Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Burza w sercu

     Przychodzi taki czas, że wszystko idzie źle. Kolejne dni przynoszą wciąż nowe I rozczarowania i smutki. Układane z nadzie-I ją plany tracą nagle wszelkie szansę na realizację, a marzenia boleśnie potykają się o nieprzewidywalną rzeczywistość. Narastające powoli zaległości w pracach domowych i zawodowych kumulują się niespodziewanie i zgarniają najmniejsze okruchy dnia - nawet te przeznaczone na zwyczajne bycie rodziną. Do tego dzieci kłócą się o wszystko i ciągle chorują. A noce też nie przynoszą upragnionego wytchnienia, bo cała trójka kaszle, gorączkuje albo ma złe sny. W ten trudny czas klękam do modlitwy z sercem pełnym żalu i pretensji. Moja rozmowa z Bogiem to plątanina uporczywie powracających pytań: "Dlaczego? Po co? Jak długo?". I buntuję się, gdy nie nadchodzi takie pocieszenie, jakiego chcę.

     Marysia też się buntuje. Trudno jej pojąć, że inne dzieci mogą jeść na deser naleśniki z serem albo jogurt - a ona nie. Alergia na białko mleka jest podstępna - wydawało się, że nasza pięciolatka już z niej wyrosła, a tu nagle wszystkie objawy wróciły. Napady buntu rozgoryczonej Marysi bywają straszne! Ale tylko w domu. W przedszkolu uchodzi za wzór cnót. "Jak to możliwe?" - myślę - "dlaczego w domu taka z niej złośnica, a wśród obcych jest pogodna i dzielna?". Ale zaprzyjaźniona pani psycholog uspokaja, że tak właśnie powinno być. W domu Marysia nie boi się odrzucenia, jest pewna naszej miłości i akceptacji, dlatego pozwala sobie na wszystkie emocje, także na złość. A taka szczera relacja wcale nie niszczy więzi z bliskimi, tylko je umacnia.

     Rozzłoszczone dziecko czasem wybiega z pokoju, trzaskając drzwiami, ale w końcu zawsze wraca, by znaleźć ukojenie w moich ramionach. Ze mną jest tak samo. Stoję przed Bogiem i jak dziecko "tupię" ze złości, bo życie potoczyło się inaczej, niż to sobie zaplanowałam. A Bóg czeka, kiedy ta burza w moim sercu ucichnie na tyle, by mógł mnie po prostu przytulić.


Monika Staniszewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

10 maja 2009


   


Sztuka uwodzenia własnej żony Sztuka uwodzenia własnej żony
Margaret Hardisty
„Sztuka uwodzenia własnej żony” to książka dla mężów, choć i kobiety przeczytają ją z wielkim zainteresowaniem.

Autorka pisze o tym, czego pragną kobiety i potrafi jasno ukazać, czego tak naprawdę żony oczekują od mężów. Kto jest bowiem bardziej kompetentny, by powiedzieć mężczyznom, co myślą i czują kobiety, niż właśnie jedna z nich?... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej