Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Doczekał się!

     Żużel. Sport, o którym pisać mi się zdarzało. Chociaż nieczęsto. I z zastrzeżeniem, że nie jest to za bardzo "moja bajka". Na torze byłem, ale sportu tego nigdy nie pokochałem. Ma go za to we krwi człowiek, który bardzo długo czekał na spełnienie. Tomasz Gollob.

     Utalentowany. Kapryśny. Często nieznośny. Chorobliwie ambitny. Dopiero w tym sezonie dopiął swego i został mistrzem świata. Jeszcze zanim tego dokonał, najwięksi rywale nie mieli wątpliwości - to właśnie on, jak nikt inny, na tytuł zasłużył. We włoskim Terenzano Gollob pokazał klasę. Przed Grand Prix Włoch był blisko celu. Ale Gollob wykonał nie tylko plan minimum. On pokazał plecy wszystkim rywalom. W takim stylu sukcesy odnoszą doprawdy najwięksi. Twardy facet, ale po wszystkim nie ukrywał łez. A kolejne, nie mam wątpliwości, pojawią się, gdy polski mistrz będzie odbierał trofeum w rodzinnej Bydgoszczy. Pięknie się złożyło, że ten wyjątkowy dla Golloba sezon zakończy się właśnie na torze, który zna jak własną kieszeń.

     Kiedy Gollob w 1999 r. pechowo stracił tytuł (ciężki wypadek przed decydującymi zawodami w Vojens) i został "tylko" wicemistrzem świata, to właśnie jego docenili kibice. Wygrał plebiscyt na najpopularniejszego sportowca Polski. Czyżby więc tegoroczny konkurs "Przeglądu Sportowego" także był już rozstrzygnięty? Jest to prawdopodobne. Tak samo jak kolejne wielkie sukcesy mistrza świata. Ma on wprawdzie 39 lat, ale na emeryturę się nie wybiera. Jego ojciec i nauczyciel w jednej osobie, Władysław Gollob, powiedział niedawno w jednym z wywiadów, że syn może walczyć z najlepszymi jeszcze przez co najmniej pięć lat. Szansa na następne triumfy jest więc bardzo duża. Trzydzieści siedem lat temu tytuł mistrzowski na żużlu wywalczył dla Polski Jerzy Szczakiel. To właśnie on często powtarzał, że Tomasz to człowiek i sportowiec z żelaza. Mistrzem świata został ktoś wyjątkowo godny tego tytułu. Bądźmy dumni z naszego rodaka!


Mariusz Jankowski


Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, 3 października 2010


   

Wasze komentarze:
 bAŁY WOJOWNIK: 23.03.2012, 16:42
 Zapraszam wszystkich katolickich motocyklistów na nowa powstałą stronę internetową http://pasjawiaramotocykle.ubf.pl Niech Bóg nas strzeże. Lewa do góry :)
 Ollita: 10.10.2010, 16:25
 Jesteśmy dumni!! :)
(1)


Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej