Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Przyjazny wiatr od morza

Parafia Świętej Rodziny w Gdańsku-Stogach jest położona na skraju szerokiego pasa wspaniale zalesionych wydm. Wprawdzie od czasów średniowiecza pokolenia ludzi żyły i modliły się na tym skrawku ziemi i nad Bałtykiem, ale słowa Mickiewicza - "Miasto Gdańsk niegdyś nasze, znowu będzie nasze" - ziściły się dopiero po 1945 roku.

Trzy lata później ks. infułat Andrzej Wronka, administrator apostolski, erygował tutejszą parafię i mianował pierwszego proboszcza - księdza Waleriana Sześciuka. 19 sierpnia zostały wytyczone jej granice, ale nie miała ona swojej świątyni. Msze św. odprawiano najpierw w domach prywatnych, potem w kaplicy na Krakowcu. Dopiero w 1949 roku wyremontowano zrujnowaną posesję przy ul. Kruczej 12. Budynek ten pełnił funkcję kościółka parafialnego. W latach 1949-1950 gospodarzem parafii był ks. Tomasz Trębacz. Przez następne pięć lat duszpasterzem miejscowym był ks. Roman Siudek, a po nim objął probostwo - do roku 1973 - ks. Tadeusz Cabała. Za ich kadencji powstała skromna murowana świątynia, którą rozbudował i upiększył w latach 1983-1985 obecny proboszcz (od 1973 roku), dziekan Dekanatu Gdańsk-Dolne Miasto, honorowy kanonik Archidiecezji Gdańskiej ks. Józef Mietła. 29 grudnia 1985 roku w uroczystość odpustową Świętej Rodziny poświęcono świątynię. Został wmurowany kamień węgielny, cząstka kamienia z grobu św. Piotra w Rzymie, poświęcony przez Jana Pawła II.

Dwa lata temu kościół z "żywych kamieni" na Stogach obchodził Jubileusz 50-lecia. Z tej okazji abp Giovanni Re z Watykanu przesłał w imieniu Ojca Świętego Jana Pawła II list. Pisze m.in.: "Jego Świątobliwość dzięki składa Bogu - wraz z całą Wspólnotą Parafialną - za wszelkie dobro duchowe, jakie stało się udziałem tej Wspólnoty oraz za łaskę wewnętrznego wzrostu i uświęcenia. Niech Chrystus ukrzyżowany i zmartwychwstały będzie umocnieniem na drodze pielgrzymowania u progu Trzeciego Tysiąclecia. Ludzkie dzieje można budować tylko i wyłącznie na Chrystusie - jedynym fundamencie i "światłości prawdziwej, która oświeca każdego człowieka" (por. J 1,9)".

Opiekun księdza proboszcza i parafian

Parafia w ciągu ostatniego półwiecza wydała trzynastu kapłanów - w tym trzech zakonników - i sześć sióstr zakonnych. Stąd wyszli m.in. trzej kapłani misjonarze: Jarosław Błażyński pracujący w Boliwii, Krzysztof Bałbaczyński ewangelizujący w Brazylii i ks. Jan Mielewski, misjonarz na Martynice. Stąd wywodzi się też proboszcz gdańskiej bazyliki mariackiej ks. Stanisław Bogdanowicz i zmarły niedawno ks. Kazimierz Kloskowski, prorektor Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie.

Obecny gospodarz parafii - od 26 lat - nie jest gdańszczaninem, urodził się na ziemi tarnowskiej w Jadownikach Podgórnych koło Szczepanowa, skąd pochodzi pierwszy polski męczennik bp Stanisław.

- Śmiało można powiedzieć - podkreśla Ksiądz Proboszcz - że ten święty z moich stron miał ogromny wpływ na powołania kapłańskie. Jadowniki po 1945 roku wydały czterdziestu kapłanów, w tym kilkunastu księży sercanów. Gdy w 1957 roku zostało założone przez bp. Edmunda Nowickiego Wyższe Seminarium Duchowne w Gdańsku-Oliwie, postanowiłem - jako siedemnastolatek - do niego wstąpić. Chciałem zostać kapłanem, jak wówczas mówiono, na ziemi misyjnej. Zostałem tu i nie żałuję swojego wyboru. W tym roku obchodzę już 37-lecie kapłaństwa, które kształtowało się od wczesnego dzieciństwa. Miaiem sześć lat, gdy zostałem ministrantem i od tamtego czasu codziennie uczestniczę we Mszy św. Nie opuściłem Eucharystii nawet w czasie wakacji. Moim duchowym opiekunem jest - odkąd przez chrzest zostałem włączony do wspólnoty Kościoła - św. Józef. To patron potężny. Jego figura stoi przed naszą plebanią. Jemu stale oddaję cześć i mam do niego wielkie zaufanie. Kochał Matkę Bożą i ja Ją kocham, kochał Pana Jezusa i ja Go kocham. Moją dewizą jest zawołanie wydrukowane na obrazku prymicyjnym: "Dla mnie życiem jest Chrystus". Z każdym problemem zwracam się do Niego za pośrednictwem św. Józefa i nigdy się nie zawiodłem. Ostatnio przeszedłem trudną operację dysku. Powierzyłem "sprawę" Opiekunowi Świętej Rodziny i czułem się bezpieczny. Wierzę, że on stale uprasza łaski u Boga dla mnie, dla mojej parafii, dla całego dekanatu Gdańsk-Dolne Miasto, którego stolicą są Stogi; co miesiąc - z wyjątkiem wakacji - osiemnastu kapłanów spotyka się tu, zdobywając formację ascetyczno-duszpasterską.

Wspólnota

Stanowimy żywą wspólnotę. Proszę podkreślić słowo "żywą" - nalega ks. Józef. - Parafia naprawdę żyje Kościołem. Dzieci i młodzież garną się do niego. Młodzi chętnie uczęszczają na katechezy prowadzone przez panie Małgorzatę Ossowską, Beatę Kolankiewicz i Bogusławę Tarnowską. Znakomicie rozumieją się z siostrą Haliną Lipińską, pallotynką, która także uczy religii, i z kapłanami: Zenonem Lewkowiczem, Rafałem Nuszkiewiczem, Zdzisławem Różem i Sławomirem Umińskim. Trudno wymienić specjalnie wyróżniające się wspólnoty. Wszystkie dają z siebie tyle, ile mają sił... Cóż proboszcz może zrobić bez oddanych wikariuszy i wiernych? Nic. Tworzymy jedno ciało. Dzielimy jedynie między siebie zadania. Prawdziwą moją straż przyboczną stanowią grupy świeckich apostołów: Rodzina Franciszkańska i 38 kół Żywego Różańca, którymi z wielkim oddaniem kieruje od 26 lat Helena Kołakowska.

Są u nas także Dzieci Maryi, które nie tylko oddają cześć Bogurodzicy przez modlitwę, ale starają się Ją naśladować i zachęcać do jego rówieśników. Mamy też stuosobową grupę ministrantów od 7 do 18 lat (jest wśród nich kilkunastu już żonatych mężczyzn). Dużym wsparciem dla parafii jest (od 1987 roku) kilkudziesięcioosobowa grupa męska Semper Fidelis. Jej członkowie spotykają się w każdą ostatnią środę miesiąca na Mszy Św., potem omawiają aktualne wydarzenia w Kościele i najnowsze dokumenty papieskie. Prężnie działa parafialna Caritas; podzielona na rejony czuwa, aby nikomu z najuboższych nie zabrakło chleba, aby samotni mieli zapewnioną opiekę. Ponadto funkcjonują w parafii: Kościół Domowy, Oaza Dziecięca i Młodzieżowa, wspólnota harcerska. Akcja Katolicka, Kola Misyjne, Kolo Przyjaciół Radia Maryja, Grupa Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, cztery grupy synodalne i Duszpasterska Rada Parafialna. Warto zaznaczyć, że od 1993 roku wychodzi nasze pismo parafialne "Rodzinniak" prowadzone przez ks. Rafała. Poza artykułami formacyjnymi zamieszczamy w nim informacje duszpasterskie dotyczące spraw bieżących naszej około piętnastotysięcznej parafii.

Pielgrzymujemy

- Jedną z form pracy duszpasterskiej w parafii na Stogach jest pielgrzymowanie do miejsc świętych. Przez 26 lat odwiedziliśmy prawie wszystkie sanktuaria w Polsce. Wyjeżdżamy raz w roku na tak zwane rekolekcje różańcowe. Na pątniczym szlaku robimy rachunek sumienia, przygotowujemy się do sakramentu pokuty i pojednania. Ponadto urządzamy autokarowe wypady na jeden dzień. Zwłaszcza do sanktuarium sąsiednich diecezji i archidiecezji gdańskiej. Sanktuaria w Trąbkach Wielkich, Swarzewie, Wejherowie są ulubionymi miejscami modlitwy naszych zarówno starszych parafian jak i dzieci i młodzieży.

- Pielgrzymowanie jest moją pasją - przyznaje ks. Józef. - Pierwszy raz wyruszyłem do Rzymu w 1972 roku. Jakież to było fascynujące uczucie, gdy stanąłem w Bazylice św. Piotra pośród pielgrzymów z całego świata całujących posąg Apostola. Doświadczyłem wtedy jedności Kościoła powszechnego. Stamtąd wyruszyłem warszawą combi do sanktuariów europejskich: Lourdes, La Salette, Ars, Fatimy... Byłem też w Ziemi Świętej i w Egipcie - w świątyni, która powstała na miejscu, gdzie zatrzymała się Święta Rodzina uciekająca przed okrutnym Herodem. Słowem, stale pielgrzymuję do miejsc świętych i od wielu lat prenumeruję "Królową Apostołów - Miejsca Święte" i zachęcam parafian do czytania tego miesięcznika oraz innych pism i książek religijnych, które mogą kupić w przykościelnym kiosku. Od dawna prężnie działa nasza biblioteka parafialna. Ostatnio wzbogaciła się o nową pozycję - monografię Dariusza Ostapowicza pt. Mała ojczyzna. Stogi - historia i współczesność.

Epizody z "Małej ojczyzny"

W okresie średniowiecza Gdańsk kilkakrotnie zmienia! przynależność państwową: od X do XIII wieku (z przerwami) był pod władzą Piastów; w okresie rozbicia dzielnicowego stal się stolicą niezależnego księstwa księcia Świętopełka, który przez piętnaście lat toczył wojny z Krzyżakami. W XIII wieku Stogi należały do komtura gdańskiego. Tworzyły osadę na prawym brzegu Martwej Wisły przy pradawnym szlaku na Mierzeję. Po bitwie pod Grunwaldem aż na Stogi przywędrował kilkusetosobowy oddział wojsk litewskich księcia Witolda po zapasy siana.

***

W XVI i XVII wieku Stogi rozbudowały się. Przez osiedla przechodził trakt, tak zwana droga pocztowa z Berlina do Królewca, której pozostałością jest fragment obecnej ulicy Tamka. Nad samą Wisłą biegła ścieżka flisaków (oryli, "rzecznych dzieci"), którzy za pomocą liny ciągnęli statki w górę rzeki po wyładowaniu z nich zboża do gdańskich spichrzów. Podczas pierwszego rozbioru Polski (1772 rok) Gdańsk pozostał przy Koronie, dopiero w czasie drugiego rozbioru znalazł się w obrębie Królestwa Prus.

Po wojnach napoleońskich (w 1807 roku wybuchła wojna prusko-francuska) na mocy postanowień pokojowych w Tylży Gdańsk ustanowiono Wolnym Miastem i w jego obrębie znalazły się też Stogi. Napoleon przyjechał do gdańskiego grodu w 1812 roku przed wyprawą na Rosję. Zwołany do Warszawy sejm kon- federacyjny ogłosił niepodległość Polski. Jednak odwrót wielkiej armii z Moskwy skończył się katastrofą...

W rejonie Stogów rozbudowano fort Lacoste'a. Głównym punktem oporu była Biskupia Górka. Broniły się forty Westerplatte i Wisłoujście. 27 kwietnia 1813 roku kanonada rosyjska zniszczyła Stogi, ale zwyciężyła armia francuska, kończąc "bohaterską epopeję Polaków w blasku napoleońskich orłów".

"Urodzony w niewoli, okuty w powiciu. Ja tylko jedną taką wiosnę miałem w życiu" - napisał w XI księdze Pana Tadeusza Adam Mickiewicz po zwycięstwie Napoleona, zafascynowany postacią cesarza, który pomógł Polakom odzyskać wolność. Żołnierze polscy opuścili Gdańsk na długo. Dopiero w 1924 roku pojawili się na Westerplatte. Gdańsk na mocy decyzji kongresu wiedeńskiego został włączony na przeszło sto lat do Królestwa Prus (potem Cesarstwa Niemieckiego).

Po kongresie wersalskim w 1919 roku z grodu nad Motławą i okolic znów utworzono Wolne Miasto. Stogi stały się kurortem. Była tu wówczas szeroka piaszczysta plaża; dopiero w latach siedemdziesiątych jej część wysadzono roślinnością wydmową. Dziś liściasty las oddziela brzeg morski od zabudowań Stogów.

1 września 1939 roku pancernik "Schleswig Holstein" rozpoczął ostrzał Westerplatte. Zaczęła się druga wojna światowa. Do 1944 roku na Stogach nie odczuwano zbytnio jej skutków, dopiero 27 maja 1945 roku nastąpiło kilkugodzinne bombardowanie Stogów, gdzie schroniły się oddziały niemieckie. Zniszczono 80 proc. zabudowań. Trzy dni później - w Wielką Sobotę - Stogi zajęli Sowieci. 9 maja nastał pokój.

Współczesny obraz Stogów kształtował się od lat sześćdziesiątych. Autorem projektu osiedla jest inż. arch. Jerzy Poklewski. Wybudowano nową dzielnicę mieszkaniową, pojawiły się pierwsze wieżowce według projektu inż. arch. Janusza Marka. Wybudowano szkoły: "tysiąclatkę" nr 62 na Krakowcu i nr 72 im. mjr. Henryka Sucharskiego, bohatera z Westerplatte. Na Stogach znajdują się także m.in. przystań harcerska, Jachtklub Morski Neptun, Akademicki Klub Morski, Stocznia Jachtowa "Polaris", Stocznia Jachtowa im. Conrada-Korze- niowskiego; wodowano w niej jacht "Mazurek", którym żeglarka Krystyna Chojnowska-Liskiewicz opłynęla świat.

***

W tragicznych dniach grudnia 1970 roku robotnicy gdańscy maszerowali m.in. ul. Stryjewskiego na Stogach, wznosząc okrzyki protestu... Dziesięć lat później z małego mieszkania przy ulicy Wrzosy 26 wyruszył na strajk robotnik i działacz Wolnych Związków - Lech Wałęsa, później pierwszy prezydent III RP.

Czuwa nad nami Święta Rodzina

Jestem wdzięczny - podkreśla Ksiądz Proboszcz - autorowi Małej Ojczyzny... za ten wspaniały prezent na 50-lecie naszej parafii. Przypomniał miastu i światu, że na tym skrawku ziemi otoczonym rzekami i morzem działy się rzeczy ważne, nie tylko w porządku historycznym, doczesnym, ale także nadprzyrodzonym, religijnym. Z pasją historyka ukazał m.in. trud formacji duchowej prowadzonej przez półwiecze przez 50 kapłanów pracujących na Stogach. Nasi parafianie za przyczyną Dariusza Ostapowicza w sposób bardziej świadomy mogli uczestniczyć w uroczystym Te Deum wyśpiewanym 16 listopada 1999 roku z naszym metropolitą arcybiskupem Tadeuszem Gocłowskim w łączności z Ojcem Świętym Janem Pawłem II podczas uroczystości jubileuszowych transmitowanych przez Radio Maryja.

Naszym celem jest rozwijanie kultu Świętej Rodziny, aby dalej czuwała nad nierozerwalnością małżeństwa i strzegła rodziny, aby dzieci nie cierpiały i nie demoralizowały się. W każdą niedzielę o 18.00 odprawiamy nowennę do Świętej Rodziny. Podczas corocznego odpustu przypadającego w pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu małżonkowie z parafii ponawiają swoje przyrzeczenia ślubne. Rozwijamy również kult maryjny. Dlatego m.in. na 50-lecie parafii wybudowaliśmy grotę Matki Bożej z Lourdes. Każdego trzynastego dnia miesiąca od maja do października odprawiamy nabożeństwa fatimskie. W każdą środę modlimy się wspólnie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

- Życie toczy się dalej - konstatuje ks. Józef. - Mam świadomość, że czuwa nad nami Święta Rodzina. Mam naprawdę wspaniałych parafian. Bogu dziękuję za ich wsparcie duchowe, a także za ich szczodrość. Dzięki ich ofiarności stale możemy upiększać naszą świątynię. Owszem, niekiedy doświadczamy tu sztormowej pogody, to naturalne na wybrzeżu, ale na co dzień muska nas przyjazny wiatr od morza...

Tadeusz Pulcyn

Miejsca Święte nr 37 ka SAC

Miejsca Święte nr 37



Wasze komentarze:
 Marek: 13.12.2025, 12:33
Piekna dzielnica,parafia,wybitni proboszczowie,genialny filozof przyrody ks.Kazimierz Kloskowski,ziomek ze Stogow,ktory nie ma upamietnienia na Stogach. Moze Park nad Pustym Stawem nadac Jego imieniem? Ks.Roman Siudek razem z ks.Jozefem Wojcikiem i siostrami zakonnymi wykradl kopie obrazu Matki Bozej Czestochowskiej aresztowanego przez komunistow.
 Janusz Gdansk: 13.06.2021, 10:12
Przestanie pisać te ciągłe bzdury.-legendy.
To cały Kler kościoła tej parafii
15 % mieszkańców popiera .Pierwszy
Kościół ( kapliczka) powstał na części ruin
domu KURHAUS HOTEL ?
Proboszcz ksiądz Siudek wysiedlił staraniami rodzinę i dom obok kaplicy i po zawlaszczrniu terenu wybudowano
Nowy Kościół.


Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej