Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Zagrożenia rodziny w ujęciu Kardynała Stefana Wyszyńskiego

Zakłócenia w funkcjonowaniu rodziny są przedmiotem zainteresowań wielu nauk. Demografia wskazuje na nasilenie zjawisk (np. rozwodów czy urodzeń pozamałżeńskich) lub ich związek z niektórymi czynnikami demograficznymi.

Socjologia opisuje zakłócenia w rodzinach w różnych strukturach społecznych, poszukuje zależności między cechami społecznymi a nieprawidłowym funkcjonowaniem rodzin. Psychologia jest między innymi zainteresowana psychologicznymi przyczynami np. rozwodów. Katolicka nauka społeczna, zajmująca się również rodziną, wypowiada "(...) twierdzenia wyrażające krytyczną analizę istniejącej rzeczywistości społecznej, to znaczy działań, zachowań i postaw ludzi w określonych sytuacjach społecznych, (...).

Ks. Kardynał Stefan Wyszyński wypowiada się w sprawach rodziny jako teolog, duszpasterz, jak również z pozycji katolickiej nauki społecznej. W nauczaniu pasterskim kardynała Wyszyńskiego dominuje pozytywny wykład nauki o małżeństwie i rodzinie. Wynikało ono nie tylko ze świadomości, że rodzina stanowi podstawę życia i doskonałości człowieka, ale także z niepokoju o jej przyszłość." Człowiek współczesny jest na rozdrożu. Do kogo właściwie należy?". Przynaglany tym pytaniem Prymas Polski - wykładając pozytywną naukę o rodzinie - zmierza do tego, by przestrzec przed niebezpieczeństwami, pomóc w rozprawianiu się z nimi. Rzecz znamienna, że w bibliografii prac Prymasa z lat 1926-1945, w odniesieniu do zagadnień dotyczących małżeństwa i rodziny, występują prace podnoszące przede wszystkim zagrożenia rodziny. Wśród nich naczelne miejsce zajmują recenzje książek podejmujących problemy liczebności dzieci w rodzinie, przerywania ciąży, wynagrodzenia za pracę ojców rodziny oraz stosunku do kobiety. W roku 1945 ks. Wyszyński, jako osoba przewidująca kierunek przemian ideologicznych, a także społecznych, ogłasza cykl artykułów poświęconych małżeństwu i rodzinie w tygodniku "Ład Boży". Cykl, o którym mowa, ukazuje się w rubryce pod znamiennym tytułem: "Ład w myślach", a więc chodzi w omawianym przypadku o ład w myśleniu o małżeństwie i rodzinie. Autor cyklu, wyjaśniając kolejne kwestie, odwołuje się do faktów oczywistych, do obserwacji i doświadczenia każdego, do Pisma świętego jako do wiarygodnego źródła. Dziś możemy stwierdzić, że cykl ten i jego treść wyprzedziły synod biskupów poświęcony rodzinie w 1980 r. i adhortację o rodzinie ("Familiaris consortio") Jana Pawła II, będącą podsumowaniem tegoż synodu.

Kardynał Wyszyński przy przedstawianiu pozytywnej nauki Kościoła na temat małżeństwa i rodziny wskazuje na ewentualne ich zagrożenia. Temat ten będzie powracał wielokrotnie w całym nauczaniu Prymasa. Jego cechą charakterystyczną jest nie tylko uświadamianie zagrożeń, ich przyczyn, ale także wskazywanie na skutki dla życia społecznego, sposoby ich pokonywania. Wśród zagrożeń rodziny kardynał Wyszyński wymienia niewłaściwe traktowanie celów małżeństwa, nieprawidłowe relacje między żoną a mężem, naruszanie godności oraz znaczenia kobiety w rodzinie, negatywny stosunek wobec dziecka poczętego, złe obyczaje, rozbicie rodzinne w postaci rozwodu.

Wskazanie na niewłaściwe ujmowanie celów małżeństwa zostało ujęte w postaci następujących pytań: "Komu ma służyć małżeństwo?, czy mąż i żona mają wyłącznie i całkowicie oddać się tylko rodzinie, wychowaniu dzieci, czy też mają prawo do szczęścia?, czy żona ma być tylko niewolnicą kołyski i garnków? (...). Czemuż Kościół milczy o szczęściu osobistym małżonków (...). Oto garść wątpliwości" - dodajmy stawianych i współcześnie, chociaż słowa te zostały napisane w roku 1945. Zagrożenie więc małżeństwa i rodziny płynie z powątpiewania w słuszność podstawowych celów tych społeczności.

Kardynał Wyszyński zwracając uwagę na powyższe zjawisko, wskazuje także i na jego przyczynę. Jest nią niebezpieczny błąd w rozumowaniu ludzi. "Zwie się on z łacińska indywidualizmem. Ludzie błędem tym zarażeni, są zdania, że małżeństwo posiada najwyższe prawa na świecie (...). Wszystko ma służyć człowiekowi - jego szczęściu. Jeżeli więc na drodze do szczęścia człowieka stają prawa rodziny czy nakazy społeczne, muszą one ustąpić przed prawem człowieka" - dodajmy prawem do szczęścia.

Kolejnym zagrożeniem jest kształtowanie się nieprawidłowych stosunków między mężem a żoną. Wyraża się to w niewłaściwym rozumieniu prawdy o porządku, jaki w tych stosunkach powinien występować". Kościół, słowami Apostoła, wskazuje: "Żony niech będą poddane mężom swoim, jako Panu", mąż bowiem jest głową żony, jak Chrystus jest głową Kościoła. (Ef 5,21). Bycie pierwszym wyjaśnia sam Chrystus: "Kto chce być pierwszym wśród was, niech będzie sługą wszystkich". Być pierwszym znaczy służyć. Zagrożenie polega na odrzuceniu porządku władzy we wspólnocie rodzinnej, na niewłaściwym pojmowaniu owego pierwszeństwa, a w konsekwencji na nadużywaniu władzy lub jej nierealizowaniu. Przyczyną powyższego zagrożenia jest zapominanie, że do istoty każdego zwierzchnictwa należy służenie, miłość, wyrzeczenia i ofiara. "Mężowie! miłujcie żony wasze, jak i Chrystus umiłował Kościół - wydał sam siebie, aby go uświęcić" (Ef 5). Jest to propozycja rozwiązania powyższego zagrożenia.

Zagrożona jest także w rodzinie kobieta. "Awansowi kobiety towarzyszą dziś objawy ujemne. Usiłuje się użyć kobiety do wywrócenia porządku chrześcijańskiego, zasłaniając prawdę że właśnie porządek chrześcijański najwięcej uczynił dla awansu kobiety. Jest w tym jakaś wyjątkowa pasja (...) i rodzą się pasjonarie". Na czym polega zniekształcony obraz kobiety? Traktuje się w nim kobietę jako wartość seksualną, ekonomiczną, jako osobę, którą należy wyzwolić z obowiązków rodzinnych i otworzyć drogę do nieskrępowanego awansu zawodowo- społecznego. Co jest przyczyną takiego traktowania kobiety, odrywania jej od życia rodzinnego? "Wynika to ze sfałszowania obrazu religijnego kobiety, ze współczesnego seksualizmu i demoralizacji, z niewłaściwej ekonomiczno - produkcyjnej oceny kobiety, z określenia miejsca kobiety w małżeństwie i w rodzinie, dalej - z błędów popełnianych przez literaturę, sztukę, rzeźbę, malarstwo, urodę, a wreszcie z błędnego pojęcia awansu społecznego". Drogą przeciwdziałania powyższym zagrożeniom jest danie świadectwa prawdzie o kobiecie.

Zagrożeniem małżeństwa i rodziny jest także niewłaściwy stosunek do roli ciała we wzajemnych stosunkach. "Z poniewierki ciała zawsze rodzi się niewola duszy, straszliwa tyrania pogwałconej rozumnej natury ludzkiej, obdzierająca człowieka z resztek godności, a powoli prowadząca do całkowitej ruiny sił fizycznych i duchowych". Wyzwanie na plan pierwszy w małżeństwie rozkoszy jest odrzuceniem istotnej wartości człowieka. Powyższym zagrożeniom rodziny towarzyszy lęk przed dzieckiem:"(...) dlaczego więc współczesny człowiek tak boi się każdego narodzonego? Czemu smutny jest, że oto człowiek narodził się na świat, czemuż biada nad błogosławieństwem płodności? (...) Bo człowiek bardziej zaufał swemu wyrachowaniu samolubnemu, ekonomii, statystyce i (...) sobie niż prawu odwiecznego Boga". Sposobem na powyższe zagrożenie jest poddanie ciała w służbę ducha. Do rodziny wkraczają niewłaściwe obyczaje: nieświęcenie niedziel i świąt, alkoholizm. Nieład, jaki wkrada się w życie małżeńskie i rodzinne, prowadzi do rozbicia tego życia. "Pierwszego rozwodu dokonał grzech. (...) Bo grzech pierworodny zniweczył plan Boży, zakłócił równowagę i harmonię współżycia między obojgiem ludzi, skażona ludzka natura nie może już utrzymać dawnej wspólnoty przyrodzonej i w duchu wzajemnej pomocy. (...) Grzech pomniejszył kobietę w oczach mężczyzn. (...) Kobieta w myśli Bożej równa mężczyźnie, teraz przez człowieka poddanego grzechowi jest mu podporządkowana. (...) Mężczyzna wbrew woli Bożej rozszerza swojąwładzę nad kobietą. (...) Stąd już tylko krok do wielożeństwa, do cudzołóstwa, do rozwodu".

Kardynał Wyszyński wskazuje także na zagrożenia rodziny płynące ze społeczności państwowej, na niezapewnienie odpowiedniej płacy ojcom rodziny, na prawo, które występuje przeciw integralności rodziny, dopuszczając rozwody i jednocześnie na skutki tego ostatniego. Gdy zniszczeje rodzina, rozbita przez wrogie mu prawo lub też niemoralność, powoli kona naród i słabnie siła państwa.

Podsumowując problemy zagrożeń rodziny w ujęciu kardynała Wyszyńskiego warto podkreślić, że nie tylko zostały one wskazane, ale pokazano ich przyczyny, a także środki zaradcze. Zagrożenia zostały ujęte, jeśli tak można powiedzieć, dynamicznie, to znaczy wskazano na ich występowanie w miarę rozwoju życia małżeńsko - społecznego. Przy przedstawianiu przyczyn zagrożeń rodziny kardynał podkreślił nieprawidłowe pojęcia, przekonania, dotyczące tych społeczności. Wskazał, że ich źródłem jest współczesna kultura, która oderwała się od Boga. Współczesny człowiek nieprawidłowo ujmuje cele małżeństwa oraz relacje, jakie powinny zachodzić między żoną i mężem. Okazuje się, że nie rozumie, co to znaczy pełnić władzę. Niewłaściwym pojęciom i przekonaniom towarzyszą nieprawidłowe postawy: lęk przed dzieckiem, poszukiwanie szczęścia tylko dla siebie, przyjemności, alkoholizm, odrzucenie obyczajów chrześcijańskich. Zagrożenie rodziny płynie nie tylko z jej wnętrza, ale także z zewnątrz, ze strony prawa, które dopuszcza rozbicie rodziny, a także i zabijanie dzieci nie narodzonych. Przeciwstawienie się powyższym zagrożeniom wymaga zmiany pojęć, przekonań, a także postaw.

Teresa Kukułowicz



Wasze komentarze:
 marzena aneta: 18.01.2023, 11:22
 zagrożenia rodziny w ujęciu kardynała Stefana Wyszyńskiego dziękuję Kardynale Stefanie Wyszyński kocham Cię dziękuję Błogosławiony Kardynale Stefanie Wyszyński módl się za nami dziękuję kocham Cię proszę o miłość uczciwość sprawiedliwość na świecie dziękuję proszę dla mnie o domu kupno dobrą mieszkania sprzedaż urode zdrowie pieniądze dobrego kawalera męża młodego niepalącego pobożnego religijnego uczciwego z którym będę żyć w cielesnej czystości dziękuję modlitwa ma moc nie ma modlitw nie wysłuchanych modlitwa ma moc modlitwa cuda czyni miłość cuda czyni nadzieja cuda czyni pokora cuda czyni sprawiedliwość cuda czyni uczciwość cuda czyni ufność cuda czyni wiara cuda czyni wiara to jest pewność bez dowodu wiara to jest droga którą docieramy do marzeń dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję
(1)


Autor

Treść

Nowości

św. Ryszardśw. Ryszard

Modlitwa do św. RyszardaModlitwa do św. Ryszarda

Modlitwa do św. TeodoraModlitwa do św. Teodora

Podziękowanie wiarąPodziękowanie wiarą

Drogowskaz katolika abstynentaDrogowskaz katolika abstynenta

Doniosły wniosek z postępu nauki i technikiDoniosły wniosek z postępu nauki i techniki

Najbardziej popularne

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2023 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej