Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jak powinna wyglądać prawidłowa miłość dziadków do wnuków

Spis treści

Dziadkowie zwykle bardzo kochają wnuki, nieraz bardziej niż niegdyś kochali swe dzieci. Bo też miłość do wnuków jest w pewnym sensie "przyjemniejsza i lżejsza" - w zasadzie wolna od obowiązków, trudów i kłopotów pielęgnowania i wychowywania dzieci. W zasadzie - bo często dziadkowie, zwłaszcza babcie, biorą niemały udział w pilnowaniu i obsługiwaniu wnuków. Dla starszego pokolenia radosny jest fakt, że ponoszone niegdyś trudy wychowania własnych dzieci zaowocowały pojawieniem się nowego pokolenia z własnej "krwi i kości", pokolenia, które te wszystkie życiowe wysiłki uświęca, nagradza i niejako przedłuża życie dziadków na dalekie lata. Wnuki to nowe życie, nowa nadzieja i szczęście.

Miłość do wnuków

Troska o prawidłowe wychowanie

Zastanówmy się, jak powinna wyglądać prawidłowa miłość dziadków do wnuków. Element uczuciowy jest w niej zwykle wyraźny, wybija się na plan pierwszy. Ale jak jest z "miłością dobrej woli?" Miłość uczuciowa szuka własnej satysfakcji, którą otrzymuje od osoby kochanej. Jest to miłość-potrzeba. Owszem, bywa ofiarna, gdy rozkwita; wtedy umie nie tylko brać, lecz i dawać. Ale gdy wystyga - obojętnieje, potrafi odrzucać, odpychać. Natomiast miłość "dobrej woli" szuka prawdziwego dobra osoby kochanej i to dobro daje kierując się - niezależnie od uczuć - rozumową analizą, obowiązkiem, sprawiedliwością i prawem moralnym. Pozbawiona tych elementów miłość uczuciowa dziadków do wnuków nieraz prowadzi do takiego postępowania, które w istocie krzywdzi te ukochane wnuki - może wypaczać ich charaktery, szkodzić zdrowiu i podrywać w ich oczach autorytet rodziców.

Oto przykład - autentyczna scenka z życia. Młody ojciec karci za coś swego malca wymierzając mu klapsy. Obecny przy tym dziadek wpada w złość.

- Nie waż się bić mego wnuka! - woła oburzony.

- Przecież jestem ojcem - odpowiada syn.

- To co z tego? - krzyczy dziadek.

- Ojcem może być każdy osioł. Spróbuj być dziadkiem, to zrozumiesz, czym jest wnuk.

Pomińmy kwestię, czy bicie dziecka jest stosowną metodą - gdyby ojciec wymierzył inną karę, starszy pan zapewne też by protestował, bo wnuk jest dla niego osobą "cenną i nietykalną". Zapewne, ojcem zostać łatwo, ale by zostać dziadkiem, trzeba długich lat pracy nad wychowaniem własnych dzieci. Pozycja dziadka jest więc bardziej szacowna, a wnuk jest cennym owocem jego życiowych trudów i zasług. Ale to właśnie ojciec musi podejmować te trudy, musi nie tylko utrzymać, ale i wychować dzieci, więc i karać za przewinienia. Tego starszy pan w swojej egoistycznej, zaślepionej miłości do wnuka nie dostrzega. Nie bierze też pod uwagę złego wpływu, jaki jego interwencja wywiera na psychikę dziecka. Chce być "dobry" - chce pozyskać miłość wnuka, a przy tym psuje go i przeszkadza ojcu w wychowawczym działaniu.

Trzeba mocno podkreślić, że wychowanie to naturalny obowiązek rodziców - rola dziadków powinna tu być tylko pomocnicza. Nie jest dobrze dla dziecka, jeśli chowane jest ono wyłącznie przez dziadków, głównie zaś przez babcię. Starsza pani często w tych wypadkach grzeszy nadmiarem ostrożności i bojaźni, co nie pozwala dziecku uodpornić się i zahartować. Toteż dzieci takie bywają zwykle nadmiernie ostrożne i zalęknione, słabowite, a w sposobie bycia i wyrażaniu się przypominają osoby stare. Ostrożność jest oczywiście ważna i konieczna, ale nie może ona być przesadna i połączona z brakiem odwagi, inicjatywy i energii. A te czynne zalety dziecko uzyskuje w obcowaniu z młodymi rodzicami, zwłaszcza z ojcem.

Inteligentni i sprawni dziadkowie mogą dać dużo dziecku, rozwinąć jego umysł i charakter, nauczyć rozwagi, przekazać wiele dobrych rad i życiowej mądrości. Ale równie wiele mogą popsuć, jeśli kochają swe wnuki w sposób zachłanny i nierozsądny, jeśli rozbudzają w nich niskie instynkty, pobłażają wykroczeniom, wyrabiają szkodliwe nałogi (np. w kierunku słodyczy) albo podważają autorytet rodziców, lekceważąc ich nakazy itp. Małe dziecko mając umysł jeszcze niewyrobiony kieruje się w swych dążeniach i ocenach prostymi przyjemnościami. Rodzice wymagają, karcą, więc są "niedobrzy". Babcia jest "dobra", bo pieści, karmi przysmakami, pozwala na wszystko i cieszy się, że wnuk nie tatusia, a właśnie ją "kocha". Oczywiście - dziecku należy się uczucie i pieszczoty, ale zarazem należy się prawidłowe wychowanie, więc mądra babcia pouczy wnuka, czym są dla niego rodzice i że właśnie ich przede wszystkim powinien kochać i słuchać.

Wnuki powinny być dla dziadków źródłem radości. Ale cieszyć się trzeba z tego, że wnuki są prawidłowo chowane i rosną na zdrowych, porządnych ludzi - nie zaś z tego, że można je "przekupywać" łakociami i bezkarnością, i czerpać egoistyczną przyjemność z uzyskanych w ten sposób ich uczuć.

Dziadkowie nieraz lubią bawić się z wnukami. Jest to naturalna skłonność wynikająca z uczuciowej miłości. Ale zawsze trzeba zastanowić się nad tą skłonnością - postawić sobie pytanie: jaki charakter ma ta zabwa? czemu służy? jak wpływa na dziecko?

Można i trzeba bawić się z dzieckiem nadając zabawie charakter wychowawczy, traktując ją jako okazję do pouczania, wywierania dobrego wpływu. Ale nie wolno bawić się dzieckiem, robić z niego zabawki dla własnej egoistycznej przyjemności, gdyż takie traktowanie bardzo źle wpływa na małego człowieka. Trzeba w dziecku dojrzeć i uszanować ludzką osobę, która rozwija się i potrzebuje rozumnego kierownictwa. Trzeba często stawiać sobie pytanie: W jaki sposób takie czy inne postępowanie wpłynie na ten rozwój? Jaki człowiek wyrośnie z tak traktowanego i chowanego dziecka? Jaki będzie jego charakter, światopogląd, moralność? Gdyby rodzice i dziadkowie częściej stawiali sobie takie pytania, łatwiej byłoby im znaleźć właściwą drogę w tej dziedzinie.

Rozmowy z wnukami

W wychowaniu dziecka niezwykle ważne są rozmowy, wyjaśnienia, odpowiedzi na pytania, które dziecko stawia. Rodzice bardzo często nie mają na to czasu - są przemęczeni, zdenerwowani, zagonieni. Dziadkowie czy pradziadkowie - emeryci czasu mają więcej i poświęcając pewną jego część na rozmowy z wnukami, mogą przy takich okazjach wdrażać im najważniejsze wartości wychowawcze, religijne, moralne i patriotyczne.

Jednym z istotnych elementów tego zadania jest przekazywanie rodzinnej i narodowej tradycji, która stanowi podłoże mocnej więzi między pokoleniami. Dzieci bardzo chętnie słuchają różnych opowiadań o zdarzeniach i sprawach dawnych, które dziadek czy babcia zapamiętali ze swego dzieciństwa i młodości - łatwo też przechowują to w swej świeżej i chłonnej pamięci przejmując zarazem interpretację i wartościowanie, które tym przekazom towarzyszy. W ten sposób można zaszczepiać w młode pokolenia dawne, wciąż żywe ideały, patriotyzm i przywiązanie do religii.

Wiele dziś mówi się i pisze o potrzebie wychowania seksualnego, ale w praktyce nadal go nie ma, a większość dzieci uświadomienie w tej dziedzinie otrzymuje od kolegów - rówieśników już "wtajemniczonych". Jakie treści wychowawcze za tym się kryją, łatwo można sobie wyobrazić. Oczywiście dziadkowie nie są powołani do funkcji seksualnego uświadamiania, ale rodzice najczęściej tego nie umieją, wstydzą się, krępują i byliby na pewno bardzo wdzięczni, gdyby starsi państwo umieli i chcieli kilka takich lekcji z wnukami przeprowadzić - babcia z dziewczynkami, a dziadek z chłopcami.

"Lekcje" takie powinny być prowadzone w tonie jak najbardziej rzeczowym, spokojnym, z unikaniem wszelkich momentów podniecających. Zbędne są też szczegóły seksuologiczne, gdyż nauka ta nie ma być przygotowaniem do życia seksualnego, lecz po prostu wyjaśnieniem fizjologii ludzkiego rozrodu przy mocnym zaakcentowaniu i wdrożeniu zasad porządku moralnego w tej dziedzinie.

W miarę jak wnuki dorastają, tematyka rozmów i dyskusji pogłębia się i rozszerza. Ważne jest, by utrzymać więź zaufania i zainteresowania. Można i trzeba dyskutować z wnukami na temat różnych zdarzeń, obejrzanych filmów, przeczytanych książek, przekazując przy tych okazjach właściwe poglądy, rady i pouczenia. Starsi ludzie często dziś narzekają, że młodzież ich lekceważy, nie słucha, nie chce rozmawiać i że nie można na nią wywrzeć żadnego dodatniego wpływu ani zapobiec życiowym błędom tak często popełnianym przez młodych. Jak z tymi młodymi rozmawiać? Jak ich przekonywać?

Wydaje się, że muszą tu być spełnione trzy główne warunki.

  1. W rozmowie trzeba zachować spokojny rzeczowy i uprzejmy ton chroniąc godność zarówno własną, jak młodego rozmówcy. Niedopuszczalne są jakieś "wymyślania", epitety, pogróżki, ton kłótliwy i gniewny
  2. Chcąc przekonać o swej racji starszy człowiek musi być dostatecznie kompetentny - musi operować odpowiednimi argumentami.
  3. Bardzo ważna jest intencja działania, służba "dobrej sprawie", nie zaś własnej korzyści, ambicji czy satysfakcji. Jeżeli przewodnikiem będzie "miłość dobrej woli", dużo łatwiej dojdzie do porozumienia.
Właściwy ton w rozmowie, kompetencja i altruistyczna zasada bez interesownej życzliwości dla osoby rozmówcy czy służby dla nadrzędnej idei, to ważne warunki, które staremu człowiekowi zapewnić mogą autorytet, uznanie i skuteczność w działaniu.

A jak wielki wpływ mogliby mieć starsi państwo w sprawach zdrowia, gdyby sami stosowali w życiu zasady geriatrycznej profilaktyki i stanowili żywy przykład ich skuteczności. Szczupły i wygimnastykowany, zdrowy i sprawny dziadek, jeżdżący na rowerze i na łyżwach, grający w tenisa i w siatkówkę, byłby dla wnuków imponującym wzorem i chwaliłyby się nim, a każde jego słowo miałoby dla nich dużą wagę. Ileż dobrego mógłby zrobić swym przykładem i zachętą do naśladowania w sprawach diety, ćwiczeń, wystrzegania się papierosów, alkoholu itp. Stanowczo za mało dziadkowie myślą o tym, że w wielu dziedzinach powinni być wzorem i przykładem dla wnuków. Ale ideał taki zobowiązuje, wymaga siły woli, ambicji, wytrwałości i wysokiej moralności.

Doc. dr med. K. Wiśniewska-Roszkowska

Zobacz więcej


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Maryi Imię to nasz znakMaryi Imię to nasz znak

Ludzie, dzięki którym funkcjonuje światLudzie, dzięki którym funkcjonuje świat

Papież i Biskupi w pytaniach i odpowiedziachPapież i Biskupi w pytaniach i odpowiedziach

Troska o zdrowie jako obowiązek moralnyTroska o zdrowie jako obowiązek moralny

Wiersze na Ofiarowanie Pańskie - Matki Bożej GromnicznejWiersze na Ofiarowanie Pańskie - Matki Bożej Gromnicznej

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej