Dobra rada
Czy mam wam dać dobrą radę? Uważacie Jezusa za waszego zaufanego przyjaciela.
Nauczcie się Go odwiedzać, dostrzegać Go, być z Nim, a zrozumiecie, ile się przez to nauczycie.
Chodzi o mądrość, którą tylko On może wam dać; o prawdziwą naukę, która czyni mądrym, świętym i szczęśliwym. Tu podczas spotkania serca z sercem zostajemy stopniowo obdarowywani wszystkim, czego nam w życiu potrzeba.
"Powiedz mi, z kim obcujesz, a powiem ci, kim jesteś. Kiedy przychodzisz do Jezusa, kiedy z Nim przebywasz, stajesz się sam drugim Jezusem".
Pedno Arrupe
Wasze komentarze:
|
Lilla: 27.04.2012, 23:13
|
|
Szukam Cię Panie Jezu w człowieku,na modlitwie,w pięknym świecie.Mój Przyjacielu Zbawicielu Pośredniku,Oredowniku prędko przyjdz tak bezpośrednio zwyczajnie i napełnij mnie nanowo miłością swoją,kieruj każdą chwilą mego życia,wszystkim czym jestem i co pośiadam.
|
|
Paulina: 26.06.2011, 11:54
|
|
Z Jezusem mozna w każdej chwili porozmawiać i zwierzyć się pobyć z Nim sam na sam to jest piękne uczucie.
|
|
Megi: 17.03.2011, 15:55
|
|
Lubie rozmawiać z Jezusem bo tylko mu mogę powiedzieć co czuję, myślę nie wyśmieje mnie za moje braki, błędy, grzechy. A Ci którzy powinni być moimi przyjaciółmi co robią śmieją się, obmawiają zasmucają mojego przyjaciela i krzyżują go i innych. Ludzie pełni są zgnilizny w sobie osądów. Mój przyjaciel bardzo cierpiał i to było takie straszne i dzięki niemu żyje bo chroni moje życie
|
|
S:: 10.08.2008, 11:39
|
|
Tak to prawda ze Jezus daje wszystko czego nam potrzeba i wiem ze zawsze moge na NIEGO liczyc-jako Przyjaciela, Jednakze przychodza takie chwile w moim zyciu-kiedy o Nim zapominam i wowczas jestem bardzo nieszczesliwa.Musi uplynac wiele czasu kiedy zdam sobie sprawe ze dobrowolnie Go odzucilam,wtedy powracam do NIEGO i jakze musze sie wstydzic... wtedy... jak jest wtedy glupio...kiedy sie staje wobec ZBAWICIELA i jednoczesnie niezawodnego PRZYJACIELA
|
|
Ministrant: 26.11.2007, 17:15
|
|
Przecież Pan Bóg chce, żebyśmy byli tacy jak On :-7
|
|
Beata: 29.10.2007, 20:26
|
|
tekst jest Prawdziwy i wcale nie za mocny,bp tu nie chodzi o to że stajemy sie "Jezusami"w dosłownym tego słowa znaczeniu ale ,gdy przebywamy z Kimś dużo przęsiąkamy Jego nauka i żyjemy tak jak ON w tym wypadku Jezus i jesteśmy do Niego podobni w czynach a zwrot "stajesz sei sam drugim Jezusem"mowi o podobieństwie w czyanch dobrych!!! pozdrawiam wszystkich:)
|
|
harcerka: 29.08.2007, 22:31
|
|
prawdziwe ale.... troche za mocne
|
|
Paweł: 25.07.2007, 18:42
|
|
Za mocny tekst - ten cytat, szczególnie jego druga część.
|
|