ząbki czosnku sól pieprz papryka w proszku

     Owoce
     8 gruszek 4 jabłka 4 brzoskwinie z puszki (8 połówek) cynamon

     Piana
     4 białka 0,5 szklanki cukru 1/4 szklanki mielonych orzechów płatki migdałowe

     Sposób przygotowania: Rybę posypać solą i pieprzem i dusić na patel z odrobiną oleju i wody przez 10 minut. Marchewkę obrać i zetrzeć na tace. Rozdrobnić rybę widelcem, dodać rozgniecione ziemniaki, marchewka koperek, czosnek przeciśnięty przez praskę, sok z cytryny, otręby lub bułką tartą i jajko. Doprawić i dokładnie wymieszać. Z masy formować kotleciki obtaczać w bulce tartej. Piec w temp. 200 st. przez ok. 20 minut.

Hanna Michniewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika

26 marca 2017


   

Granice w relacjach małżeńskich Granice w relacjach małżeńskich
Henry Cloud, John Townsend
W takim stopniu, w jakim czujesz się wolny, by odmówić czegoś małżonkowi, możesz również zgodzić się na to, czego pragnie. Dlatego dla dobra małżeństwa czasami warto powiedzieć: „Nie mogę wyrazić na to szczerej zgody, dlatego tym razem muszę ci odmówić”... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej