Muzeum Kolejnictwa, Warszawa - 20.09.2009
Dziękujemy wszystkim przybyłym uczestnikom dzisiejszego spotkania. Piękna pogoda ostatniej niedzieli lata zgromadziła rekordową ilość osób. W muzeum zapoznaliśmy się z historią polskiej kolei od początku jej istnienia na ziemiach polskich aż do czasów obecnych. Oprócz takich eksponatów jak modele kolejowe, stroje i wyposażenie kolejarzy i stare fotografie mogliśmy zobaczyć (a nawet wejść do ich środka) zachowane zabytkowe parowozy i lokomotywy oraz inny tabor kolejowy.
Widząc zadowolenie uczestników mamy nadzieję, że skorzystaliście także z innych atrakcji Dni Transportu Publicznego.
Dla jeszcze niezdecydowanych jak i osób które uczestniczyły w dzisiejszym spotkaniu zamieszczamy kilka zdjęć.
Kolejny spacer 18 października.
Szczegóły wkrótce na naszej stronie.
Foto relacja z naszego spaceru
Wasze komentarze:
|
samotna 34lata: 03.10.2009, 11:32
|
|
piekna idea ,, tylko szkoda ze tylko w warszawie,,tez bym chciala spotykac sie na takiej mszy , i poznawac sie nawzajem .. Bylo by piekną sprawda gdy by taka msza byla w kazdym , wiekszym miescie ,, jestem ze Slaskiego u nas nic takiego nie ma..
|
|
Fotograf: 22.09.2009, 13:47
|
|
Ci co nie pojechali na Zachodni niech wiedzą, że ich ominął FLIRT :-) Spotkanie było bardzo fajne, choć ze względu na wielkość muzeum nasza grupa się rozpadła na mniejsze grupki, co było nie do uniknięcia. Ciągle spotykałem ludzi idących w przeciwnym kierunku niż ja :-) Pech sprawił, że na rozkładzie szynobusa jeżdżącego na Zachodni ktoś pomylił odjazdy z przyjazdami. Idę więc sobie spokojnie by nim odjechać z innymi grupowiczami i widzę jak on daje drapaka sprzed mojego nosa. Jak już się dostałem na miejsce, to nie spotkałem nikogo ze znajomych. Gdybyśmy się umówili we FLIRCIE to byśmy się nie pogubili :-)
|
|
Anka: 21.09.2009, 10:14
|
|
U nas w Kościerzynie na Kaszubach także jest muzeum kolejnictwa :-) Też wczoraj byłam,tylko raczej nikogo z W-wy nie było :-) Pozdrawiam!
|
|
Małgosia: 21.09.2009, 00:20
|
Dobrze jest po raz kolejny zobaczyć znajome twarzyczki i miło spędzić niedzielne popołudnie, w miejscu nie tak znów zwyczajnym - bo bardzo technicznym tematycznie, lecz jaka frajda jest gdy można dotknąć tych cudów techniki i choć na chwilkę przenieść się "wstecz".
p.s. dalsza część popołudnia wyreżyserowana przez samych znajomych - nieznajomych, przyniosła dużo uśmiechu,dobrej zabawy i pomysłów na tzw."nowe coś" ...
A gofry jagodowe, to poezja mmhmmm ;-) Dzięki dla K. &K.
|
|
29latka: 20.09.2009, 19:47
|
|
hmm ... tylko nie wszyscy są z Warszawy i na takie spotkanie dojechać niestety nie mogą :|
|
|
Kasia i Tomek: 20.09.2009, 18:11
|
|
Dziękujemy wszystkim za spotkanie :)
|
|