Ciągle wierzę, że Bóg mnie uleczy...
Świadectwo usunięte na prośbę autora.
Wasze komentarze:
|
wiatr: 12.08.2008, 05:41
|
|
Niech Miłosierny Ojciec przytula Cię do Siebie każdego dnia ; niech Niepokalana osłania Swoim Macierzyńskim płaszczem w chwili , gdy przychodzi pokusa ; niech Chrystus będzie Twoją Siłą i Mocą a Duch Święty nieustannie wlewa do Twojego Serca Nadzieję na Zwycięstwo , Miłość , która rozerwie kajdany zła , Ufność ... że wszystko , co najpiękniejsze ... jeszcze przed Tobą ! Odwagi ... w górę Serce... ciepło Cię pozdrawiam ...z modlitwą ...
|
|
madzia: 12.08.2008, 03:58
|
|
mam nadzieje, ze znajdziesz dobrego spowiednika, ktory pomoze Ci przejsc przez to pieklo...pamietaj, ze nadzieja umiera ostatnia :)
|
|
ajka: 12.08.2008, 00:44
|
|
doskonale cię rozumiem, jakbym czytała swoje świadectwo... 4 długie lata i też zaczęło się naprawde niewinnie... a potem wstyd i wyrzuty sumienia.. echh... ale mimo, że rany pozostaną na zawsze da sie z tym skończyc i być naprawdę szczęśliwym:)) buziaaaaaki!!;**
|
|
Andy: 11.08.2008, 23:20
|
|
Pomodlę się za Ciebie..też walczę..
|
|
eli: 11.08.2008, 22:51
|
|
zycze wytrwałosci ale uwierz mi, pokonasz to Bog jest miłoscia i kocha cie
|
|
Kolorowa: 11.08.2008, 22:30
|
|
Walcz. Nie ustawaj. Nie poddawaj sie. Czytam Twoje swiadectwo i... widze siebie. W moich czasach nie bylo internetu ale tez podobnie jak Ty grzeszylam, uciekalam w swiat masturbacji, fantazji, pisemek... do dzis z tego powodu cierpie, bo ta walka jest trudna. Ale mozna ja wygrac! Tylko Jezus umie uzdrowic czlowieka. I pamietaj, trzeba sie pilnowac niesamowicie... Trzeba trwac przy Nim caly czas. Spowiedz chocby bolala, jest jedynym lekiem na zlo. Szatan walczy podstepem i zniecheca.... Dziekuje za to swiadectwo. ODWAGI!!
|
|
Beata: 11.08.2008, 20:27
|
|
Dobrze, że to świadectwo się tu znalazło. Życzę powodzenia w dalszej walce! Niech Pan będzie z Tobą!
|
|