Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powolna rehabilitacja Nobla

     Przestałem już czekać z utęsknieniem na nowych laureatów nagrody Nobla. Przyznawana od lat przez Akademię Szwedzką za wybitne osiągnięcia ostatnio straciła na znaczeniu. Po nagrodzeniu Dario Fo i Jose Saramago - trzeba pytać o jaką wybitność chodzi? Czy samo bycie skandalistą, cynikiem, dowcipnisiem-postępowcem (określenie Czesława Miłosza) wystarczy, aby być najlepszym? Oczywiście Fo i Saramago grafomanami nie są, technicznie są bardzo dobrzy, ale oprócz tego nie są odkrywczy, nie zmuszają do refleksji. Przecież to konformiści, bo nie problem być antyklerykałem i komunistą teoretykiem, jeśli wokół to jest akurat modne.

     W tym roku też nie czekałem na wybitnego pisarza, raczej zastanawiałem się na jakiego dewianta literackiego padnie los tym razem. I ogromne zaskoczenie - Gunter Grass! Związany z Gdańskiem i świadomy swych kaszubskich korzeni. Niemiec po mieczu, a Kaszub po kądzieli. Pisarz kontrowersyjny, bo zaangażowany politycznie, ale na pewno nie konformista i oddany idei pojednania międzyludzkiego. Do tego ambitny, nie stroniący od trudnej literatury i dość poczytny. Czesław Miłosz napisał o Nim: "Na lewicy, ale nie za NRD, prozachodni, ale socjalista, musiał walczyć na kilku frontach równocześnie". Najbardziej znana w Polsce powieść to "Blaszany bębenek". Refleksja o kondycji życia ludzkiego, ale też opowieść o Gdańsku, Kaszubach i wojnie. Pewnego rodzaju moralitet - bo Grass wyraźnie ukazuje degrengoladę społeczeństwa mieszczańskiego, nowoczesnego i niemoralnego. Natomiast z podziwem patrzy na Kaszuby, gdzie wszystko jest normalne; rodzina, dom, ciężka praca, modlitwa i radość wypływająca z poczucia sensu. W jego powieściach wyczuwa się tęsknotę za etosem kaszubskim. Bolesław Fac krytyk literacki, poeta i przyjaciel Noblisty powiedział, iż "Gunter osiągnął tyle dzięki kaszubskiemu uporowi... Jeżeli twórczość Grassa należy do literatury światowej, to do jego sławy przywiązana jest sława Kaszubów, którzy już dawno ze stron "Blaszanego bębenka" powędrowali na Pola Elizejskie Europy, ponieważ wieża Eiffla przypominała spódnice babki Koliaczek".

     Nagroda Nobla dla Guntera Grassa to początek rehabilitacji tego zaszczytnego kiedyś wyróżnienia. Pośrednio to również docenienie bogatej kultury kaszubskiej. Może znów warto czekać na werdykty Akademii Szwedzkiej.

Ks. WIESŁAW ŚMIGIEL
Pismo Katolickie Pielgrzym
nr 23/99


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej