Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Pita z Lipian

     Wioska smaków

     Pita z dynią, z jabłkami, ze szpinakiem, z mięsem albo z serem - to polski produkt tradycyjny, specjalność miejscowości Lipiany k. Bolesławca na Dolnym Śląsku. Jednak dla wielu osób pierwsze skojarzenie z pitą to rodzaj pieczywa popularnego w krajach bałkańskich i arabskich. Jak ta potrawa dotarła do Lipian?

     Wszystko zaczęło się na przełomie XIX i XX wieku. Wtedy to około 15 tysięcy Polaków mieszkających na terenie Austro-Węgier zostało przesiedlonych do Jugosławii (głównie na tereny dzisiejszej Bośni i Hercegowiny). Przebywali tam do 1946 roku, kiedy umożliwiono im powrót do Polski. Większość reemigrantów osiedliła się na terenie powiatu bolesławieckiego.

     - W Jugosławii poznali tamtejsze tradycje kulinarne i później przywieźli je ze sobą do Polski. Była wśród nich także moja babcia - opowiada Alicja Janiec ze Stowarzyszenia Kobiet Aktywnych w Lipianach.

     - Ulubioną potrawą repatriantów była pita z dynią. Moja babcia zawsze mówiła, że takiej dyni jak w Jugosławii to nie ma w Polsce - u nas taka nie urośnie, bo tu nie ma tyle słońca.

     Inne tradycyjne przysmaki przywiezione z Bałkanów to rumaszyce (kruche ciastka z dodatkiem wina), koszkifle (ciastka z bakaliami w kształcie półksiężyców) i sataraż (leczo warzywne zagęszczone śmietaną i jajkiem).

     Gospodynie z Lipian już od dawna z sukcesami startują w różnych konkursach kulinarnych. Kilka lat temu postanowiły wypromować swoje produkty na szerszą skalę, a przy okazji przyciągnąć turystów. - Nasza wioska jest bardzo mała, nie mamy żadnych zabytków, nie ma się czym pochwalić. Dlatego wymyśliłyśmy, że założymy wioskę tematyczną i będziemy prowadzić warsztaty kulinarne - mówi Alicja Janiec.

     Plany udało się zrealizować. Do Wioski Smaków Lipiany licznie przyjeżdżają grupy szkolne i przedszkolne. W czasie warsztatów kulinarnych dzieci mogą same przyrządzić pitę lub inne potrawy, dostosowane poziomem trudności do wieku.

     Na uczestników czeka też gra terenowa, olimpiada kulinarna i warsztaty tworzenia dekoracji z masy marcepanowej.
Składniki: Ciasto: 250 g mąki 1 łyżka oleju 1/2 łyżeczki soli 1/2 szkl. letniej wody. Wersja z dynią: ok. 300 g dyni 1 cebula kilka łyżek śmietany 18% olej do smarowania sól 1 szkl. mleka. Wersja z jabłkami: 2 jabłka 1/2 łyżeczki cynamonu olej do smarowania 1 szkl. wody ? 2 łyżki cukru.

Sposób przygotowania: Mąkę wymieszać z wodą, solą i olejem. Zagnieść ciasto i zostawić na 20 minut, żeby się rozluźniło. Ciasto bardzo cienko rozwałkować i rozciągnąć na dużej prostokątnej blasze, podsypując mąką, by nie przywarło. Wersja z dynią: dynię i cebulę pokroić w kostkę, wymieszać z solą i odstawić, aż puszczą sok. Rozciągnięte ciasto skropić olejem, posmarować śmietaną i równomiernie rozłożyć dynię z cebulką odciśnięte z płynu. Ciasto zwinąć po dwa razy z każdej strony, by brzegi ciasta złączyły się ze sobą na środku. Piec około 20 minut w temperaturze 180 stopni. Wyjąć z pieca, zalać gorącym mlekiem, przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut. Wersja z jabłkami: jabłka zetrzeć na tarce, wymieszać z cynamonem. Ciasto posmarować olejem, rozłożyć na nim jabłka i zwinąć. Po upieczeniu zalać gorącą wodą z cukrem, przykryć i odstawić.


Hanna Michniewicz

Tekst pochodzi z Tygodnika

nr 725


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej