Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kościół Domowy czyli nasz

Na początku nie wiedzieliśmy, jak to w ogóle będzie. Dzięki listowi z parafii, zapraszającemu nas do wspólnoty Kościoła Domowego, siedzieliśmy w parafialnej sali i przypatrywaliśmy się sobie nawzajem. To, co usłyszeliśmy było tak samo ważne jak fakt, że obecni na spotkaniu uczestnicy tej formy pracy budzili zaufanie. Następną herbatę wypiliśmy już u Agaty i Krzysztofa. Towarzyszyły nam dzieci oraz... egzemplarze Biblii. Małe, większe, w różnych wydaniach, przyniesione pod pachą albo w torbach, z których niejedna miała reklamowy nadruk. Siedem par małżeńskich - większość nie znała się osobiście - połączył właśnie Stary i Nowy Testament oraz chęć pogłębienia swojej wiary we wspólnocie. Reszta była niewiadomą. Marysia prawie cofnęła się z progu pokoju, zobaczywszy, że przeważają osoby bardzo młode. "To nie dla mnie", pomyślała. Ale Wiesia i Mirek, koło których było wolne miejsce, uśmiechnęli się zachęcająco, więc usiedli z mężem tuż obok nich.

Dzisiaj, gdy niektóre spotkania przeciągają się "ponad plan", trudno uwierzyć, że początek tego pierwszego zdominowany był głównie przez odgłos chrupania kruchych ciasteczek! Swobodniej zachowywały się dzieci, bawiące się w sąsiednim pokoju, one też stanowiły temat pierwszych, nieśmiałych rozmów. Dzieci wtedy nasz krąg Kościoła Domowego miał dziesięcioro, dzisiaj jest o troje więcej. Przybyli: Marcin, Dominik i Krzesimir. Wszyscy, nie tylko ich rodzice, cieszyliśmy się z tego. Były kwiaty i powinszowania. Lidka przyszła na spotkanie tuż przed rozwiązaniem i gospodarze zastanawiali się, czy nie szykuje się, aby nieprzewidziana "atrakcja"! Byli jednak dumni, że i jej nie zabrakło.

Trzy podstawowe zobowiązania w Ruchu Domowego Kościoła: modlitwa, lektura Pisma Świętego i rozmowa małżeńska, pozwalają na wspólne zgłębianie tej godności, jaką Bóg obdarzył męża i żonę w sakramencie małżeństwa.

Znane? Chyba nie...

Dość szybko okazało się, jak złudne jest przekonanie każdego wierzącego, że co, jak co, ale Ewangelie zna doskonale, choćby z niedzielnych czytań na Mszy świętej. W rzeczywistości tak nie jest! Pochyleni nad egzemplarzami Biblii, próbowaliśmy teraz wspólnie szukać znaczeń tego przekazu Boga do nas. Jedno z nas uzupełniało albo korygowało interpretacje drugiego, tego z kolei następna osoba i chociaż na koniec wszyscy wszystko niby powiedzieli, jeszcze nie było dosyć! Uczeni teologowie uśmiechaliby się może dobrodusznie na te nasze interpretacje, ale nam wystarczało, że zapisane przed tylu wiekami słowa brzmią tak współcześnie! Że doszukać się w nich można tylu mądrych wskazówek i wyjaśnień, przydatnych nie tylko do lepszego pojmowania wiary, ale i do lepszego (czytaj: mądrzejszego) życia. Inna rzecz, że animatorzy potrafili, w sposób taktowny, odnieść się do tych interpretacji, które były już "nadinterpretacjami". Nie było ich zresztą wiele: Pismo Święte broni się samo i chętnym zapewnia odkrywcze lektury na całą resztę życia.

Czy to aby nie sekta?

Dzieciaki są kochane, ale czasem nieco utrudniają spotkania. Jedna z naszych mam, przywykła do bardziej tradycyjnego uczestnictwa w życiu Kościoła, proszona po raz kolejny o opiekę nad wnukiem, nie wytrzymała: - Co wy tam właściwie wyprawiacie? Dlaczego wieczorami? Może jesteście jakąś sektą?

Dopiero fakt, że krąg ma księdza opiekuna, podziałał uspokajająco. Nie jest to opieka jedynie formalna, za każdym razem do księdza Romualda zwracamy się z jakimś problemem dotyczącym wiary. Czasem dochodzą jeszcze informacje o kościelnych imprezach oraz "wolne tematy", z których na wstępie organizatorzy wykluczyli politykę. Dzięki temu udało się nam skupić na tym, co najważniejsze, nie zagubić hierarchii. Główny temat jest zresztą najbardziej atrakcyjny i najsilniej nas łączy.

- Kościół Domowy cementuje rodzinę i daje małżeństwu dużą gwarancję wytrwania w tym, co sobie małżonkowie ślubowali - mówi nasz opiekun duchowy, ksiądz Romuald. - Taki zresztą jest cel tych spotkań. Trzy podstawowe zobowiązania w Ruchu Domowego Kościoła: modlitwa, lektura Pisma Świętego i rozmowa małżeńska, pozwalają na wspólne zgłębianie tej godności, jaką Bóg obdarzył męża i żonę w sakramencie małżeństwa. To jest ich wspólna droga zbawienia, droga do świętości. Żeby krąg trwał, potrzebny jest odpowiedni klimat spotkań. Z czasem wspólna modlitwa, lektura Pisma Świętego, mogą się przerodzić w szablon. Potrzebny jest ewangeliczny dynamizm, ciągłe dawanie z siebie, "płomienny duch", o którym mówi św. Paweł. Cieszę się, że krąg się rozwija, szczerze podziwiam ludzi, którzy nie przechodzą pod poprzeczką, ale starają się ją pokonać. Dla mnie te kontakty mają też aspekt poznawczy - gdy w konfesjonale spotkam się z czyimś problemem związanym z życiem małżeńskim, będę wiedział, jak się do niego odnieść.

Takie małe szczęście

Przewędrowaliśmy już, z naszymi egzemplarzami Biblii, wszystkie mieszkania osób należących do kręgu. W niektórych byliśmy kilkakrotnie. Zawsze jest herbata i coś słodkiego, ale - o dziwo! - brak suto zastawionego stołu, ponoć będącego polską tradycja, nikomu jakoś nie przeszkadza.

Zmęczeni codziennym pośpiechem, zniechęceni natłokiem kłopotów, rozmieniający się na drobne w załatwianiu tysięcy spraw, nie mamy często czasu dla współmałżonka, dzieci "zbywamy" chwilą zabawy. Jeśli nawet żyjemy dość rodzinnie, towarzyszy nam często poczucie izolacji od innych. Sąsiedzi? Koledzy z pracy? Bliźni? "Dzień dobry" w windzie lub u drzwi kościoła, często zastępuje głębsze kontakty. Jeżeli dla kogoś wiara jest ważna nie tylko od święta, poczuć się może wśród innych samotnym oryginałem, kimś nieprzystosowanym do dzisiejszego świata. Jaka to ulga, że w Kościele Domowym spotykamy się z osobami o podobnych zasadach, że w tej wspólnocie umacniamy się w swoim wyborze życiowej drogi. Wyjście na takie spotkanie, okupione często drobnym wyrzeczeniem, podnosi nastrój, przypina skrzydła...

Domowy Kościół zrzesza w Polsce dwanaście i pół tysiąca par małżeńskich w 2100 kręgach. Kręgi liczą od 4 do 7 małżeństw. Każdy krąg ma parę animatorów i księdza moderatora. Praca w kręgu polega na wzajemnym umacnianiu się w wierze poprzez modlitwę i lekturę Pisma Świętego.
A przecież wszystko to mogło się nie przydarzyć. Mogliśmy nie odpowiedzieć na zaproszenie księdza proboszcza. Mogliśmy zgrzeszyć "słomianym zapałem" i wycofać się po dwóch, trzech spotkaniach. Na szczęście tak się nie stało. Jak dotarli do Ruchu Domowego Kościoła nasi animatorzy, Agata i Krzysztof?

- Od lat licealnych byliśmy we wspólnocie oazowej - mówi Krzysztof. - Każde w innej, ale w oazie się poznaliśmy. Po zawarciu małżeństwa chcieliśmy tę drogę kontynuować. Z kilkoma innymi małżeństwami uczestniczącymi w Ruchu Światło- Życie, założyliśmy krąg Kościoła Domowego. To było ponad jedenaście lat temu. Teraz prowadzimy już drugi z kolei krąg, należąc nadal do macierzystego. To nowe wyzwanie, ponieważ dotąd prowadziliśmy pracę z ludźmi, którzy mieli już za sobą formację młodzieżową, a z tego kręgu tylko jedna o dziewczyna w niej uczestniczyła.

- Nie byłam pewna, czy poradzimy sobie czasowo, mamy dwie małe córki, spodziewałam się właśnie trzeciego dziecka - dorzuca Agata - ale radość z odkrywania ludzi, dla których Pan Bóg jest ważny i chcą do niego iść wspólnie, to wspaniała rzecz.

Co będzie z nami dalej? Czy to, co najtrudniejsze, mamy już za sobą? Zwykłe przy takich pytaniach nadzieje i obawy inaczej trochę wyglądają, jeśli , pamięta się, że nie jesteśmy wobec nich osamotnieni.

MARIA BIERNACKA



Wasze komentarze:
 Xxx: 10.03.2024, 21:37
 Co to za wiara co tylko ary zaprasza w swoe kręgi a dzieci odsuwa na bok, jakieś wspólne wyjazdy a dzieciaki trzeba komuś podrzucić..mnie uczono innego Boga
(1)


Autor

Treść

Nowości

św. Anastazjaśw. Anastazja

Modlitwa św. AnastazjiModlitwa św. Anastazji

Modlitwa do św. Cezarego de BusModlitwa do św. Cezarego de Bus

Bajka o uwięzionym zajączkuBajka o uwięzionym zajączku

Wiosna w Tatrach co roku zachwyca swym niepowtarzalnym urokiemWiosna w Tatrach co roku zachwyca swym niepowtarzalnym urokiem

Wiersze dzieci o wiośnieWiersze dzieci o wiośnie

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2023Godzina Łaski 2023

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej