Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Eucharystia - sposób na życie

Eucharystia jest szczytem i źródłem. Szczytem kultu, jaki człowiek może oddać Bogu, gdyż powtarza Jego słowa i gesty, oraz źródłem, ponieważ sam czerpie ze zdroju, jaki wypływa z męki, s'mierci i zmartwychwstania Chrystusa. Zrozumienie Mszy świętej, zrozumienie dwóch stołów, z których otrzymujemy od Boga dwa pokarmy, prowadzi człowieka do spotkania ze zmartwychwstałym Jezusem, który już więcej nie umiera, lecz jest Bogiem z nami - Bogiem wśród nas. Zaproszenie na Ucztę eucharystyczną Jezus wypowiedział na ostatniej wieczerzy: Bierzcie i jedzcie; Bierzcie i pijcie (por. Łk 22,17-19), a także w słowach: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię (Mt 11,28). Czym? Swoim słowem, Ciałem i Krwią!

Chrystus mówi do każdego z nas: Daj mi wszystko, co masz, twoje sprawy, twoich bliskich - wszystko, a ja ci powiem, co z tym masz zrobić, oraz dam ci siły, byś wykonał mój plan. Zycie Eucharystią wymaga ofiary. Nie można przyjąć postawy Zacheusza, czyli obserwować z góry przebieg spraw (por. Łk 19,1 -10), lecz trzeba się zaangażować albo odejść, być zimnym albo gorącym (por. Ap 3,15-16). Przede wszystkim Jezus pragnie ofiary ze mnie, według słów Pawłowych: Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus (Ga 2,20). W praktyce oznacza to kierowanie się Jego słowem, przyjmowanie Jego woli, przejście od myślenia: Panie Boże, daj do Panie Boże, bierz, jeśli Ci się tylko podoba. Człowiek Eucharystii stawia sobie w pierwszym rzędzie pytanie: Co by zrobił Jezus na moim miejscu? Odrzucił czy przyjął, przeszedł obojętnie czy zatrzymał się, wyprosił czy wpuścił, oddał czy przebaczył itd. Kolejnym elementem naszego "ja", którego Jezus pragnie, jest czas. Jaki wycinek naszego dnia poświęcamy na sprawy Jezusa? My chrześcijanie, a więc ludzie Chrystusa? Tłumaczenie często jest wciąż to samo - zajęcia, praca, zajęcia... Postępujemy według wzoru:

praca włożona + czas = efekt

natomiast zaproszenie Jezusa do codziennych zajęć dokonuje niezwykłego fenomenu - skraca się czas ich wykonania, a polepsza efekt. Dlaczego tak? Bo Bóg widzi, że mamy czas dla Niego i Jego stawiamy na pierwszym miejscu w hierarchii spraw dnia codziennego. Dlatego właśnie oświeca nasz umysł, dodaje sił i zdolności, by szybciej wykonać prace, o których On wie, że musimy wykonać dla dobra rodziny, społeczeństwa czy narodu.

Te wszystkie sprawy Jemu oddane, nabierają nowego obrotu. Już nie jestem sam z moim problemem, jest nas dwóch, przy czym ten Drugi może wszystko. I to jest właśnie źródło spokoju tak wielu świętych.

Codzienna modlitwa i Eucharystia stawiają nasz dzień i życie w zupełnie nowym świetle. W ciągu pół godziny oddaję Bogu 24 godziny mojego życia, oddaję Mu całe moje życie, gdyż On wie lepiej, co z nim zrobić, bym się zbawił. Słuchamy słowa, lecz brakuje nam w duszy wizji, którą może dać tylko prawdziwa wiara - wizji, że to słowo nie głosi młody czy stary, mądry czy głupi kapłan, lecz Jezus i tak go należy słuchać. Bez wiary w aktualnos'ć słowa Bożego nie będziemy w stanie wprowadzić go w nasze życie ani żyć nim pośród różnych kłopotów, jakie niesie dzień. Właśnie Maryja miała tę wizję w duszy, kiedy słyszała słowo Boga wypowiedziane przez anioła, i dzięki niej bez protestu odpowiedziała "Tak" na propozycję Najwyższego (por. Łk 1,26-38).

Liturgia Słowa jest drogą do Emaus - słyszymy głos, a nie widzimy postaci. Jednak nasze oczy nie mogą być na uwięzi, jak owych uczniów - w nas serce drga, bo wiemy, że to Pan przemawia (por. Łk 24,13-35). Dopiero takie słuchanie przynosi owoc, który pokaże nam jak naprawdę żyć z Jezusem.

Eucharystia w języku greckim oznacza dziękczynienie i chyba mamy wiele powodów do wdzięczności Bogu za wszystko, co nam dał. Wystarczy przypomnieć sobie fakt naszego stworzenia i fenomen, że wciąż żyjemy, trwamy i jesteśmy. Również nasze zdolności, intelekt i zdrowie, dzięki którym możemy zarabiać na nasze utrzymanie, są Jego darem. Istnieje jednak coś o wiele większego, za co powinniśmy dziękować Bogu - fakt odkupienia! Przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie Bóg darował nam winy, raz na zawsze zapłacił rachunek, który po ludzku był nie do zapłacenia. Zadaniem człowieka jest uwierzenie i zaakceptowanie tego faktu.

Chrystus w czasie ostatniej wieczerzy połamał swoje Ciało i dał je do spożywania uczniom, mówiąc, by czynili to na Jego pamiątkę (por. Łk 22,19). W każdej Mszy świętej ponawia się ten gest łamania dla... Chrystus oddaje się człowiekowi bez reszty, łamie się dla niego i rozdaje.

Człowiek żyjący Eucharystią, człowiek naśladujący Chrystusa winien odwzorowywać w sobie ów gest łamania, łamania siebie dla...

Najpierw łamania siebie samego czyli walki ze swoimi słabościami, ze swoimi złymi nawykami, a następnie łamania swego "ja" ku służbie bliźnim na wzór słów Chrystusa: Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu (Mk 10,45). Św. Maksymilian zrozumiał to doskonale. Każdego dnia "łamał" swój choleryczny temperament i podporządkowywał się woli Bożej, objawionej przez usta przełożonych. Jego "Regulamin życia" (por. POMK V, 851) pokazuje, że wiedział doskonale, z czym ma walczyć i jakimi środkami.

Ciało Chrystusa rozdzielane w czasie Mszy świętej ma tajemniczą moc. Przede wszystkim jest Go tak dużo, iż nie zabraknie dla nikogo, kto tylko chce się Nim posilać. W Komunii świętej w sposób równy Jezus przychodzi do każdego człowieka i im bardziej ten jest otwarty na Jego działanie, tym bardziej Chrystus ogarnia jego życie i przemienia. Na koniec każdej Mszy świętej słyszymy słowa rozesłania, lecz swą pełnię i swoje prawdziwe znaczenie znajdują one w języku łacińskim: I te missa est - Idźcie, jesteście posłani. Czyż te słowa nie przypominają nam ostatniego nakazu, jaki Jezus dał apostołom tuż przed swoim wniebowstąpieniem (por. Łk 24,44-49)? W czasie Eucharystii przeżywamy zbawcze etapy życia Jezusa - Jego nauczanie (Liturgia Słowa), Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie (Liturgia eucharystyczna) i Jego cuda w Komunii świętej, kiedy przemienia nas na ludzi nowych.

Idźcie, jesteście posłani oznacza nakaz świadczenia o tym, co tu usłyszałem i zobaczyłem, świadczenia słowem, ale także i życiem. Oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28,20) - On żyje i my mamy być tego świadkami, jeśli nie wierzymy w Niego, Msza święta nie zrobi na nas większego wrażenia i wrócimy do domu, jakbyśmy z niego w ogóle nie wychodzili.

0. Jerzy Szyran OFMConv


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Jak łatwo wyjaśnić wiarę w życie po śmierciJak łatwo wyjaśnić wiarę w życie po śmierci

Jestem w czyśćcu. Tylko Msza Św. może mnie uwolnićJestem w czyśćcu. Tylko Msza Św. może mnie uwolnić

Jak żyła matka kapłana?Jak żyła matka kapłana?

Matce Bożej RóżańcowejMatce Bożej Różańcowej

List do rodzin: Rodzina a społeczeństwoList do rodzin: Rodzina a społeczeństwo

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ] 
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej