Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

ks. Mirosław Gronalewski

Mirosław Gronalewski urodził się 23 października 1961 roku w Brusach. W parafii Wszystkich Świętych w Brusach został ochrzczony, przystąpił do Pierwszej Komunii Św. i otrzymał sakrament dojrzałości chrześcijańskiej.

Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1976 roku, rozpoczął naukę w Zasadniczej Szkole Zawodowej Dokształcającej w Chojnicach. Zaraz po szkole zawodowej w 1979 roku podjął pracę w PKP, jednocześnie kontynuował naukę w Zaocznym Technikum Kolejowym w Bydgoszczy, które ukończył w 1982. Po szkole odbył zasadniczą służbę wojskową w Marynarce Wojennej (1983-1985). Pierwszego września 1986 roku wstąpił do nowicjatu Zgromadzenia Misjonarzy Ducha Świętego. Po odbyciu nowicjatu podjął studia w Wyższym Seminarium Duchownym Zgromadzenia Ducha Świętego w Bydgoszczy. 5 marca 1992 roku złożył śluby wieczyste, a 13 czerwca tegoż roku przyjął święcenia diakonatu. Klerykiem WSD w Bydgoszczy był do 5 lutego 1993 roku. Po likwidacji seminarium w Bydgoszczy i przeniesieniu tamtejszych alumnów do Seminarium Diecezjalnego w Gnieźnie, diakon Mirosław Gronalewski zapragnął służyć Bogu i ludziom w diecezji pelplińskiej i zgłosił się do WSD w Pelplinie. Święcenia kapłańskie przyjął 29 maja 1994 roku z rąk ks. bpa diecezjalnego Jana Bernarda Szlagi w Bazylice Katedralnej w Pelplinie. Następnie Ksiądz Biskup skierował go do posługi duszpasterskiej w Dębnicy Kaszubskiej w dekanacie łupawskim. Zginął 6 lipca 1997 roku w wypadku samochodowym. Według wstępnych ustaleń policji ks. Mirosław jechał zgodnie z przepisami, można powiedzieć zupełnie bezpiecznie, a jednak zaskoczyła go śmierć, praktycznie nie pozostawiając mu nawet najmniejszej szansy.

Eksporcie z Kamienicy Kaszubskiej przewodniczył ks. prał. Jerzy Zięba, wikariusz biskupi. Obrzędy pogrzebowe w Brusach prowadził bp diecezjalny Jan Bernard Szlaga, a homilię wygłosił ks. Adam Matuszewski, kolega Mirka z roku święceń. Zarówno w Dębnicy Kaszubskiej, jak i w Brusach w pożegnaniu ks. Gronalewskiego uczestniczyło bardzo wielu kapłanów, delegacje władz, nauczyciele, strażacy, młodzież, dzieci i wielu parafian, którzy w ten sposób dziękowali za posługę kapłańską.

Tyle suchych danych, które już sporo mówią o bogatym, choć krótkim życiu Mirka, ale na pewno nie potrafią oddać jakim był człowiekiem. Zresztą wobec bogactwa jakie kryje w sobie każde istnienie ludzkie, słowa są zbyt mało pojemne. Jednak trzeba wspominać Mirka, nawet nieudolnie i fragmentarycznie, bo zasłużył sobie na pamięć i należy dzielić się dobrem, które zostawił w każdym spotkanym człowieku. Przez rok razem byliśmy w seminarium, potem, co chyba najbardziej łączy, razem przyjęliśmy święcenia kapłańskie. Był z naszym rocznikiem niedługo, ale właściwie wszyscy traktowaliśmy go jak przyjaciela, którego zna się od lat. Miał niezwykły charyzmat nawiązywania znajomości i przyjaźni. Zawsze uśmiechnięty, obdarzony poczuciem humoru, od pierwszego wejrzenia budził zaufanie. Prostolinijny, nie było w nim podstępu, niezwykle uczynny i koleżeński. Tak też służył Kościołowi; bez szukania siebie, z pokorą bez nadętej pozy, ale zwyczajnie poświęcał się dla innych. Dlatego parafianie darzyli go wielką sympatią. Tydzień przed swoją śmiercią Mirek opowiadał w gronie kolegów o posłudze w Dębnicy Kaszubskiej, mówił wiele ciepłych słów o swoim proboszczu i parafianach, których szczerze pokochał. To jeszcze jeden ważny rys jego charakteru, raczej wolał chwalić, niż krytykować.

Kiedy dotarła do nas wiadomość o śmierci Mirka, nie mogliśmy w to uwierzyć. Z kolegami próbowaliśmy przypomnieć sobie, kiedy dokładnie przyszedł do Pelplina. Było to trudne, bo nam się wydaje jakby Mirek był z nami od początku. Wierzymy, że był z nami zawsze i pozostanie w naszej pamięci na zawsze. Na ostatnim spotkaniu rocznika naszych święceń Mirek obiecał, że za rok to on zorganizuje wspólne spotkanie. Cieszył się, że będzie mógł nas gościć. Nikt z nas wtedy nie przypuszczał, że spotkamy się z Mirkiem już za miesiąc, aby go pożegnać. W czasie Mszy św. pogrzebowej w homilii ks. Adam Matuszewski powiedział m.in., że Mirek pozostawił nam wszystkim niepisany testament, abyśmy w codziennym pośpiechu przystanęli i zastanowili się nad sensem życia, celem, do którego powinniśmy iść. "Żył szybko - mówił ks. Adam - tak jak my wszyscy i odszedł za szybko... Parafrazując słowa ks. Twardowskiego możemy powiedzieć: Śpieszmy się kochać kapłaństwo...". Tłumy skupionych, rozmodlonych ludzi na pogrzebie swojego księdza, to świadectwo, iż dziś potrzeba kapłanów i ludzie potrafią docenić poświęcenie duszpasterzy.

W słowie pożegnalnym ks. bp diecezjalny Jan Bernard Szlaga na ręce rodziców ks. Mirosława Gronalewskiego złożył podziękowanie za pełną oddania posługę kapłańską syna dla diecezji pelplińskiej. Jednocześnie Biskup Ordynariusz podziękował za modlitwę wszystkim, którzy uczestniczyli w ostatniej ziemskiej drodze Mirosława.

Myślę, że będę wyrazicielem całego rocznika naszych święceń, jeśli tą drogą wyrażę wdzięczność Księdzu Biskupowi, który - nie szczędząc trudu przybył, aby przewodniczyć obrzędom pogrzebowym naszego zmarłego kolegi. Dziękujemy także Księdzu Wikariuszowi Biskupiemu, który żegnał ks. Mirosława w Dębnicy Kaszubskiej. Dziękujemy ks. dziekanowi Stanisławowi Szarowskiemu i ks. dziekanowi Zdzisławowi Wyrwickiemu za organizację pogrzebu. Wreszcie dziękujemy ks. Zygfrydowi Strokoszowi, proboszczowi Mirka za rodzinną atmosferę, w jakiej mógł nasz kolega przeżyć trzy lata swego kapłaństwa.

Jeszcze raz powraca pytanie: dlaczego tak szybko odszedł? Jest tylko jedna sensowna odpowiedź: widocznie Bóg potrzebował ks. Mirosława Gronalewskiego. Będzie nam brakowało naszego przyjaciela, ale wierzymy, że jest już w radości wiecznej i że tam będzie nas wszystkich oczekiwał.

Ks. WIESŁAW ŚMIGIEL
Pielgrzym, nr 199


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej