Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Czy grzech świętokradztwa zostanie odpuszczony?

     Szczęść Boże. Drogi księże Marku, mam pewne pytanie ostatnio na religi nasz katecheta przestrzegał nas przed świętokradztwem, mówił, że temu, kto spożyje ciało Chrystusa wstanie grzechu ciężkiego, nie zostanie odpuszczony ten grzech żaden, ksiądz, podobno nie będzie mógł odpuścić tego grzechu. Czy to prawda? Zawsze słyszałam co innego. Proszę o wyjaśnienie tego na łamach "Drogi" - Anka z Lublina

     Droga Aniu!

     Świętokradztwo polega na znieważaniu osób, miejsc oraz rzeczy poświęconych Bogu i będących przez to Jego szczególną własnością. Mamy zatem trzy rodzaje świętokradztwa, podział ten o zależy od tego, jakiego rodzaju byty poświęcone Bogu zostały sponiewierane.

     Oto niektóre przykłady świętokradztwa: sprofanowanie Najświętszego Sakramentu, znieważenie osoby papieża, biskupa, kapłana. Zbezczeszczenie kościoła, cmentarza, niegodne używanie przedmiotów religijnych przeznaczonych do kultu Bożego, tajenie na spowiedzi grzechu ciężkiego, przyjmowanie Komunii św. w stanie grzechu ciężkiego. Należy pamiętać, że świętokradztwo jest grzechem ciężkim i tym samym powoduje utratę łaski uświęcającej.

     Aby grzech ten został odpuszczony, należy zań żałować, postanowić poprawę oraz szczerze wyznać go na spowiedzi.

     Z grzechu świętokradztwa może rozgrzeszyć każdy kapłan, jeśli zostały wypełnione wspomniane warunki. Wyjątek stanowi profanacja Najświętszego Sakramentu oraz znieważenie Biskupa Rzymu. Każdy, kto dopuści się tych czynów, popełnia grzech ciężki ściągając na siebie równocześnie karę ekskomuniki (CIC 1367, 1370). Rozgrzeszenie w tej sytuacji papież zarezerwował wyłącznie dla siebie. Dlatego też nie może tego uczynić żaden kapłan bez wyraźnego polecenia Ojca Świętego.

     Myślę, że ksiądz katecheta też miał na myśli taką sytuację. Na przyszłość w razie niejasności dobrze jest od razu prosić katechetę o wyjaśnienie. Na pewno chętnie to uczyni. Pozdrawiam.

Anonimowa

Dwutygodnik Młodzieży Katolickiej
Nasza Droga, nr 233/2000


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej