ks. Jan Kowalski SAC(1951 - 1993)9 października 1993 - W szpitalu w Lublinie zmarł ks. Jan Kowalski SAC (ur. 2 stycznia 1951 w Grabowie k. Kolna, w diecezji łomżyńskiej), rekolekcjonista, sekretarz w Krajowym Dziele Duchowej Pomocy Powołaniom (dalej skrót: KDDPP).Po święceniach został mianowany pierwszym wikariuszem przy pallotyńskim punkcie duszpasterskim w Lublinie. W sierpniu 1984 został przydzielony do pracy w KDDPP i jednocześnie wspomagał - w miarę wolnego czasu - nowo utworzoną parafię w Lublinie, w której był nadal wikariuszem. W 1987 został przeniesiony do domu w Warszawie, przy ul. Skaryszewskiej 15, gdzie pełnił funkcję sekretarza i rekolekcjonisty w KDDPP, przynależąc do Sekretariatu ds. Apostolstwa. Dekretem generała z 19 września 1988 został przydzielony do regii francuskiej. Po rocznym pobycie na własną prośbę powrócił do polskiej prowincji z powodu trudności adaptacyjnych do francuskiej mentalności, kultury i stylu duszpasterstwa. Od 19 września 1989 przez rok pełnił funkcję kustosza sanktuarium i opiekuna domu rekolekcyjnego w Hodyszewie. Następnie powrócił do Warszawy do poprzednio sprawowanej funkcji sekretarza KDDPP i rekolekcjonisty, przenosząc się z kolei w 1991 wraz z całym Sekretariatem do Lublina, na ul. Bohaterów Monte Cassino 16. Tam ks. Jan niespodziewanie zapadł na chorobę nowotworową, którą wykryto mu na początku sierpnia 1993. Przebywał wówczas na leczeniu w szpitalu onkologicznym w Lublinie przy ul. Jaczewskiego od 4 do 27 sierpnia i od 13 września do 9 października 1993. Odszedł do Pana ok. 6.30. Wieczorem 11 października została odprawiona msza koncelebrowana w kościele Wieczerzy Pańskiej w Lublinie, której przewodniczył ks. wiceprowincjał Czesław Parzyszek. Przybył również bp pomocniczy diecezji lubelskiej Ryszard Karpiński, wyrażając na wstępie mszy swoje współczucie rodzinie ks. Jana i wspólnocie pallotyńskiej. Na zakończenie przemówił miejscowy dziekan ks. Jan Mitura, wypowiadając słowa wdzięczności za posługę kapłańską zmarłego w diecezji, oraz przedstawicielka służby zdrowia prof. Anna Dmoszyńska, która dała wzruszające świadectwo o ks. Janie. Rano 12 października trumna ze szczątkami zmarłego została przewieziona do Grabowa. Tam pod przewodnictwem ks. Mariana Faleńczyka, superiora regii francuskiej i kolegi kursowego oraz ponad 60 kapłanów, została odprawiona msza pogrzebowa. Wcześniej do zgromadzonych przemówił bp łomżyński Juliusz Paetz. Kazanie okolicznościowe wygłosił ks. prowincjał Mieczysław Olech. Ks. Jan został pochowany na prośbę matki i rodziny na miejscowym cmentarzu parafialnym w Grabowie, obok grobu byłego proboszcza tej parafii, ks. Leona Ostalczyka (zm. 1974). W słoneczny dzień złotej polskiej jesieni cała parafia uczestniczyła w pogrzebie swego rodaka. Ze słowem Chrystusa przemierzał ziemię ojczystą wzdłuż i wszerz, głosząc rekolekcje. Pogodnie nastrajał każde spotkanie, darzył innych radością w smutkach i głęboko przeżywał materialną biedę ludzi. Ks. Jan wszystkim za wszystko dziękował. W ostatnich miesiącach i dniach mawiał często, "Dziękuję za wszystko". Był kapłanem pogodnym i optymistycznie nastawionym do życia, ceniony jako kaznodzieja i doradca duchowy. W przepowiadaniu Ewangelii nie starał się błyszczeć mądrością, choć był bardzo oczytany, ale głosił mądrość Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Zwykle perfekcyjnie przygotowywał się do głoszenia kazań. Miał wielu penitentów, także wśród współbraci. Żył ze wszystkimi w przyjaźni i zgodzie, co sprawiało, że ludzie mu ufali, przyjmując jego rady i pouczenia. Był też wierny w przyjaźni. Pamiętał o nauczycielach, księżach, rodzinie, parafianach swej rodzinnej miejscowości, których często wspominał w różnych rozmowach. Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |