Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Brałam udział w strajku nauczycieli

     Brałam udział w strajku nauczycieli, lecz od niego odstąpiłam, gdy zaczął nas dzielić w pokoju nauczycielskim. Brak mi po tym spokoju w duszy. Potrzebuję od Księdza podpowiedzi. Czy stać biernie, czy działać w takim pomieszaniu dobrego i złego?

     Strajk i co teraz?

     Pomiędzy obojętnością wypływającą z braku miłości czy grzesznego tchórzostwa a zaangażowaniem pełnym złości i agresji znajdziemy całą gamę postaw, które można przyjąć. Jedną z nich jest irenizm. Zakłada on dobrą wolę i jakieś racje z obu stron sporu; unikanie polemik; odkrywanie, co jest prawdziwe w twierdzeniach oponenta; zrozumiałe przedstawienie swoich argumentów; możliwe unikanie tego, co rani i uniemożliwia rozpoznanie; spieranie się o to, co naprawdę ważne, a nie drugorzędne; znalezienie konsensusu bez unikania relatywizmu.

     Czy stać biernie? Napiszę ogólnie. Kościół stara się zachowywać ducha Chrystusa, idealizm miłości, ofiary i wybaczania, ale też realizm wobec świata, gdzie mocniejsi krzywdzą i niszczą słabszych. Święty Tomasz z Akwinu przypominał o cnocie męstwa, której właściwością jest znoszenie i pokonywanie niebezpieczeństw. Męstwo uzdalnia do działania. Jak działać? Aby dookreślić zasadę i granice wszelkich interwencji, Kościół wypracował pewne światła, np. zasady obrony koniecznej czy wojny sprawiedliwej. Te ogólne zasady można przenieść na nasze małe wojny. Obrona konieczna zakłada wykorzystanie nieagresywnych form ochrony siebie i innych. Dopiero kiedy działanie obronne okaże się bezowocne albo niemożliwe, stosuje się atak. Ale i tu należy zachować zasadę proporcjonalności. Szkody mają być równomierne do uzyskanych skutków. Nie warto ufać urażonej dumie, bo ta chętnie poświęca i krzywdzi ludzi.

     Podobne są zasady tzw. wojny sprawiedliwej. Dla podjęcia działań wojennych wymaga się spełnienia równocześnie kilku warunków: aby szkoda wyrządzana przez napastnika była długotrwała, poważna i niezaprzeczalna; aby wszystkie pozostałe środki zmierzające do położenia jej kresu okazały się nierealne lub nieskuteczne; aby były uzasadnione warunki powodzenia; i wreszcie - aby użycie broni nie pociągnęło za sobą jeszcze poważniejszego zła i zamętu niż zło, które należy usunąć.

     Podałem zasady ogólne, bo kwestia strajku nauczycieli jest jeszcze zbyt żywa, aby dostarczać komukolwiek amunicji do walki. W konkretnych sytuacjach mnie akurat pomaga Słowo Boże. Psalm 120 zaleca ostrożność wobec ludzi, którzy niosą niepokój i używają kłamstw lub podstępnego języka. Psalm 37 poucza: powstrzymaj się w gniewie, silni łatwo znikają, zaufaj Bogu.

ks. Marek Kruszewski

Autor jest proboszczem parafii św. Patryka w Warszawie

Tekst pochodzi z Tygodnika

mr 708


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej