Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Jak to jest z Komunią na rękę?

     Ostatnio rozmawiałem z dwiema osobami, które skarżyły mi się, że od czasu do czasu spotykają je jakieś afronty, kiedy chcą przyjąć Komunię św. na rękę. Jednej z nich zdarzyło się, że rozdający Komunię ksiądz, kiedy zobaczył wyciągnięte dłonie zamiast otwartych ust, wyszeptał rozkaz: "Otworzyć buzię". Druga osoba musiała - oczekując na Komunię -wysłuchać jednozdaniowego pouczenia, że Benedykt XVI zaleca przyjmować Komunię do ust. Niewątpliwie trudno o właściwe przeżycie przyjęcia Komunii św. przy tego rodzaju okolicznościach.

     Różne są reakcje, kiedy wierny udaje się po Mszy do zakrystii, aby poprosić o wyjaśnienie, dlaczego odmówiono mu Komunii na rękę. Słyszałem o pewnym kapłanie, który stwierdził, że od Komunii na rękę zaczął się upadek Kościoła na Zachodzie i on do tego samego w Polsce nie chce się przyczynić. Innym znowu razem młody kapłan w zakrystii wyjaśnił, że ten ksiądz, który odmówił udzielenia Komunii na rękę, "tak już ma" i nie warto się tym przejmować. Racja! Tym niemniej niesmak po "potyczkach" przy przyjmowaniu Komunii u wiernego pozostaje.

     Komunia na rękę nie jest jakąś nowinką "postępowców". W pierwszych wiekach tak właśnie przyjmowano Komunię. Znana jest piękna katecheza Cyryla Jerozolimskiego (IV wiek) o Eucharystii, której fragment mówi właśnie o Komunii na rękę: "Przystępując do ołtarza, nie wyciągaj gładko ręki i nie rozłączaj palców. Podstaw lewą dłoń pod prawą niby tron, gdyż masz przyjąć króla. Do wklęsłej ręki przyjmij Ciało Chrystusa i powiedz "Amen"". W późniejszych wiekach - z różnych powodów - coraz bardziej utrwalała się praktyka udzielania Komunii do ust. Po Soborze Watykańskim II rozpoczął się proces po wracania do starożytnej praktyki udzielania Komunii na rękę.

     W Polsce praktyka ta pojawiła się stosunkowo niedawno. W 2005 r. Ksiądz Prymas Józef Glemp zezwolił na udzielanie Komunii św. na rękę w archidiecezji warszawskiej. Decyzja ta była w duchu zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską dokumentów II Soboru Plenarnego w Polsce. Była ponadto zgodna z instrukcją watykańską "Redemptionis Sacramentum" z 2004 r., w której czytamy m.in.: "Chociaż każdy wierny zawsze ma prawo według swego uznania przyjąć Komunię św. do ust, jeśli ktoś chce ją przyjąć na rękę, w regionach, gdzie Konferencja Biskupów, za zgodą Stolicy Apostolskiej, na to zezwala, należy mu podać konsekrowaną Hostię".

     Kilka miesięcy później biskupi na 331. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski stwierdzili, że "w Polsce Komunii św. udziela się przez podanie Hostii wprost do ust. Jeżeli jednak ktoś poprosi, gestem wyciągniętej dłoni, o Komunię św. na rękę, należy mu Jej w taki sposób udzielić". Biskupi wyrazili przy tym nadzieję, że powyższa decyzja kończy niejasny stan prawny w tej sprawie. Stan prawny rzeczywiście się wyjaśnił, ale problem pozostaje, gdyż są księża, którzy w tej sprawie prezentują swoje własne stanowisko.

     Klarowności sytuacji nie sprzyjają też wieści, a raczej plotki, o jakichś dyskusjach w Watykanie. Ostatnio Katolicka Agencja Informacyjna podała, że Kongregacja Kultu Bożego rozważa zmiany w liturgii, wśród których miałby się rzekomo znajdować powrót do Komunii św. tylko do ust. Nie brakuje też środowisk, tak jak w Polsce środowisko skupione wokół pisma "Christianitas", które w mocnych słowach krytykują możliwość przyjmowania Komunii na rękę.

     Można stwierdzić, że sprawa jest jasna, i że wiadomo, czego się trzymać. Niby tak, ale kiedy patrzę na rzeczywistość, przychodzi mi myśl, że byłoby dobrze, gdyby Kościół hierarchiczny wypowiedział raz jeszcze, tyle że dobitniej, kilka słów wyjaśnienia. Może wówczas nie byłoby zbędnych dyskusji podczas udzielania Komunii św.


Dariusz Kowalczyk SJ


Tekst pochodzi z Tygodnika

30 sierpnia 2009


   

Wasze komentarze:
 Rafał: 08.05.2011, 01:35
 Do Classica: "Jak mogę ja- grzeszny człowiek, nie zawsze czystymi rękoma dotykać czegoś tak świętego jak Chrystusowe Ciało..." - jak? chyba wystarczy umyć ręce ;) A tak na poważnie: udowodnij, że język jest bardziej "czysty" niż dłonie.
 Classic: 03.05.2011, 18:04
 Ciała Pańskiego mogą dotykać jedynie namaszczone dłonie Kapłana. Jakąż trzeba mieć pychę, żeby czuć się godnym jako szary człowiek (szafarz), by dotknąć Ciała Pańskiego rozdajac je wiernym.Tylko kapłan ma do tego prawo. To samo tyczy się przyjmowania Komunii na rękę. Jak mogę ja- grzeszny człowiek, nie zawsze czystymi rękoma dotykać czegoś tak świętego jak Chrystusowe Ciało...Zastanówcie się nad tym i.. wiecej pokory!
 Michal: 20.02.2011, 19:20
 Ja nie rozumiem, język to część ciała bardziej godna niż dłoń ??? W tych rozważaniach gubicie naukę Chrystusa, a zajmujecie się formalizmem. ... Chociaż, każda dyskusja ma sens, o ile prowadzi do szlachetnych wniosków.
 Rafał: 14.02.2011, 22:57
 Mateuszu, Twoja wypowiedź jest mało merytoryczna; przesycona jest emocjami i moralizowaniem. Jeśli już przywołujesz encyklikę Piusa XII, to zacytuj konkretny jej fragment. Z Bogiem.
 Mateusz: 10.02.2011, 22:19
 Popieram Marcina.A wiesz Rafale dlaczego?Bogu nie jest potrzebny tron z Twoich rąk.Potrzebny mu tron Twojego serca.Jeśli przyjmujesz Komunię Świętą na stojąco i na rękę no to jest źle.Na początku mówisz, że Go kochasz, że to akt miłości.Ale potem tak już nie będzie.Nikt Ci nie karze "macać" Ciała Pańskiego. Nie wkładaj rąk tam gdzie nie trzeba, tak jak św.Tomasz Didymos.Też jestem ministrantem i boli mnie jak ludzie postępują jak ty.Wstyd.MODERNISTA!!!! Przeczytaj encyklikę "Mediator Dei " Tam papież wyraźnie mówi że Komunia Święta na rękę jest zła!Jeśli kochasz Boga dlaczego o Niego nie dbasz? Rozwaz tajemnicę Eucharystii.Zastanów się czy warto, bo doprowadzasz do DEMORALIZACJI RELIGIJNEJ!KOŚCIÓŁ DOPUSZCZA,a nie wskazuje ze jest właściwa.ALLELUJA!
 Hmm: 12.12.2010, 12:26
 A to ciekawe przez 10 lat byłem przekonany ze Matka Teresa wskazała aborcje - jako największy grzech..
 merkaba: 12.12.2010, 10:10
 Kiedys jeden z kaplanów w parafii w Nowym Jorku zapytał błogosławioną już Matkę Teresę z Kalkuty- co uważa za największy grzech? Odpowiedziała, że Komunię na rękę.
 andrzej: 27.11.2010, 22:09
 Komunia na rękę: "Lewa dłoń, podtrzymywana przez prawą, ma być tak wyciągnięta, aby tworzyła jakby patenę lub rodzaj żłóbka, na którym mogłaby być położona Komunia święta.Prawą ręką wierny bierze złożone na lewej dłoni Ciało Pana i wkłada do swych ust niezwłocznie, w obecności kapłana" Proszę o wyjaśnienie w jakiej postawie powinienem wówczas być - czy na klęcząco czy na stojąco? i z czego to wynika.
 Rafał: 01.10.2010, 23:58
 Do Marcina: Nie kwestionowałem, że Chrystus jest obecny w każdej cząstce Hostii. Co do możliwości przyjmowania Eucharystii na rękę w starożytnym Kościele - przytoczę dla przykładu dwa fragmenty z Ojców Kościoła. 1) św. Bazyli Wielki (+379): "Zresztą nawet w kościele kapłan rozdaje tylko cząstkę, a ten, który ją otrzymał, zatrzymuje ją zupełnie swobodnie i własną ręką podaje sobie do ust. Skutki zaś są te same, czy kto otrzymał od kapłana tylko jedną cząstkę, czy też wiele na raz". 2) św. Cyryl Jerozolimski (+386): "Przystępując do ołtarza nie wyciągaj gładko ręki i nie rozłączaj palców. Podstaw lewą dłoń pod prawą niby tron, gdyż masz przyjąć króla. Do wklęsłej ręki przyjmij Ciało Chrystusa i powiedz <>. Uświęć też ostrożnie oczy swoje przez zetknięcie ich ze świętym Ciałem, bacząc, byś zeń nic nie uronił. To bowiem, co spadło na ziemię, byłoby jakby utratą części twych członków. Bo czy nie niósłbyś złotych ziarenek z największą uwagą, by ci żadne nie zginęło i byś nie poniósł szkody? Tym bardziej zatem winieneś uważać, żebyś nawet okruszyny nie zgubił z tego, co jest o wiele droższe od złota i innych szlachetnych kamieni. A kiedy już spożyłeś Ciało Chrystusowe, przystąp do kielicha Krwi. Nie wyciągaj tu rąk, lecz skłoń się ze czcią mówiąc w hołdzie <>. Uświęć się przez to przyjęcie Krwi Chrystusowej. Kiedy twe wargi są jeszcze wilgotne, dotknij ich rękami i uświęć nimi oczy, czoło i inne zmysły. Następnie zatrzymaj się na modlitwie dziękując Bogu za to, że tak wielkimi zaszczycił Cię tajemnicami". Cóż, święty Kościoła instruuje jak przyjmować na rękę Ciało Chrystusa przy zachowaniu czci i ostrożności. Mam nadzieję, że tym samym rozwiewa Twoje wątpliwości, co do dbałości o ewentualne Odłamki. Ponadto św. Cyryl nie widzi problemu, aby niekonsekrowane dłonie dotykały Ciała Pańskiego, a nawet, aby dotykały Krwi Chrystusa celem posmarowania Nią innych części ciała. Sam jestem ministrantem i widziałem nieraz jak ksiądz oszczędzał (zapewne) na komunikantach kupując najtańsze: cienkie i kruche komunikanty; albo jak ksiądz nie dokonał puryfikacji pateny. A zapewne jakieś mikroskopijne Okruchy tam były, a może nawet całkiem spore, których prezbiter nie dowidział. Osobiście wolę kontemplować obecność w moim ciele przed chwilą przyjętego Chrystusa, niż kontemplować Jego osamotnioną obecność na niedokładnie wypuryfikowanej patenie. Aptekarska dokładność właściwsza będzie na farmacji niż w teologii. Co do możliwości przyjmowania Komunii na rękę w świetle aktualnego prawa: nie będę się wypowiadał, gdyż sprawę pod tym względem opisał już autor artykułu. Dziwię się, że konkretne dokumenty Kościoła nie rozwiewają wątpliwości. Dodam tylko, że "Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego" dopuszcza możliwość przyjmowania Komunii św. na rękę. Wierzę, że Kościół świadomie, z pobudek teologicznych i za starożytną tradycją dopuścił możliwość przyjmowania Chrystusa na rękę. Co do przytoczonego wersetu Pisma św. wymaga Ono właściwej interpretacji, a nie literalnego odczytywania jak robią to Świadkowie Jehowy. Magisterium Kościoła, zapewne znając ten fragment Pisma, jednak nie widzi problemu w umożliwieniu wiernym przyjmowania Chrystusa na rękę.
 Marcin: 03.09.2010, 22:26
 Do Rafała: od wielu lat jestem ministantem. Często trzymam patenę przy rozdawaniu Najświętszej Eucharystii wiernym przez kapłana. Zauważyłem że zawsze po zakończeniu rozdawania Komunii św. są na patenie cząstki Eucharystyczne. Drogi Rafale, czy wierzysz, może inaczej czy masz taką wiedzę, że w każdej najmniejszej cząstce konsekrowanego chleba jest obecny CAŁY CHRYSTUS? Czy wiesz że obecny sposób przyjmowania komunii św na rękę sprzyja temu że cząstki eucharystyczne trafiają na posadzkę(moje stwierdzenie jest poparte badaniem i eksperymentem, który wykonał szafarz Eucharystii) ???Obecna forma przyjmowania komunii św "na rękę" nie ma nic wspólnego z tą jaka była za czasów pierwszych Chrześcijan, ponieważ przyjmowano Chrystusa na specjalną chustę lub w przypadkach naglącej konieczności, jak np. czas prześladowań w kościele zachodnim przyjmowano na rękę po czym dokonywano puryfikacji przez zwykle zlizanie językiem z ręki cząstek Eucharystycznych. Obecna forma przyjęta na zachodzie jest skutkiem wypowiedzianego posłuszeństwa biskupów holenderskich papieżowi i tak ten błąd rozszerzył się na zachodzie. Oto prawdziwe (zdrowe) nauczanie Kościoła powszechnego: SOBÓR TRYDENCKI Sesja XIII (1551) Dekret o Najświętszym Sakramencie: Rozdział III. Wyższość Najśw. Sakramentu nad innymi sakramentami. - Wprawdzie Najśw. Eucharystia ma to wspólne z innymi sakramentami, że "jest znakiem rzeczy świętej i widzialnym wyrazem niewidzialnej łaski" (Decr. Grat, Deconsecr. c. Sacrificium 32], to jednak jest w niej wzniosłe i osobliwe, że inne sakramenty dopiero wtedy wykazują moc uświęcającą, kiedy ktoś z nich korzysta; tymczasem w Eucharystii przed jej przyjęciem jest obecny sam Sprawca uświęcenia [kan. 4]. Jeszcze bowiem Apostołowie nie otrzymali Eucharystii z ręki Pana [Mt 26, 26; Mk 14, 22], gdy im prawdziwie sam oznajmił, że ciałem Jego jest to, co im dawał... W Kościele Bożym stale wierzono, że zaraz po konsekracji przebywa prawdziwe ciało Pana naszego i prawdziwa Jego krew pod postaciami chleba i wina, razem z Jego duszą i Bóstwem. Ciało jest pod postacią chleba i krew pod postacią wina, mocą stów, ale ciało jest też pod postacią wina, a krew pod postacią chleba oraz dusza pod obiema postaciami na skutek tego naturalnego złączenia i współistnienia, jakie mają względem siebie [wszystkie] części. Chrystusa Pana, który "powstawszy z martwych, więcej już nie umiera" [Rz 6, 9]. Bóstwo zaś jest z powodu przedziwnego hipostatycznego Jego zjednoczenia z ciałem i duszą [kan. 1 i 3]. Jest to więc zupełną prawdą, że tak jedna jak druga postać zawiera tyle samo, co obie postacie razem. Cały bowiem i całkowity Chrystus jest pod postacią chleba i pod każdą cząstką tej postaci, i cały pod postacią wina i pod jej cząstkami [kan. 3]. Proponuję też zapoznać się z nauką o Eucharystii św Tomasza z Akwinu. Tu nie chodzi o to że ręce są niegodne, choć uważam że tylko konsekrowane dłonie mogą dotykać konsekrowaną Hostię, nie chodzi o jakiś dziwaczny lęk, chodzi o żywe Chrystusowe Ciało które upada na posadzki na wskutek szerzącego się błędu nieposłuszeństwa w Kościele Powszechnym. Drogi Rafale nikt tu nie będzie ci rozkazywał klęknąć przed Panem obecnym w Eucharystii w Swoim Bóstwie i Majestacie, zważ jednak na słowa: "Na Imię Jezusa zegnie się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I każdy język wyzna, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca" Flp 2, 10-11
 Rafał: 08.08.2010, 23:17
  "na kolana-bo Boga przyjmujesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!" Jakim prawem mi rozkazujesz? Czy Jezus miał taki dyktatorski styl? Przyjmuje na rękę Boga, który: - sam skierował do mnie zaproszenie; - nie nazywa mnie już sługą, ale przyjacielem; - który nie bał się "trudnych warunków" np. narodzić się w stajni, czy umrzeć na krzyżu; taki Bóg nie boi się również dotknąć ludzkich dłoni. Życzę Ci, abyś doświadczył Boga, który jest miłością. Miłość przychodzi z zaufaniem. Pan pragnie usunąć nasz lęk. Dla chrześcijanina zadaniem i wyzwaniem jest, aby przejść nad wizją Boga zimnego, oddalonego gdzieś w niebiosach i doświadczyć Boga kochającego. Część historii Kościoła, uwarunkowania kulturowe, nasze relacje z ojcami mogą utrudniać to zadanie, ale przecież mamy Biblię, która przypomina nam przesłanie Boga do człowieka - Jestem Miłością.
 grzes: 07.08.2010, 13:26
 na kolana-bo Boga przyjmujesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 Rafał: 16.05.2010, 23:01
 Staram się przyjmować Eucharystię głównie na dłoń. Chwila, w której trzymam w dłoni Chrystusa, który stał się niepozornym kawałkiem chleba jest niepojęta i trudna do opisania. To doświadczenie tajemnicy tego, który jest Miłością. To również jeden z elementów realizacji mojego kapłaństwa (tzw. powszechnego). Trudno jest polemizować z osobami, które są stanowczo przeciw tradycji starożytnej i są stanowczo za młodszą tradycją - średniowieczną. Sam spór musi być toczony w kategoriach teologicznych, a nie sentymentalnych. Jednak i to będzie niewystarczające, jeśli "przeciwnicy" nie otworzą się całym sercem na tego, który jest Miłością. Panie odsuń mój lęk, bo Ty jesteś Miłością!
 adam: 29.04.2010, 15:33
 a czy ktos z was poszukal i sprawdzil ze nigdy nie bylo na reke !!! tylko na specialny material, ilez teraz profanacji dla przykladnu u nas lezala HOSTAJA wszyscy przechodzili nikt nie zauwazyl to ze nie zdeptano brr zobacz jak Pan nas kocha nawet teraz daje sie poniewierac rzucac. Moje zdanie tak czuje w duszy, sercu komunia do ust i na kolana tak jak aniol pokazal w Fatimie a swoja droga czemu klekamy jak jest wystawienia Najswietszego Sakramentu a przy komuni nie, cos tu nie tak ks modernisci dobrze ze Ci moi kochani ks sa grzeczni pelni pokory przez co maj sile ducha w sobie cos w tym jest "cichy i pokornego serca.." i jeszcze jedno czemu w obiawienaich prywatnych xx lat temu juz mowilo sie o tym ze ludzie baeda przyjmowac komunie na rece i ze to jest zle czyc to nie daj do myslenia?
 Tina: 31.03.2010, 12:45
 Kościół powinien trwać w tradycji. Sobór Watykanski II przyniósł wiele zła, którego tak wielu nie dostrzega: -tabernakulum odsunięte na boczne sciany -Komunia na stojaco i (o zgrozo!) do ręki -chory ekumenizm, który niszczy nasza religię (na za dużo pozwalamy innym wyznaniom) -coraz krótsza Msza Św -brak czasu na pełną adorację podczas Mszy -zespoły "bigbeatowe" w kosciołach, które czynią ze świątyń jarmark lub jakiś festyn -krótkie spódniczki i głębokie dekolty u kobiet w kosciele -lektorki i szafarki.... możnaby wymieniać bez końca. Chwała Benedyktowi XVI za to, że zwraca sie ku Mszy Wszechczasów bo to nasz jedyny ratunek. Z przykrościa musze stwierdzić, że obecna sytuacja w Kościele jest spowodowana po części nauczaniem Jana Pawła II. Pozwalając innym religiom na tak wiele, sprawił, że mają teraz one idealną podstawe ku temu, by np budować u nas meczety czy inne niekatolickie świątynie, bo Jan Paweł II sie temu nie sprzeciwił. Kościół katolicki ma nawracać inne religie, a nie przyłączac się do nich. Jest to bardzo wielka różnica. Jestem przerażona tym wszystkim co sie obecnie odbywa w kościołach. Nie dostrzega sie żadnego szacunku do Ciała i Krwi Chrystusa. Księża nie są juz autorytetami, jak byli do tej pory. Teraz sa niekiedy tylko fajnymi kolesiami, z którymi można pogadać..."Zniżają się" do poziomu zwykłych ludzi, a przeciez zostali "wybrani ze świata, a nie są ze świata". Powinni całkowicie poświęcić sie swojej misji jaka została im zlecona przez Chrystusa a nie gonić za marnościami tego świata. Prawdziwą Mszę Św i wyciszenie znalazłam dopiero w Bractwie Piusa X, które wielu ludzi tak ostro ocenia, a to włąsnie tam jest to wszystko co "zagasło" w dzisiejszym modernistycznym kościele. Ludzie odchodzą z Koscioła, bo nic ich w Nim nie przyciąga. Zespołów muzycznych przecież mogą posłuchać wszędzie. I tak zaczyna sie ignorowanie Kościoła....Trydencka Liturgia przyciąga zaś mistycyzmem, zamyśleniem i spokojem A co do Komunii na reke i na stojaco to żeby nie miec najmniejszych wątpliwości jak nalezy Ją przyjmować powinno sięgnąć sie do objawien fatimskich podczas których ukazuje sie trojgu pastuszkom anioł oraz zawieszony w górze kielich z Najświętszym Sakramentem. Anioł pada przed Nim na twarz i w ten sposób go adoruje dając dzieciom i NAM WSZYSTKIM przykład, że TYLKO w ten sposób nalezy przyjmować Ciało Chrystusa. Gdyby co niektórzy więcej czytali to by wiedzieli,że komunia na rękę i na stojaco jest złem, bo skoro aniołowie w ten sposb chwalili Przedwiecznego Boga to czy tym bardziej my nie powinniśmy w ten sposob go uczcić??
 ...: 22.12.2009, 21:48
 Uważam, ze komunia św. na rękę nie jest niczym złym. Myślę, że może być to pięknym przeżyciem. :) A co do zarzutu, że "przyjmowanie Komunii Świętej na niegodne ręce grzesznika - nie przystoi" - kapłan nie jest osobą świętą, jest tak samo grzeszny jak ludzie świeccy.
 grzes: 31.08.2009, 14:21
 przyjmowanie Komunii Świętej na niegodne ręce grzesznika - nie przystoi. moim zdaniem tylko ludzie duchowni mają do tego prawo, więc niech pozostanie jak było - czyli "do ust"
 Hope: 31.08.2009, 12:19
 W pierwszych wiekach chrześcijaństwa komunię można było wziąć do ręki tylko gdy podczas prześladowania nie było diakona w okolicy. Wszyscy święci, mistycy i najdawniejsze sobory zabraniają takiej formy komunii - jest ona wyjątkiem! bardzo dobrze, że księża jej odmawiają. Co do Cyryla to nie jest to tekst wiarygodny gdyż dalej Cyryl miałby pisać o nasmarowaniu sobie oczu krwią pańską. Więc jak to ujął Jan Paweł II w "Dominicae Cenae" : Komunia Św na rękę jest godnym ubolewania brakiem czci dla hostii eucharystycznej.
 kamil: 31.08.2009, 12:11
 komunia na rękę i na stojąca osłabia kult do Eucharystii Jezus jest najwyższym panem i Królem a przed królem się klęka i przyjmuje jak najgodniej. Sami zauważmy że dziś wielu ludzi nie dba o uszanowanie Eucharystii, nie klękaja przed księdzem niosącym NAJSwietszy Sakrament chorym itp KOMUNIA TYLKO NA KLĘCZĄCO I DO UST !!!
 KAsia: 31.08.2009, 10:32
 Ja przyjmuje Komunię św tylko na kolanach i tylko do ust czasem jako jedyna spośród innych przyjmujacych
[1] (2)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej