Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Żyć Eucharystią jak św. Franciszek

Z okazji obchodów 750-lecia śmierci świętego Franciszka z Asyżu w 1976 r. kard. Karol Wojtyła, ówczesny metropolita krakowski, powiedział: "Franciszek jest nie tylko człowiekiem swojego XIII wieku, ale jest także człowiekiem potrzebnym w XX wieku". Jako Papież wielokrotnie potwierdził ową tezę o aktualności Biedaczyny z Asyżu. W Roku Eucharystycznym warto zauważyć, jak bardzo na czasie są słowa św. Franciszka z Asyżu, wyczytane z jego pism, a odnoszące się do kultu eucharystycznego i życia Eucharystią.

Często słyszy się, w odniesieniu do św. Franciszka z Asyżu, określenie "Drugi Chrystus". Z pewnością wiele na to się składa, np. stygmaty ran Chrystusowych, które Święty na swoim ciele nosił oraz jego wierne naśladowanie Chrystusa, odczytanego z Ewangelii. Ale najbardziej chyba czyni Franciszka Chrystusowym jego życie Eucharystią. Kościół obdarzył go zaszczytnym tytułem "Franciszek ubogi i pokorny". I ta pokora św. Franciszka pozwala mu ze świętą dumą powiedzieć, że jest "heroldem Wielkiego Króla" (Chrystusa). W czasach, w których żył św. Franciszek, pojęcie "herold" oznaczało posła ogłaszającego w imieniu władcy ważne zarządzenia lub wydarzenia.

Stąd św. Franciszek, który często się skarżył: "Miłość nie jest kochana!", czuł się powołany ukazywać nie tylko swoim braciom, ale i wszystkim wiernym największą tajemnicę Miłości, dokonującą się w Eucharystii, a do uczestnictwa w której zaprasza sam Jezus Chrystus. W formie napomnienia kieruje więc św. Franciszek mocne słowa: "Potępieni są wszyscy, którzy widzieli Pana Jezusa według człowieczeństwa, ale nie dostrzegli i nie uwierzyli według ducha i bóstwa, że jest On prawdziwym Synem Bożym. Tak samo potępieni są ci wszyscy, którzy widzą sakrament Ciała Chrystusowego, dokonywany słowami Pana przez ręce kapłana pod postacią chleba i wina, ale nie dostrzegają i nie wierzą według ducha i bóstwa, że jest to prawdziwie Najświętsze Ciało i Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa. Poświadcza to sam Najwyższy słowami: "To jest Ciało moje i Krew mego Nowego TestamentuŽ (por. Mk 14, 22-24); "Kto pożywa Ciało moje i pije Krew moją, ma życie wieczneŽ (J 6, 56). To Duch Pański przebywający w wiernych przyjmuje Najświętsze Ciało i Krew Pana. Wszyscy inni, którzy nie mają udziału w tym Duchu, a przyjmują je, sąd sobie jedzą i piją (por. 1 Kor 11, 29).

"Synowie ludzcy, dokąd twardego serca będziecie? (Ps 4, 3). Dlaczego nie uznajecie prawdy i nie wierzycie w Syna Bożego? (por. J 9, 35). Oto uniża się On co dzień jak wtedy, gdy z tronu królewskiego (por. Mdr 18, 15) zstąpił do łona Dziewicy. Co dzień przychodzi do nas w pokornej postaci. Co dzień zstępuje z lona Ojca na ołtarz w rękach kapłana. I jak ukazał się świętym apostołom w rzeczywistym ciele, tak teraz ukazuje się nam w świętym Chlebie. Patrząc oczyma cielesnymi widzieli oni tylko Jego Ciało, lecz wierzyli, że jest Bogiem, ponieważ widzieli Go oczyma ducha. Tak samo i my, oglądając chleb i wino oczyma cielesnymi, umiejmy widzieć i wierzyć mocno, że jest to Jego żywe i prawdziwe Najświętsze Ciało i Krew. I w taki to sposób Pan jest zawsze ze swymi wiernymi, jak sam mówi: "A oto Ja jestem z wami aż do skończenia świata (por Mt 28, 20)" (Upomnienie).

Z wielką czcią dla Eucharystii łączy św. Franciszek wyjątkowy szacunek do kapłanów. Z jednej strony w specjalnych listach stanowczo ich upomina, aby godnie spełniali swoje święte obowiązki, a z drugiej zwraca się do wiernych, aby kapłanom oddawali cześć i szacunek ze względu na godność, jaką piastują. O. Hilaryn Felder, franciszkanin, pisze: "Wiara Franciszka poprzez kryształową szybkę monstrancji, na obrusie ołtarza i na języku komunikującego widziała całą majestatyczną osobowość i działalność Tego, który kiedyś chodził po okolicach Judei i Galilei, a któremu przyrzekł służyć po rycersku. Tę niepojętą Tajemnicę i to Dobro nieskończone przywołuje kapłan z przeszłości Palestyny w chwilę obecną, z wyżyn nieba do najbiedniejszego ludzkiego serca! Myśl to porywająca i po ludzku niepojęta. Franciszek tak się nią przejął, że przez całe życie zabiegał o to, by kapłaństwo eucharystyczne kochać i czcić". Stąd zarówno w Liście do wiernych, jak i w swoim Testamencie pisze: "Powinniśmy nawiedzać często kościoły i szanować duchownych, nie tyle dla nich samych, bo mogą być grzesznikami, ile dla ich stanowiska i posługi Najświętszego Ciała i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa, które oni konsekrują na ołtarzu, sami przyjmują i innym udzielają. I bądźmy wszyscy głęboko przekonani, że nikt nie może inaczej się zbawić, jak tylko przez Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez święte słowa Pańskie. Duchowni te słowa wymawiają i głoszą, i udzielają Sakramentu" (List do wiernych).

I chociaż tak usilnie zachęca św. Franciszek do przyjmowania Ciała i Krwi Pańskiej nawiązując do Ewangelii: "Kto nie spożywa Jego Ciała i nie pije Jego Krwi (por. J 6, 55-57), nie może wejść do Królestwa Bożego (J 3, 5)", to jednak ostrzega przed niegodnym przyjmowaniem Ciała Pańskiego. "Jeśli św. Jan Chrzciciel - powiada św. Franciszek - zadrżał i nie śmiał dotknąć świętej głowy Boga... jakżeż święty, sprawiedliwy i godny powinien być ten, który rękami dotyka, sercem i ustami przyjmuje... Pana, który już nie podlega śmierci, lecz żyje w wiecznej chwale" (List do braci zgromadzonych na kapitule).

Dziś, w dobie soborowej odnowy liturgicznej, której zasadniczym celem jest zbliżenie Ludu Bożego do ołtarza, czyli do Chrystusa - Eucharystii, warto ukazać światu tego, który żył Eucharystią - św. Franciszka z Asyżu. Jeden z najlepszych jego biografów, Tomasz z Celano, tak opisuje miłość Świętego z Asyżu do Tajemnicy Ołtarza: "Święty Franciszek każdą cząsteczką swego serca gorzał żarem miłości do Przenajświętszego Sakramentu i z całym zachwytem podziwiał tę kochaną łaskawość Boskiego Zbawiciela i pełną oddania miłość". Na św. Franciszku spełniło się dosłownie i niemal fizycznie powiedzenie ewangeliczne, że Jezus Eucharystyczny, przychodząc do człowieka jako pokarm, przemienia tego człowieka w siebie (por J 6, 56).

Z myślą więc o Jezusie w Eucharystii wzywa pokorny św. Franciszek: "Patrzcie, bracia, na pokorę Boga i "wylewajcie przed Nim serca wasze (Ps 61, 9), uniżajcie się i wy, aby was on wywyższy! (por. 1P 5, 6)". I tu tkwi tajemnica wielkości "Najmniejszego z mniejszych" - św. Franciszka, apostoła dobra i pokoju, nigdy nie przeżywającego się, jak Ewangelia.

I w tym kontekście należałoby rozumieć pielgrzymkę Ojca Świętego Jana Pawła II do Grobu Biedaczyny w dniu 5 listopada 1978 r. i wypowiedziane tam słowa Papieża: "Ty, który nosiłeś w swoim sercu wszystkie zmienne koleje życia współczesnych sobie ludzi, swoim sercem tak bliskim Sercu Zbawiciela wspomóż nas, byśmy mogli objąć losy ludzi naszej epoki, trudne problemy społeczne, ekonomiczne, polityczne, problemy kultury i współczesnej cywilizacji, wszystkie cierpienia dzisiejszego człowieka, jego wątpliwości, zaprzeczenia, odstępstwa, jego napięcia, kompleksy, niepokoje..."

W tym również kontekście należy rozumieć zaproszenie Ojca Świętego skierowane do przywódców różnych religii świata na spotkanie modlitewne do Asyżu w dniu 27 października 1986 r. Cel modlitwy: pokój, którego świat dać nie może (por. J 14, 27). I właśnie tu, u grobu Apostola pokoju, który żył Jezusem - Eucharystią (Źródłem pokoju), modli się Ojciec Święty Jan Paweł II słowami św. Franciszka z Asyżu: "Uczyń mnie, Panie, narzędziem Twojego pokoju..." Dzisiejszemu światu, w którym pokój tak bardzo jest zagrożony, w którym kierownicy narodów żyją w ciągłym napięciu i zatroskaniu, jakże aktualne staje się posłannictwo św. Franciszka wyrażone w Liście do kierujących narodami: "Radzę wam, moim panom, z całego serca, abyście odsunęli od siebie wszystkie troski i zabiegi i przyjmowali Najświętsze Ciało i Najświętszą Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa w Jego świętej pamiątce. A w narodzie, który wam jest powierzony, taką cześć okazujcie Panu: co wieczór, na głos herolda lub na jakiś znak, niech wszystek lud oddaje chwałę i składa dzięki Panu Bogu wszechmogącemu".

O. Jan Bońkowski OFMCap.


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Jak łatwo wyjaśnić wiarę w życie po śmierciJak łatwo wyjaśnić wiarę w życie po śmierci

Jestem w czyśćcu. Tylko Msza Św. może mnie uwolnićJestem w czyśćcu. Tylko Msza Św. może mnie uwolnić

Jak żyła matka kapłana?Jak żyła matka kapłana?

Matce Bożej RóżańcowejMatce Bożej Różańcowej

List do rodzin: Rodzina a społeczeństwoList do rodzin: Rodzina a społeczeństwo

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej