Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Spotkałem Pana, nawróciłem się!

     "Siał grozę i dyszał żądzą zabijania" - mówi o nim Pismo. Święty Paweł. Ten sam, co w drodze do Damaszku, "nagle olśniony światłością z nieba" spadł z konia, upadł na ziemię - zapewne bardzo go to bolało - usłyszał głos Pana, nawrócił się. Przemienił swoje życie.

     Dziś ja też mogę powiedzieć: spotkałem Pana, nawróciłem się! Żyję jego miłością. Kiedyś nie lubiałem takich "haseł". Dziś dyktuje je moje serce i życie. Czy kiedyś spadłem z konia, olśniony Światłem tak jak Paweł? Czy moje życie też przemieniło się dosłownie w chwili, tak jak życie tego byłego siewcy grozy?

     Czasami właśnie byśmy tak chcieli - by Bóg nas tak nagle dotknął. Byśmy jednego dnia usłyszeli jego głos - "Ty jesteś moim umiłowanym dzieckiem!".

     Problem w tym, że On już mi to dawno powiedział. Ale to ja nie zawsze go chcę słyszeć. Dlatego, jak każdy z nas, muszę codziennie na nowo upadać na ziemię, każdego dnia doświadczać cierpienia. Przygnieciony ciężarem szarej codzienności pytam się tak jak Paweł: dlaczego mi to zrobiłeś Boże, dlaczego jestem "ślepy"? Ale Pan dopuszcza na mnie to cierpienie, bo tylko ono ma moc autentycznej przemiany, a jego owoce prowadzą mnie coraz mniej ku własnemu grzechowi, a coraz bardziej ku Jego miłości.


Rafał Smołka


   

Różaniec Różaniec
abp Grzegorz Ryś
Jeśli szukasz głębokich rozważań tajemnic różańcowych, dobrze trafiłeś. Przedstawiamy Ci osobiste, oparte na słowie Bożym rozważania abp. Grzegorza Rysia. Myśli duchownego skupiają się tutaj wokół poszczególnych tajemnic czterech części Różańca.... » zobacz więcej


Wasze komentarze:
 Łukasz: 25.06.2017, 12:22
 W wieku 19 lat zatraciłem się w grzechu. Nie potrafiłem się przyznać do tego , że jestem homoseksualistą sam przed sobą. I kiedy w końcu po 33 latach się zaakceptowałem zrozumiałem, że to mój krzyż - grzech z którym się urodziłem. I teraz nie chcę już taki być. Ponieważ nigdy nie będę szczęśliwy. Nie zaznam prawdziwej miłości tzn żony, dzieci rodziny, Nie potępiam homoseksualistów bo sam jestem homoseksualny i będę do śmierci. Ale modlę się każdego poranka o to bym żył tak jak tego Pan oczekuje - a nie ja. Spotykam się aktuanie z kobietą bliską mojemu sercu. Nie czuje się samotny i wszystko mi się w końcu układa. Jestem szczęśliwy Dzięki Panu Jezusowi bo jest Moim największym przyjacielem i obrońcą. Kocham Pana Jezusa Amen
 joanna: 21.11.2016, 22:45
 Po 30 latach wróciłam do Boga. Przez długich 30 lat mocno go raniłam,a On mnie nie potępił,nie pogardził,lecz się o mnie upomniał i za to mu dziękuję każdego dnia. Kocham Cie Panie Mój.
 Ania 81: 20.09.2016, 18:05
 Żyjąc w grzechu tyle lat. raniąc innych i siebie..odnalazłam Cie Panie. Zawsze czekałeś!Nie zatrzasnąłes drzwi Swojego Serca. dziękuję że otworzyłam oczy i że wkońcu widzę co jest dobre a co złe...jeszcze dużo prób i walk, wiem Jezu ale wiem też że Ty jesteś. Dziękuję Miłości Doskonała.
 Sandra: 29.12.2013, 00:15
 Zbuntowana, ateistyczna i plująca na wiarę od 22 lat JA dzięki jednej, przypadkowo spotkanej osobie, mojej klientce, wróciłam do Boga, ona wymodliła dla mnie wiarę, ja dla niej uzdrowienie z przewlekłej choroby.... Dziękuję Basiu :-*
 Sandra: 28.12.2013, 23:41
 Zbuntowana, ateistyczna i plująca na wiarę od 22 lat JA dzięki jednej, przypadkowo spotkanej osobie, mojej klientce, wróciłam do Boga, ona wymodliła dla mnie wiarę, ja dla niej uzdrowienie z przewlekłej choroby.... Dziękuję Basiu :-*
 Zielona Góra: 25.09.2013, 11:16
 Ola, czyzbyśmy szukały tego samego Rafała? :)
 ola: 15.01.2012, 18:01
 Rafał, o Ty napisałeś? O ile to Ty jesteś tym Rafałem o kórym myslę... jak jesteś z woj. śląskiego to napisz, proszę!
 marc28: 05.06.2011, 19:31
 mnie też Bóg doświadczył-żyłem źle ale postanowiłem się poprawić i teraz staram się żyć lepiej,często się modle,i życie powoli nabiera sensu
 zuza: 16.12.2009, 23:10
 hmmmm.... to mi dało do myślenia... Moj Bg doswiadcza mojego partnera i wcale go nie szczędzi, ale może rzeczywiście to go trzyma w pokorze i skromności. Z resztą wolę go takiego-skromnego, cichego i oddanego mi w każdej chwili gdy jest mi potrzebny. Dzięki Ci Boże za niego, to Ty mi go zesłałeś to jego wymodliłam sobie i jest wspaniały :)
 Bazzald: 26.08.2008, 18:11
 To prawda. Przecież On powiedział: "To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego: Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust.(...) Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę. Bądź więc gorliwy i nawróć się!"
 karol: 04.07.2007, 21:40
 święta Prawda
 Gosia: 02.07.2007, 14:16
 piekny tekst, rowniez uwazam, ze bez cierpienia czlowiek nie moze poznac do konca tajemnicy zycia i milosci..
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej