SouvlakiSpacer po AtenachPodobno souvlaki jadali już starożytni Grecy. Wspominane są w pismach Arystofanesa i Homera. W czasie wykopalisk na wyspie Santorini odkryto specjalne terakotowe zestawy do grillowania, pochodzące sprzed niemal 4 tys. lat. Źródła wspominają również o obwoźnych sprzedawcach handlujących tym daniem za czasów Bizancjum. To jeden z najstarszych street-foodów. Dziś w Atenach souvlaki można kupić na każdym kroku. Najczęściej przygotowuje się je z wieprzowiny lub kurczaka, ale też z wołowiny czy baraniny. Podawane są na różne sposoby. Można dostać szaszłyk albo mięso już zdjęte z patyczka i podane na talerzu w towarzystwie pomidorów, cebuli, sosu tzatziki, pity i frytek lub - w wersji bardziej przenośnej - zawinięte z wymienionymi dodatkami w chlebek pita. W street-foodowych knajpkach zaskoczyły nas za to serwowane z jogurtowym sosem ogromne ziemniaki pieczone, smakiem przypominające swojskie kartofelki z ogniska. Na ateńskich ulicach łatwo też spotkać sprzedawców pieczonych kasztanów i kukurydzy. Niektórzy mają na swoich stoiskach dziwne naczynia przypominające wielki metalowy dzbanek albo samowar. Sprzedają z nich salep. Ten tradycyjny napój, konsystencją przypominający kisiel, wytwarza się ze sproszkowanych bulw dzikich orchidei. Jest bardzo popularny również w Turcji, gdzie przyrządza się go z gorącym mlekiem i odrobiną cynamonu. Podobno w XIX w. znany był też w Polsce. Ma działanie rozgrzewające, a nawet pomaga w leczeniu kaszlu i zapalenia oskrzeli. Ale pomimo nieprzyjemnego lutowego chłodu - chociaż to Grecja! - nie sprawdziłam skuteczności tego specyfiku. Dziwny słodkawy smak jakoś nie przypadł mi do gustu.
Sylwia Uryga Tekst pochodzi z Tygodnika Idziemy, 3 marca 2019
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |