Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Biskup Sedlaga początek historii

Biskup Anastazy Sedlag (1787- 1856) obejmując w 1834 r. diecezję chełmińskąjako pięćdziesiąty pierwszy jej rządca, mimo niewątpliwej postawy proniemieckiej, zreformował gruntownie administrację kościelną na Pomorzu, a do historii przeszedł jako inicjator nowego rozdziału w polskim szkolnictwie diecezjalnym przez fakt opatrznościowego założenia w Pelplinie Collegium Marianum.

Choć oficjalna nazwa placówki ukonstytuowała się dopiero za czasów biskupa Jana Nepomucena Marwicza, niemniej jej twórca myślał docelowo o czymś znacznie więcej niż tylko o szkole katedralnej i śpiewaczej, sposobiącej chłopców do służby liturgicznej w katedrze. Znając bowiem doskonale nastawienie Ministerstwa Oświaty w Berlinie w materii tworzenia szkół katolickich, nie inaczej, jak właśnie dotkliwym brakiem odpowiednio przygotowanych ministrantów i śpiewaków, motywował swój wniosek z 11 października 1834 r. Dość powiedzieć, że tak uzasadniona prośba i pozytywnie zaopiniowany "Statut Szkoły Katedralnej i Śpiewaczej" (Statuten flir das ais eine Singschule fur den Dom zu errichtende Knaben Erziehungs Institut in Pelplin) został 27 stycznia 1836 r., zatwierdzony przez naczelnego prezesa prowincji pruskiej Teodora von Schona w Królewcu, a już 6 kwietnia 1836 r. nastąpiło uroczyste poświęcenie i otwarcie pelplińskiego zakładu. Stało się to możliwe dzięki zakupowi przez bpa A. Sedlaga w 1834 r. odpowiedniego budynku (dawna karczma klasztorna), który rychło został zaadaptowany na potrzeby mieszkalno-szkolne dla pierwszych sześciu uczniów z osobnym mieszkaniem tzw. nauczyciela-prokuratora. Wzrastająca w szybkim tempie liczba kandydatów zmobilizowała rządcę diecezji do rozbudowy szkoły. Z jego fundacji bowiem, w wysokości 2 tys. talarów, dobudowano w 1840 r. piętro oraz zmodernizowano wnętrze domu.

Początkowo, przy nieustannym zainteresowaniu bpa A. Sedlaga, pelpliński zakład był pod zarządem kierownika, ks. Henryka Hankego (1807-1874) oraz wspomagającego go nauczyciela-prokuratora. Pierwszy z nich został mianowany już w 1835 r., drugi natomiast, legitymujący się wymaganym przez administrację pruską przygotowaniem (egzamin państwowy), a także koniecznym stażem, objął swą posadę w lutym 1836 r. Był nim Ferdynand T. Kiewicz, dotychczasowy nauczyciel z Żuławki. Ponieważ w pierwszym okresie funkcjonowania Collegium Marianum jego kierownicy rekrutowali się spośród kapelanów biskupich, stąd dość powszechna rotacja na tym stanowisku, uwarunkowana czasem pracy u boku pasterza diecezji. Poza wspomnianym ks. H. Hankem, który już w październiku 1836 r. przeszedł do pracy duszpasterskiej, w okresie rządów bpa A. Sedlaga było aż siedmiu kolejnych kierowników szkoły, mianowicie księża: Rudolf Hentschel (1836-40), Franciszek Tschiedel (1840-42), Franciszek Kastner (1842-45), Józef Piłat (1845-46), Jakub Niklewski (1846-48), Augustyn Lulkowski (1850-54) i Florian Żakowski (1854-56). Choć bardziej stabilna była posada nauczyciela, niemniej i tutaj w tym samym czasie wystąpiło aż ośmiu pedagogów: ks. Wacław Maślon, ks. Augustyn Chrząszcz, Michał Kościemski, ks. Józef Schulist, ks. Rudolf Reiske, Herman Fischer, ks. Józef Grunholz i ks. Marcin Meier, co wiązało się nie tyle ze zmianami personalnymi, ile z rozbudową struktur pelplińskiego zakładu.

Niewielka zrazu liczba uczniów, zgrupowana w jednym oddziale, decyzją bpa Sedlaga została w 1842 r. podzielona na dwa oddziały, które w 1850 r. zamieniono na klasy. O przydziale decydował przede wszystkim wynik egzaminu otwierający wychowankom drogę do seksty, kwinty badź kwarty, a w latach następnych także do septymy i tercji. Tak więc od 1854 r. pierwotna szkoła dla ministrantów i śpiewaków miała faktycznie, jednak bez formalnego zatwierdzenia, charakter progimnazjum typu klasycznego z pięcioma klasami, do czego konsekwentnie dążył ówczesny ordynariusz chełmiński. Sam zresztą nie tylko wspierał materialnie placówkę, lecz osobiście angażował się w jej rozwój tak od strony programowej, jak i wychowawczej. Opracował przecież statut szkoły, sukcesywnie poszerzał program nauczania i zabiegał o kompetentną jego realizację. Z wielkim oddaniem w każdy czwartek prowadził lekcje religii w języku polskim, a w późniejszym okresie uczestniczył w podobnej katechizacji zleconej studentom III i IV roku seminarium duchownego. Ów niekwestionowany progres zakładu najlepiej ilustrują przedmioty nauczania. O ile z początku były to lekcje religii, śpiewu, muzyki, języków łacińskiego, niemieckiego, polskiego, rysunku i rachunków, o tyle już na początku lat pięćdziesiątych doszły: historia, geografia, biologia, język grecki i francuski, praktyczna nauka gry na instrumentach, kładziono też szczególny nacisk na język polski. Nic więc dziwnego, że w parze z tym rosła liczba uczniów, którzy po dopełnieniu edukacji stopnia średniego i uzyskaniu matury w Chojnicach, czy Chełmnie, podejmowali studia teologiczne w miejscowym seminarium, by następnie - zgodnie z oczekiwaniami A. Sedlaga - zasilić szeregi duszpasterstwa diecezjalnego. Jak podaje ks. P. Czapiewski, w latach 1836-1858 uczyło się w Collegium Marianum 442 chłopców z czego "35 zostało dowodnie nauczycielami, na dalsze studia gimnazjalne udało się 170; z tych zaś poświęciło się 57 stanowi duchownemu".

Z pewnością taki obrót sprawy musiał cieszyć twórcę szkoły i napawać optymizmem co do przyszłych jej losów. Z drugiej zaś strony mobilizował rządcę diecezji do ciągle nowych dotacji na potrzeby instytucji będącej niezawodnie "oczkiem w głowie" jego pastersko-administracyjnej posługi. Poza wspomnianym już zakupem domu i sfinansowaniem niezbędnego remontu, bp A. Sedlag zatroszczył się ponadto o trwałe podstawy materialne szkoły, utworzył jej bibliotekę, a w testamencie cały swój majątek, w kwocie ponad 27 tys. talarów zapisał na potrzeby pelplińskiej instytucji oświatowej, tworząc w ten sposób stabilne podwaliny dla dalszego rozwoju Collegium Marianum, będącego w istocie prawdziwą "kuźnią" polskich wartości narodowych i miejscem kształtowania bezkompromisowych charakterów.

Ks. JAN WALKUSZ
Pielgrzym, nr 198


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Wychowywać dzieci według prawd BożychWychowywać dzieci według prawd Bożych

Mała droga św. Teresy od Dzieciątka Jezus"Mała droga" św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Wartość zamiast ideologiiWartość zamiast ideologii

Z płodności nie musimy korzystać, ale nie wolno jej niszczyćZ płodności nie musimy korzystać, ale nie wolno jej niszczyć

Najpiękniejsze wiersze o różańcuNajpiękniejsze wiersze o różańcu

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej