Ciasto w pięć minut
Ciasto komputerowców Jest alternatywą dla studentów, których umiejętności kulinarne, według wielu anegdot, ograniczają się do gotowania parówek i zalewania kisielu wrzątkiem. Na różnych forach internetowych pojawiały się komentarze do tajemniczego "ciasta czekoladowego w pięć minut". Przepis na ciasto, którego przygotowanie zajmuje tyle, co włączenie komputera albo obejrzenie reklam w przerwie filmu, pojawił się na kilku portalach, zarówno na stronach kobiecych serwisów z przepisami kuchennymi, jak i na tych rozrywkowych, gromadzących zabawne zdjęcia z internetu. Kulinarne szaleństwo na błyskawiczne wypieki zaczęło się od obrazka przedstawiającego czekoladowe ciasto w kubku umieszczonym w mikrofalówce. Obrazek ten podzielony jest na sześć mniejszych zdjęć, z których każde przedstawia etapy powstawania deseru. Z jednolicie brązowej masy powstaje nieforemne ciasto. Jednak smak i prostota przygotowania zaintrygowała młodych internautów. Nic dziwnego, że zdjęcie zachęciło komputerowych zapaleńców do przeniesienia się sprzed monitora do kuchni. Spróbowali, ot choćby z ciekawości, czy coś takiego może się udać. W komentarzach pod zdjęciem słynnego już ciasta rozgorzała dyskusja kulinarnych amatorów. Leomessi69 zastanawiał się, czy jego kubek nie wybuchnie w mikrofalówce. "Przecież jest malowany" - pisze. Największe emocje wzbudzała ilość proszku do pieczenia, którą w pierwotnej wersji należało wsypać do kubka. Już powstały innowacyjne pomysły na urozmaicenie smaku wypieku. Internautki polecają dodanie do ciasta rodzynek i orzechów, a także pokrojonych kostek czekolady lub dżemu. Do składników dodaje się też miód albo aromat, a upieczone ciasto posypuje się cukrem pudrem. Kubek można zastąpić większym żaroodpornym naczyniem, by smakiem ciepłego czekoladowego i szybkiego w przygotowaniu ciasta mogło zachwycać się więcej osób. Cóż za szansa dla szalonych komputerowców, w sprawach kuchennych przez rodzinę spisanych na straty! Wszyscy myślą, że syn wciąż tylko grzebie w internecie, a on stawia na stole pachnący przysmak i... wraca do komputera!
Maria Pawlik Tekst pochodzi z Tygodnika Idziemy, 29 sierpnia 2010
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |