Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Wioska Faraonów

     Podróżowaniu po Egipcie stale towarzyszy ciekawość, jak wyglądało życie starożytnych Egipcjan. Wprawdzie można o tym poczytać w specjalistycznych książkach, ale na ogól wyobrażamy je sobie przywołując na pamięć rozmaite szczegóły z "Faraona" Bolesława Prusa. Wyjazd do Memfis i Sakkary, obecność pod piramidami w Gizie czy zwiedzanie Muzeum Egipskiego wciąż ubogacają i zmieniają ten obraz. Znakomitym poglądowym uzupełnieniem nabytej wiedzy jest też zwiedzanie tzw. Wioski Faraonów.

     Pomysłodawcą i właścicielem przypominającego dobrze prosperujący skansen obiektu jest dr Ragab. Ponad ćwierć wieku temu wykupił rozległy teren nad Nilem w południowo-wschodniej części Kairu. Zbudował przystań, zadbał o stylowe łodzie, pieczołowicie odtworzył różne budowle i rekwizyty oraz zatrudnił setki ludzi, którzy pokazują codzienne czynności sprzed kilku tysięcy lat. Płynąc kanałami i spacerując po zadbanych alejkach, można bez trudu wczuć się w atmosferę życia w dawnym Egipcie.

     Najpierw, wśród gęstych roślin papirusowych, symbolu Dolnego Egiptu, mijamy posągi bóstw. W egipskim panteonie dominowało dziewięć bóstw, wśród których najważniejszymi byli bóg słońca Atum, utożsamiany często z Horusem, bóg powietrza Szu, bogini wody i wilgoci Tefnut oraz Ozyrys i jego małżonka Izyda. Wraz z nimi cześć odbierało mnóstwo pomniejszych bogów i bogiń. Religia miała charakter zoomorficzny, czyli bóstwa były zazwyczaj przedstawiane na kształt zwierząt. Właśnie dlatego Izraelici, którzy wyszli z Egiptu, nie mogąc doczekać się powrotu Mojżesza z góry Synaj, sporządzili sobie posąg złotego cielca. W ten sposób dali wyraz dawnym przyzwyczajeniom nabytym podczas niewoli nad Nilem. Mitologia starożytnego Egiptu jest niezwykle skomplikowana. Kilka posągów, jakie oglądamy, daje tylko mgliste pojęcie o tym, czym naprawdę była religia i religijność w życiu ówczesnych ludzi.

     Płynąc dalej obserwujemy różne codzienne czynności, z których wiele nawiązuje do realiów, jakie znamy z Biblii. Grupa chłopców pokazuje proces wyrabiania cegieł, suszenie ich na słońcu i budowanie domu. Sporo takich domów można zobaczyć na prowincji, gdzie przez kilka tysięcy lat życie nie uległo większym zmianom. Przebywając w Egipcie Izraelici trudnili się między innymi wyrabianiem cegieł, z których budowano miasta Pitom i Ramses. Ta wzmianka pozwala ustalić czas ich wyjścia z Egiptu na około 1250 r. przed Chrystusem. Jednym z najważniejszych i najbardziej pożytecznych zajęć było wyrabianie naczyń ceramicznych. Misy, dzbany, dzbanuszki i garnki służyły przede wszystkim do przyrządzania i konserwowania żywności. Pierwsze naczynia ceramiczne pojawiły się około 6000 lat przed Chrystusem. Są ważnym narzędziem dla badań z zakresu archeologii biblijnej, bo ich styl i sposób wyrabiania stanowią istotną pomoc w datowaniu znalezisk archeologicznych. Wprawny artysta-rzemieślnik w kairskiej Wiosce Faraonów pokazuje, jak wyrabiano naczynia, zarówno ręcznie jak i na kole garncarskim. Gotowe wyroby są sprzedawane miejscowej ludności i turystom.

     Dalej zwiedzamy domy biednych i bogatych. Daje to dobre wyobrażenie o sprzętach, zajęciach i rozrywkach mieszkających w nich ludzi, a także o podziale ról w rodzinie. Można też odwiedzić księżniczkę, której jedynym zajęciem jest poprawianie urody i słuchanie łagodnej muzyki. Panie, choć nie tylko one, chętnie pozują do wspólnej fotografii, aby na zawsze utrwalić chwilę przebywania w świecie imitowanego luksusu. Zaskakuje ogromna, chociaż czasami bardzo wyszukana prostota i daleko posunięta praktyczność wszystkiego, co oglądamy, której celem było ułatwianie życia. Przy wejściu do pałacu pozują do zdjęć młodzi i przystojni chłopcy, ubrani jak w czasach faraonów. Przywykli do widoku turystów i z szerokim uśmiechem zachęcają do wchodzenia do środka.

     Sporo emocji wywołuje odtworzenie epizodu ocalenia Mojżesza na wodach Nilu. Tekst Księgi Wyjścia, rozumiany dosłownie, odżywa z całą swoją dramatyczną wymową. Córka faraona, szukając wytchnienia podczas kąpieli, znajduje płaczące niemowlę. Miriam, siostra niemowlęcia, proponuje jej wykarmienie go do czasu usamodzielnienia przez jedną z hebrajskich kobiet. Dziecko wraca do swojej matki. Zapewne gdzie indziej ta scena nie wywierałaby aż takiego wrażenia, ale świadomość, że rozgrywa się na wodach Nilu, sprawia, że jej nastrój i przesłanie stają się prawdziwie wyjątkowe.

     Ta poglądowa lekcja o realiach starożytnego Egiptu skłania do własnych przemyśleń. Prostuje nasze wyobrażenia o starożytności i świadczy, że ówcześni ludzie byli nie mniej od nas pomysłowi i wrażliwi. Wiele ich osiągnięć trwale sobie przyswoiliśmy i nadal chętnie stosujemy. Wprawdzie w ostatnich dziesięcioleciach życie zmieniło się bardzo, ale w każdym z nas istnieje tęsknota za prostotą i spontanicznością. Wycieczka po Wiosce Faraonów, pośród bujnej afrykańskiej roślinności i unikatowych rekwizytów, to oderwanie od gwaru Kairu, odpoczynek, a zarazem interesujące spotkanie z historią.

ks. Walderam Chrostowski

Miejsca Święte
7/97


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej