Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Starość nie musi być smutna i przygnębiająca

     Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła rok 1999 Międzynarodowym Rokiem Osób Starych. Wkrótce Papieska Rada ds. Świeckich ogłosi oficjalny dokument nt. osób w podeszłym wieku. Watykański dokument ubolewa nad zauważalnąw dzisiejszych społeczeństwach tendencją do zaprzeczania godności ludzi starych i do akceptowania eutanazji. Wzywa jednocześnie do ponownego docenienia mądrości, uznawanej w tych osobach.

     Właśnie w tym kontekście przyszło mi na myśl kilka refleksji dotyczących starości. Śledząc program telewizyjny nie znalazłam jak do tej pory audycji nagłaśniającej ten problem. Za to z telewizyjnych reklam uśmiechają się do nas ludzie młodzi, ładni, eleganccy. Nawet wówczas gdy z owej reklamy uśmiechnie się do nas babcia, zachwalając ten czy ów produkt, to i tak wygląda imponująco - tylko pozazdrościć! Z okładek kolorowych pism spoglądają też tylko twarze ludzi młodych, ujmujących swym wyglądem i nienaganną sylwetką. Czasami mogłoby się wydawać, że ów świat jest jedyny. Nietrudno zresztą poddać się tej iluzji. Tymczasem rzeczywistość okazuje się mniej łaskawa. Jest w niej miejsce dla ludzi starych, poddanych doświadczeniu cierpienia i naznaczonych przemijającym czasem. Wśród nich są również ci, którym towarzyszy straszne uczucie samotności, świadomość, że nikt o nich nie myśli, nie są nikomu potrzebni. Godzinami spoglądają na zamknięte drzwi w tzw. "domach pogodnej starości", jednak rzadko pojawia się w nich ukochana twarz córki czy syna. Nie wychodzą na zewnątrz, bo i tak nikt na nich nie czeka. Czasami wydaje się , że umierają "bez śmierci". Kiedyś Albert Camus odnotował w swoich Notatnikach takie zdanie: "Stara pani, Angielka, popełnia samobójstwo. W swoim dzienniku od miesięcy zapisuje co dzień to samo zdanie: Dziś nikt do mnie nie przyszedł".

     Nie zawsze starość musi być jednak smutna i przygnębiająca.

    "Mój dziadek
    jest zapachem tytoniu
    i rozkopanej ziemi.
    Jest dłonią, która zbiera
    owoce w ogrodzie.
    Jest głosem pociechy.
    Jest wiosenną radością
    ukwieconej łąki.
    Jest kominkiem, który ogrzewa
    całą rodzinę".

    (pewna dziewczynka)

    Ów dziadek z tej poetyckiej charakterystyki dziewczynki doświadczył zapewne niejednokrotnie miłości, podziwu i szacunku. Stąd nie zestarzała się w nim siła ducha.

     Czy istnieje sposób, aby przywrócić starości właściwą temu słowu godność? - na pewno. Recepta z przepisanym panaceum to "miłość".

     Henryk Elzenberg pięknie kiedyś powiedział, że "miłość to radość z cudzego istnienia". Chyba warto byłoby się nad tym zastanowić właśnie w odniesieniu do ludzi starych. Może wówczas starość okazałaby się dla niektórych bardziej znośna. Zatem "śpieszmy się kochać ludzi..."

Anna Mazurek
Pismo Katolickie Pielgrzym
nr 242/1999


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej