Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Środa

"W środę, która jest przeznaczona nabożeństwu za dusze zmarłych ustać mają piosenki wesołe a zabawy tylko cichsze i krótsze odbywać się mają. (...) Szczególniej opowiadane i przypominane będą powiastki Starego Testamentu"
(E. B. Reguły)

Ktoś powiedział o współczesnym człowieku, że "chce wymyślić jutro bez wczoraj i koniec bez początku".

A ktoś inny poucza: "I pamiętaj, że dana ci pamięć!". Dotyczy to chyba młodego pokolenia i jego obojętnego stosunku do historii, do własnych korzeni, do tradycji i świętości narodowych. Jakby chciało się ono wyzbyć pamięci i przeszłości. A przecież człowiek bez przeszłości, bez tradycji, bez dziedzictwa pokoleń, bez poczucia przynależności do historii - to pozbawiona tożsamości monada. Pamięć o rodzicach, dziadkach, przodkach, protoplastach - zakorzenia jakby człowieka, daje punkt odniesienia do tworzenia siebie, czyni z niego ogniwo w łańcuchu pokoleń, tworzy przestrzeń swojskości i przynależności. Jest to jedna z najważniejszych spraw w wychowaniu dzieci, które tracą teraz coraz bardziej więź ze starszym pokoleniem, z rodzimą kulturą, z religią, z tradycją, czyli gubią swoją tożsamość. Czasem zdają się one nic nikomu nie zawdzięczać, nie mieć żadnych zobowiązań wobec rodziny, żadnych związków z tymi, których są dziedzicami: z tym, co się zwało ojcowizną, a nawet z Ojczyzną. Robią wrażenie zajętych tylko samymi sobą i swoim życiem tu i teraz. DZISIEJSI LUDZIE UCIEKAJĄ OD PAMIĘCI O LUDZIACH WCZORAJSZYCH, ZWŁASZCZA UMARŁYCH.

A pamięć o zmarłych odróżnia człowieka od zwierząt, czyni z niego świadomego i wdzięcznego spadkobiercę tego, co wypracowały przeszłe pokolenia w sferze cywilizacyjnej, moralnej, duchowej i kulturowej. Pamięć o zmarłych świadczy o tym, że człowiek jest zdolny do wierności, do wdzięczności, do podjęcia obowiązku przekazania dziedzictwa wiary, obyczajów i zasad następnemu pokoleniu. A modlitwa za zmarłych jest świadectwem wiary w życie wieczne, w istnienie Królestwa Bożego, w pewien rodzaj obcowania ze zmarłymi i wzajemną pomoc poprzez modlitwę. Ta modlitwa - zwłaszcza na cmentarzu - wyrywa z opętania dniem dzisiejszym, przypomina o pracy nad tym, co można przenieść poza granicę śmierci; jest wyrazem miłości i nadziei na przyszłe spotkanie.

Edmund Bojanowski, tak mocno zakorzeniony w historii i tradycji swojej rodziny, ojcowizny i Ojczyzny, tę modlitwę za zmarłych traktował jak żywą więź z poprzednimi pokoleniami. Tego też chciał nauczyć dzieci. Dziać się to miało w większej powadze, jakby wobec niewidzialnej obecności zmarłych, wobec tajemnicy ich wiecznego losu. To teraz śmierć i życie przyszłe odarto z tajemnicy, z dramatyzmu i powagi, czyniąc z niej przedmiot filmowej rozrywki. Jeśli więc nie ma powagi wobec śmierci, to nie ma jej także wobec życia. Ta powaga teraz - wbrew zdaniu niektórych - jest bardzo w wychowaniu dzieci potrzebna. Zwłaszcza przy tej modzie na nieustanną niepowagę, zabawność i śmieszność. Powaga jest przestrzenią dla dziania się tego, co naprawdę ważne - do myślenia o tym, przypominania, kultywowania i modlitwy. Dzieci obcują teraz z mnóstwem obrazów śmierci fikcyjnej, groteskowej, odczłowieczonej, a brak im obcowania z umarłymi, którzy są rodzicami ich rodziców, którzy pewnie ich kochali i może oczekują znaku ich pamięci, modlitwy, odwzajemniając tym samym. Wraz z powracającym pogaństwem, modlitwa za zmarłych jest wypierana przez mity o wampirach, zabawy w spirytyzm, opowieści o reinkarnacji, przez obrzędy Hallowen... To bardzo osłabia wiarę w zbawienie i w życie wieczne z Bogiem. Modlitwa dzieci za bliskich zmarłych oswaja i trochę odsłania tajemnicę i sens śmierci, pozwala inaczej widzieć to życie i mieć poczucie więzi z umarłymi i Bogiem wieczności.

"Latem, jeśli cmentarz jest na wsi, dzieci będą zaprowadzone na groby. Tam mają naprawiać mogiłki i na cmentarzu zmówią paciorek i Anioł Pański za zmarłych"
(E. B. Reguły)

Któryż rodzic czy wychowawca nie marzyłby o tym, aby kiedyś na jego grobie ktoś stawiał wciąż świeże kwiaty, przywoływał o nim ciepłe wspomnienia i przemieniał je w modlitwę? Może wielu już o tym nie marzy, bo osłabła nam wiara w życie wieczne i zdewaluowała się wartość nieba, a wymagań od dzieci ma się coraz mniej... Jednak z tamtej strony -już po śmierci - wszystko będzie wyglądało inaczej i może ta wierność przy grobie w modlitwie będzie głównym sprawdzianem właściwego wychowania dzieci. A wychowanie to także wdrażanie io tym doskonale wiedział Edmund Bojanowski wdrażając dzieci do dbania o groby, do częstego odwiedzania cmentarza i do modlitwy na nim. Właśnie to wiąże ze sobą pokolenia odchodzące i następujące, dziadków i wnuków, swoich i obcych - w tym wspólnym zdążaniu do tej samej Ojczyzny Bożej, do Domu Ojca.

Warto byłoby może...

  • Częściej wracać z dziećmi do starych fotografii rodzinnych. Dzieci utożsamiają się coraz częściej z idolami zza oceanu, z bohaterami - mutantami z kreskówek, a nie znająlub nie pamiętajątwarzy swoich przodków... Opowieść o nich, o prawdziwych ludziach, o prawdziwych losach, dałaby może wszystkim w rodzinie lepsze zrozumienie siebie, może chęć naśladowania, kultywowania dziedzictwa i tradycji, no i lepszego określania własnej tożsamości. Może służyłyby temu rocznice śmierci czy wydarzeń z życia zmarłych bliskich?

  • Może modlitwę za zmarłych, Msze św. za nich i nawiedzanie ich grobów można byłoby wkomponować w program tygodnia, miesiąca czy roku? Mały rytuał z zapaleniem świecy przy fotografii zmarłego i z modlitwą za niego w domu mógłby zaistnieć w rocznicę śmierci, po nawiedzeniu cmentarza, czy w Dzień Zaduszny. Również w przedszkolu można byłoby umieścić w kaplicy przyniesione przez dzieci fotografie ich zmarłych i odprawić małe nabożeństwo lub Mszę św. z udziałem rodziców.

  • Może wspólne nawiedzanie cmentarza uczyłoby dzieci większej powagi, skupienia i wierności swoim zmarłym? Może nawiedzenie grobów poległych za Ojczyznę uczyłoby dzieci wartości heroiczności, patriotyzmu i więzi między pokoleniami?

* * * * *

"Nie jesteś sam, gdyś samotny, bo modlą się za ciebie ci, za których i ty się modlisz "

br. Tadeusz Ruciński



Wasze komentarze:
 Mama: 13.11.2017, 00:54
Panie Boże, proszę o łaski dla moich dzieci w tym dniu i kolejnych. Opiekuj sie nami i naszym poczynaniami. Spraw żeby ten dzień był dla mnie, mojego syna i córki dobry. Ześlij potrzebne łaski. Tobie Boże ufamy!
 Kasia : 26.11.2014, 10:08
Panie Boze prosze cie o blogoslawienstwo w tym dniu i o bezpieczny dzien dla mojego synka Macka i meza sebastiana
 katiaaa: 31.10.2006, 16:20
chyba ladne czytalam nie cale ale cos w sobie ma...


Nowości

Modlitwa do św. MartyModlitwa do św. Marty

Litania do św. MartyLitania do św. Marty

Modlitwa do św. ŁazarzaModlitwa do św. Łazarza

Modlitwa do św. Olafa II HaraldssonaModlitwa do św. Olafa II Haraldssona

Modlitwa do św. SerapiiModlitwa do św. Serapii

Modlitwa do św. Kalinika z GangryModlitwa do św. Kalinika z Gangry

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej