Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Skrzynno - troska o przeszłość i przyszłość

Aż trudno uwierzyć, że ta osada nad rzeką Radomką początkami sięga roku 1120. Wtedy to bowiem nastąpiło przeniesienie do Skrzyrina stolicy kasztelanii z odległego o 8 km na zachód Skrzyńska, które również zostało nadane przez Bolesława Krzywoustego komesowi Piotrowi Włostowicowi z rodu Łabędziów-Duninów. Zapewne w 1288 roku Władysław Łokietek przekazał osadę Skrzynno klasztorowi cystersów w Sulej owie, w którego posiadaniu pozostawało aż do XVIII wieku. Lokacja miasta, na prawie niemieckim, dokonała się przed rokiem 1357. W wiekach XV-XVI oprócz opatów sulejowskich właścicielami osiedla pozostawali miejscowi proboszczowie. Czasy Jagiellonów to okres największego rozkwitu miasta. Od drugiej polowy XVII wieku osada zaczęła chylić się ku upadkowi. Dziś z dawnej świetności Skrzynna pozostał zabytkowy kościół, który znów błyszczy pierwotnym pięknem.

Historia i legenda

Z pewnością świątynia drewniana była tu już w XII wieku. Pod 1511 rokiem wymieniony jest kościół murowany. Obecny zaś został przebudowany i powiększony w latach 1626-1638. Katalog zabytków sztuki w Polsce* podaje, iż wykorzystano kaplicę św. Barbary z poprzedniego kościoła. Wkrótce zaś dobudowano dwie nowe kaplice: św. Jerzego oraz Przemienienia Pańskiego (fundacji Modliszewskich).

Z kościołami Skrzyneckimi są związane dwie opowieści. Pierwsza dotyczy pożaru świątyni w roku 1555. Przerażony proboszcz i wierni patrzyli na szybko rozprzestrzeniający się ogień i nie widzieli żadnego sposobu na uratowanie kościoła. W ułamku sekundy ksiądz wpadł na pomysł, aby wziąć w dłonie Najświętszy Sakrament oraz figurę Pięknej Madonny i procesyjnie obejść płonący dom Boży. Kronikarz podaje, że nagle wyszły ciemne chmury, spadł ulewny deszcz i ugasił pożar. Uznano to za cud. Drugie wydarzenie jest związane z rozbudową kościoła w pierwszej połowie XVII wieku. Po wybudowaniu fundamentów proboszcz zorientował się, I że zabrakło mu funduszy 1 na kontynuację dzieła.

Kiedy zdesperowany chodził po placu budowy, zjawił się pewien młodzieniec i poprosił kapłana, aby odprawił Mszę św. przed figurą Matki Bożej. Proboszcz pytał go o imię, nazwisko, dociekał, skąd przychodzi i w jakim celu, lecz przybysz unikał odpowiedzi. Oświadczył natomiast, że najważniejsze jest to, aby spełnił jego pragnienie i celebrował Eucharystię przed obliczem Madonny z Dzieciątkiem. Gdy młodzieniec odszedł, a raczej znikł, proboszcz ujrzał pozostawione przez niego zawiniątko. Rozwinął je i ze zdumieniem ujrzał monety złote i srebrne. Posłużyły one na dokończenie budowy obecnego kościoła. A tajemniczego młodzieńca nazwał aniołem dobroci.

Zabytek wysokiej klasy

Kościół w Skrzynnie to wyniosła budowla póżnorenesansowa, trój nawowa, o układzie bazylikowym. Nawy są cztero- przęsłowe, prezbiterium zaś dwuprzęsłowe, niższe od naw i zakończone półkolistą absydą. Sklepienia kolebkowe, oparte na gurtach, ozdobione dekoracją stiukową. Nawy boczne oddzielają od nawy głównej arkady filarowe.

Na zewnątrz ścian prezbiterium, nawy głównej i bocznych - wzmacniające skarpy i przypory, charakterystyczne zwłaszcza dla budownictwa gotyckiego. Nad głównym portalem w fasadzie zachodniej znajdują się trzy nisze z rzeźbami: Chrystusa oraz świętych - Polikarpa i Urszuli. Wysokie dachy dwuspadowe. Nad łukiem drzwi wejściowych - kartusz z literami ks. M. Krzyckiego. Trójkątne szczyty ozdobione sterczy- nami. W szczycie wschodnim - wieżyczka z sygnaturką.

W niszy prezbiterium stoi monumentalny ołtarz główny, architektoniczny, wielokondygnacyjny. Figurę Ukrzyżowanego otaczają postacie świętych Stanisława i Wojciecha. Przy łuku tęczowym - dwa ołtarze boczne: Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz św. Anny Samotrzeciej. Przy filarach oddzielających nawę główną od bocznych - kolejnych sześć ołtarzy z połowy XVII wieku. Ambona barokowa z 1646 roku z rzeźbami przedstawiającymi Chrystusa, św. Jana Chrzciciela, Ewangelistów i Ojców Kościoła. Chrzcielnica kamienna, rzeźbiona, z I połowy XVII wieku.

Największym jednak zabytkiem Skrzyneckiego kościoła jest gotycka rzeźba Pięknej Madonny z 1420 roku! Nikt by nie przypuszczał, że tak wybitne dzieło sztuki było przez całe dziesięciolecia w ukryciu. Ale wielkie dzieła sztuki wymagają wielkiej troski ze strony gospodarzy kościołów, czyli proboszczów parafii. W Skrzynnie jest nim od prawie czternastu lat ks. kanonik Henryk Kołodziejczyk. W pracach budowlanych wspomaga go inż. Karol Rzeszowski.

Kocha sztukę

Profesor Zofia Medwecka, z Wydziału Konserwacji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, pozostawiła w Kronice Parafialnej następujące świadectwo: Osiem lat temu przerażona widokiem kościoła w Skrzynnie, jego opuszczeniem i zaniedbaniem, powiedziałam czcigodnemu zapaleńcowi Bożemu, młodemu, nowemu księdzu proboszczowi Henrykowi Kołodziejczykowi, że prace konserwatorskie i renowacyjne w Skrzyneckim kościele to praca na czas czterech i pół proboszczów, licząc na każdego z nich po jubileuszu 50-lecia. Ale jakże miło się myliłam! Jeden ksiądz proboszcz, kanonik, na 30-lecie swojej pracy duszpasterskiej wykonał to wszystko, co dzisiaj podziwiamy. Wykonał prace w kościele, w otoczeniu świątyni, jej wyposażeniu, a nadto wybudował plebanię (...)

Za te prace i pasję, opiekę nad zabytkami kultury plastycznej w Polsce - wielkie uznanie i wielkie podziękowanie. Należy Ksiądz Kanonik do nielicznych księży, którzy kochają i cenią sztukę naszych ojców i spuściznę po nich. Za to cześć od wszystkich konserwatorów dziel sztuki. Ale muszę tu dodać, podkreślić, że nie jestem tak pewna, czy Ksiądz Kanonik podołałby tej pracy, gdyby nie nieoceniona pomoc i współpraca z panem Karolem Rzeszowskim. Za co i jemu chwała. Dnia 21 grudnia 1997 roku.

Najwyższe uznanie

Podobne słowa napisał prof. M. Karpowicz, historyk sztuki z Uniwersytetu Warszawskiego: W dniu 19 sierpnia 1993 roku odwiedziłem kościół w Skrzynnie z powodów badawczych i uderzył mnie nadzwyczajny porządek we wnętrzu, a przede wszystkim niezwykły stan zadbania o wystrój kościoła. Wzorowe zakonserwowanie i odnowienie ołtarzy, ambony, świeczników itp. Oby wszystkie parafie w Polsce miały takich gospodarzy i opiekunów!

Zapytany o ewentualne sugestie co do zamierzonej konserwacji ołtarzy przy tęczy - uważam, że ich kolorystyka powinna być złota; taka, jaka dzisiaj jest. Ołtarz lewy - z obrazem Matki Boskiej - należy do wielkiej rodziny podobnych ołtarzy (około 40 w całej Polsce), produkowanych w Krakowie w 1. polowie XVII wieku, zawsze złoconych w całości. Nie widzę absolutnie powodu, by tę kolorystykę w jakikolwiek sposób zmieniać.

Co do ołtarza głównego - to można by sprawdzić, czy pod obecną czarną farbą nie będzie jeszcze zachowanej pierwotnej polichromii, która na pewno w wieku XVII miała charakter udanego marmuru. Tło, poza kolumnami, detalami, ornamentami, malowano w sposób udający kamień. Jeśli się jej nie znajdzie - niech zostanie kolorystyka obecna. (...)

Ostatnia propozycja dotyczy zabezpieczenia słynnej Pięknej Madonny. Myślę, że jakaś gablota lub szafa z pleksiglasu, ewentualnie szkła pancernego, w którą winna być wbudowana figura, zabezpieczyłaby ten niezwykle cenny obiekt przed złodziejami.

Chciałbym wyrazić ks. proboszczowi Kołodziejczykowi najwyższe uznanie i szacunek dla jego konserwatorskich dokonań.

Dokonania konserwatorskie

Lista prac wykonanych w zabytkowej świątyni w Skrzynnie w latach 1986-1999 jest długa. Najpierw dokonano badań podłoża, a następnie zabezpieczono przed dalszym pękaniem ściany nośne. Zlikwidowano dotychczasowe pęknięcia. Do tego potrzebne były wysokie rusztowania na zewnątrz i wewnątrz kościoła. Zrekonstruowano sztukaterię we wszystkich nawach. Wymieniono zmurszałą więźbę dachową, zabezpieczając drewno-owado i grzybobójczymi środkami chemicznymi. Znad sklepienia usunięto kilkadziesiąt ton (!) gruzu, śmieci, które parafianie wynosili wiaderkami. Oczyszczono i umyto ściany całego kościoła. Wykonano nową polichromię, uwzględniającą świętych i błogosławionych polskich, zwłaszcza wyniesionych na ołtarze przez papieża Jana Pawła II. Założono nową instalację elektryczną, odgromową i ogrzewczą. Wymieniono niektóre okna.

Bardzo ważna była konserwacja i polichromia jedenastu ołtarzy bocznych, a także odnowienie na tęczy figury Pana Jezusa Ukrzyżowanego, Matki Bożej Bolesnej i św. Jana Ewangelisty. Odrestaurowano wiele obrazów i figur drewnianych, dokonano konserwacji i polichromii kilku feretronów oraz bogato rzeźbionej ambony. Odnowiono dwa żyrandole, 16 lichtarzy metalowych i 4 krucyfiksy, a także rzeźbioną w kamieniu chrzcielnicę.

Ze szczególną troską i pieczołowitością dokonano renowacji i konserwacji figury Matki Bożej z Dzieciątkiem, która jest prawdziwą perłą w koronie zabytków Skrzyneckiej świątyni. Piękna Madonna już trzykrotnie asystowała Ojcu Świętemu przy ołtarzu w Warszawie, Lublinie i Radomiu. Była również eksponowana na wystawie ..Polska Jagiellonów" w Schalaburgu (Austria). Jej zdjęcie znalazło się także w podręczniku do literatury polskiej okresu średniowiecza w I klasie licealnej. Można powiedzieć, iż dzisiaj zna Ją i podziwia cała Polska! Zasługuje na to, aby stanąć obok Madonn z Krużlowej i Tarnowca, z Gdańska i Torunia.

Oprócz konserwacji i renowacji zabytków trzeba też było wykonać nowe sprzęty przedmioty wyposażenia świątyni. A więc ufundowano 13 dużych ławek dębowych i 17 ławeczek dla dzieci. Wokół kościoła położono boazerię z dębowych desek. Wymieniono wszystkie drzwi wewnętrzny Poza tym zrekonstruowano portal główny i boczny, odrestaurowano epitafia Hieronima Jagniątkowkiego i Samuela Podlodowskiego w kaplicy Kochanowskich. To tylko ważniejsze dokonania konserwatorskie. Pełna lista prac obejmuje ponad 60 pozycji. Ich koszt opiewa na około 6 miliardów starych złotych.

Nagrody ministra kuitnry

Niezwykła troska o dzieła sztuki i zapobiegliwość ks. kanonika Henryka Kołodziejczyka spotkały się z wysokim uznaniem nie tylko władz kościelnych, ale i państwowych. Wyrazem tego jest przyznanie mu odznaczenia "Zasłużony działacz kultury". Tę prestiżową nagrodę odbierał na Wawelu z rąk ministra kultury i sztuki w doborowym gronie. Proboszcz Skrzynecki podkreśla, iż pierwszymi sponsorami są wszyscy parafianie, którzy nie tylko pomagają modlitwą i cierpieniem, składają drobne ofiary, ale także angażują się w prace fizyczne, to jednak trzeba umieć znaleźć i przekonać innych ludzi do zainwestowania w ratowanie dziedzictwa narodowego. Pierwszy z pomocą pospieszył duchowny aż z Wiednia - ks. Walther Panzenbóck, którego ks. Kołodziejczyk poznał prawie 25 lat temu, pielgrzymując przez Austrię do Rzymu w Roku Świętym 1975. Ich znajomość przerodziła się w braterską przyjaźń. Ks. Walther, wraz z wiernymi parafii Świętej Trójcy z Wiednia-Sóssenbrunn, wspomagał najpierw mieszkańców Wojciechowic koło Tarnobrzega (gdzie ks. Henryk był proboszczem od 1980 roku), zwłaszcza w latach stanu wojennego, a następnie pomógł w ocalaniu zabytków sakralwyeh w Sksiywrńe. Szczególnie zasłużył się w renowacji ołtarza św. Józefa i konserwacji obrazu Droga Krzyżowa. Jego także polski minister kultury nagrodził Złotą Odznaką za opiekę nad zabytkami.

Ale następni laureaci to rodzimi sponsorzy - prezes firmy "Animex" SA Witold Pe- reta oraz Józef Łochowski, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej. Pomogli odrestaurować ołtarze św. Barbary i św. Walentego. Tabliczki przy bocznych ołtarzach informują o "odnowicielach". W renowacji ołtarza św. Jana Chrzciciela pomogli Kazimiera i Jan Bankiewiczowie, ołtarza Miłosierdzia Bożego - Janina i Stefan Cieślikowscy. Jako ciekawostkę warto dodać, iż w niszach dwóch ołtarzy bocznych znaleziono spory arsenał broni palnej i granatów z czasów I wojny światowej. Wezwani saperzy uchronili świątynię i wiernych od grożącego niebezpieczeństwa.

Należy wymienić jeszcze niektórych donatorów wspierających prace konserwatorskie przy Skrzyneckiej świątyni: Adam Jabłoński z Warszawy - właściciel huty unikatowych kryształów "Unicat Cristal", Jerzy Głowacki z Warszawy - prezes firmy "Nuscat", Zygmunt Piwoński - dyrektor firmy "Constar" i Mirosław Czubak z Przysuchy.

Wypada wymienić choćby nazwy wiosek, z których także wywodzą się ofiarodawcy: Romualdów, Zagórze, Komorów, Kamień Mały i Duży, Sokolniki Suche i Mokre, Zuków, Wydrzyn i Zbożenna oraz oczywiście Skrzynno. Ponadto trzeba podkreślić wielką życzliwość konserwatora wojewódzkiego zabytków Marka Figla. Ks. Henryk wiele zawdzięcza swojemu krajanowi ks. Bonifacemu Miązkowi, profesorowi Uniwersytetu Wiedeńskiego, znanemu poecie i pisarzowi. Niedawno parafia w Skrzynnie została uhonorowana prestiżowym dyplomem Henry'ego Forda za ochronę dziedzictwa kulturalnego.

W stronę Europy

Okolice Skrzynna, podobnie jak pobliskiej Przysuchy, Opoczna czy Końskich, to raczej strony ubogie. Ziemia tu słaba, piaszczysta. Trzeba szukać źródeł utrzymania poza tradycyjnym rolnictwem. Toteż dla "Hortexu" uprawia się tu groszek szparagowy, kalafiory, truskawki i inne warzywa oraz owoce. Ale najpewniejszym zabezpieczeniem przyszłości dzieci jest nauka. To właśnie z myślą o nich ks. kanonik H. Kołodziejczyk otworzył przy parafii szkołę języków obcych. W nowej plebanii, wybudowanej przy pomocy inż. Karola Rzeszowskiego, oprócz pomieszczeń dla proboszcza i wikariusza, mieści się klasztor sióstr z Instytutu Wychowania i Kształcenia Katolickiego oraz kilka sal wykładowych do nauki języków. Zakonnice przybyły z Belgii, gdzie mają swój dom macierzysty. Uczą języków w wielu krajach świata, nie tylko w Europie. Zgromadzenie to liczy około 500 sióstr; 60 z nich pochodzi z Polski. Przełożoną w Skrzynnie jest siostra Franciszka - Flamandka. Współpracują z nią dwie siostry: Karmel z Anglii i Maria z Polski. Na razie uczą języka angielskiego, francuskiego i niemieckiego. Korzysta z tej szansy około 170 uczniów. Może łatwiej dostaną się na studia. Czy w przyszłości ktoś zechce poznać język portugalski albo nawet flamandzki? Zycie czasem zmusza do śmiałych wyborów. Siostry dojeżdżają także do szkół średnich w Radomiu, Opocznie, Przysusze i Borkowicach. W okresie wakacji organizowane są młodzieżowe obozy formacyjno-językowe.

Z myślą o dzieciach i młodzieży w pomieszczeniach nowego domu, zwanego wymownie "Henrykówka 2000", planuje się urządzenie siłowni. W piwnicach działa nowoczesna, ekologiczna kotłownia. Porządkowany jest teren wokół plebanii - wkrótce ma się zmienić w piękny ogród. Już funkcjonują trzy stawy rybne o łącznej powierzchni 1,5 ha. Nad jednym z nich stoi domek chiński o swojskiej nazwie "Kołodziejka", który służy także jako przechowalnia odłowionych karpi. Jest to niejako nawiązanie do tradycji średniowiecznej w Skrzynnie, gdyż - jak podają kroniki diecezjalne - stawy rybne były jednym ze źródeł utrzymania ówczesnych plebanów.

Ekologia jest także obecna w sposobie ogrzewania kościoła. Nie ma tradycyjnych kotłowni czy nawet kaloryferów. Podgrzewane są... ławki. Zainstalowała je wiedeńska firma "Electro-Urban", znana w całej Europie. Obok świątyni wybudowano nową dzwonnicę, aczkolwiek utrzymaną w starym stylu, nawiązującym do jej poprzedniczki.

Parafia Skrzynno liczy blisko 600 rodzin, życzliwych i ofiarnych, przywiązanych do Kościoła. Nie ma tu innych wyznań ani małżeństw niesakramentalnych. Uczniowie w stu procentach uczęszczają na lekcje religii. Frekwencja na niedzielnych Mszach św. wynosi 70-80 procent. Dużo osób przystępuje codziennie do Komunii św. Jest wiele kółek różańcowych, skupiających także mężczyzn. Regularnie modlą się w intencji Ojca Świętego i o to, aby jego nauczanie podczas pielgrzymek dokonało przemiany wewnętrznej wszystkich Polaków. W maju 1999 roku odbył się w "Henrykówce" światowy zjazd członków rodu Duninów.

Sam ks. kanonik Henryk Kołodziejczyk wciąż się kształci. Wiele lat temu, po studiach w Seminarium Duchownym w Sandomierzu, kontynuował naukę na KUL, zdobywając magisterium z historii Kościoła. Obecnie pisze pracę doktorską u ks. prof. Jerzego Lewandowskiego na temat duszpasterstwa chorych w nauczaniu dogmatycznym i pastoralnym Kościoła. Niedawno parafię w Skrzynnie odwiedził nowy ordynariusz radomski bp Jan Chrapek. W 21. rocznicę wyboru Jana Pawła II dokonał poświęcenia "Henrykówki 2000" - zbudowanej jako wotum Roku Jubileuszowego. Wyraził Księdzu Proboszczowi uznanie nie tylko za opiekę nad zabytkami, ale także za jego otwartość na Europę i świat wobec problemów dzieci i młodzieży.

Uroczystości odpustowe w Skrzynnie odbywają się w następujących dniach: 26 grudnia - św. Szczepana, 14 lutego - św. Walentego oraz 6 sierpnia - święto Przemienienia Pańskiego. Dojechać można zarówno pociągiem, trasą Radom - Tomaszów Mazowiecki (Łódź), jak i autobusem trasą Radom - Opoczno - Piotrków Trybunalski.

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej