Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Na pielgrzymim szlaku - Suchedniów

     Pomiędzy Radomiem a Kielcami, 8 km za Skarżyskiem, leży 10-tysięczne miasteczko Suchedniów. Znane jest w kraju przede wszystkim z wyrobów kamionkowych "Marywil", a także z tajnej produkcji pistoletów automatycznych typu "Sten" w fabryce Tańskich dla oddziałów partyzanckich w 1943 roku. Tradycje przemysłu metalowego sięgają tu XVI wieku, jako że ta stara osada górniczo-hutnicza leżała w obrębie Staropolskiego Okręgu Przemysłowego. W czasie okupacji hitlerowskiej okoliczne lasy były terenem walk partyzanckich. Żołnierze Armii Krajowej przeprowadzili tu wiele udanych akcji, w tym także zamachów kolejowych. Ich bohaterstwo i poświęcenie upamiętniają płyty na murach świątyni. Od prawie trzydziestu lat Suchedniów słynie z częstych wizyt dostojników kościelnych, a w ostatnim dziesięcioleciu także państwowych. Kilkakrotnie odwiedzał tę parafię kard. Karol Wojtyła, oficjalnie i prywatnie, o czym świadczy specjalna tablica na frontonie kościoła. Na kolejne uroczystości przybywali tu: Prymas Polski kard. Józef Glemp i metropolita krakowski kard. Franciszek Macharski, wysłannik Stolicy Apostolskiej abp Luigi Poggi i sekretarz episkopatu abp Bronisław Dąbrowski. Wielokrotnie celebrowali tu Mszę św. i głosili kazania biskupi z Sandomierza, Kielc i Radomia, z innych diecezji, a nawet z zagranicy. Nie tylko parafianie suchedniowscy wiedzą, że organizatorem i "duszą" tych zazwyczaj modlitewnych (choć nie tylko) spotkań jest ich proboszcz, ks. dr Józef Wójcik, prałat Jego Świątobliwości, od niedawna infułat.

    Podobnie jak w pierwszych latach stanu wojennego wrogiem nr 1 dla władzy ludowej stal się ks. Jerzy Popiełuszko, tak na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych był nim ks. Józef Wójcik. Osiemnaście razy był sądzony, a dziewięciokrotnie "odsiadywał" karę więzienia. Jakież to były przestępstwa niepokornego księdza z ówczesnej diecezji sandomierskiej? Do "najcięższych" należały trzy: najpierw w Ożarowie koło Opatowa "podburzał" dzieci i rodziców do zawieszania krzyży w szkołach; potem jako proboszcz w Wierzbicy (słynnej niegdyś z wielkiej cementowni) dzielnie bronił kościoła przed "narodowcami" nasyłanymi tam przez Urząd ds. Wyznań; "na domiar złego" w czerwcu 1972 roku wykradł obraz Matki Bożej Częstochowskiej, uwięziony przez milicję i UB w jednej z kaplic bazyliki jasnogórskiej. Ta specjalna kopia cudownego obrazu powróciła na szlak nawiedzenia w Radomiu. To był prawdziwy triumf dobra nad złem, Kościoła nad reżimem komunistycznym. Przed kościołem mariackim pw. Opieki Najświętszej Maryi Panny (obecnie katedra) Mszy koncelebrowanej przez wielu księży biskupów przewodniczył kard. Karol Wojtyła, a podniosłe kazanie wygłosił Prymas Stefan Wyszyński. Po sześciu latach peregrynowania pustych ram znowu wizerunek Królowej Polski wędrował przez kolejne diecezje i parafie. W przyszłym roku, z okazji 30-lecia tamtych wydarzeń, przed katedrą radomską zostanie odsłonięty pomnik Prymasa Tysiąclecia.

     Ks. Józef opisał swoje wielokrotne aresztowania i pobyt w kilku więzieniach. Maszynopis zatytułowany Moja Wielka Nowenna przesłał na ręce Księdza Prymasa. Ten zaś w sierpniu 1975 roku odpisał mu: "Gdyby to mogło ukazać się drukiem, byłoby najpoczytniejszą książką w Polsce, a może nawet i w świecie, który nie zawsze wie, co to jest "nowoczesne państwo ateistyczne". Jestem pełen uznania dla Twojej cierpliwości i prawdziwie chrześcijańskiego stosunku, pełnego wyrozumienia i szacunku dla Twoich prześladowców. Zachowałeś zawsze postawę kapłańską..."

     Kiedy o tych dramatycznych wydarzeniach mówił ówczesnemu papieżowi Pawłowi VI bp Bronisław Dąbrowski, Ojciec Święty wyraził życzenie, aby osobiście poznać tego "wroga Polski Ludowej". Konsternacja władzy! Zezwolić ks. Wójcikowi na wyjazd do Rzymu, czy nie? Ostatecznie otrzymał zgodę, za osobistym poręczeniem sekretarza Episkopatu Polski. Seria kolorowych zdjęć na ścianach suchedniowskiej plebanii oddaje atmosferę niezwykłego spotkania papieża przepojonego ojcowską miłością z bohaterskim księdzem z Polski.

     Ku czci Don Orione

     Podczas wspomnianego pobytu w Rzymie bp B. Dąbrowski zaprowadził ks. dr. Józefa Wójcika do celi Luigiego Orione, założyciela Małego Dzieła Opatrzności Bożej (Księży Orionistów). W skromnym pokoju, nad łóżkiem przyszłego błogosławionego, był rozwieszony polski sztandar narodowy z białym orłem, a na nim - duży ryngraf Matki Bożej Częstochowskiej. Kiedy nasz kraj napadły hitlerowskie Niemcy z jednej strony, a z drugiej stalinowskie Sowiety, Don Orione wezwał wszystkich polskich księży i siostry zakonne, którzy studiowali w Rzymie. Na ołtarzu polecił rozłożyć biało-czerwoną flagę, postawił na niej monstrancję z Najświętszym Sakramentem i zaintonował (po polsku!) Boże, coś Polskę. Wszyscy, którzy się czuli Polakami, podchodzili do ołtarza i całowali ze czcią swój sztandar. Cały był mokry od łez.

     To właśnie tamten sztandar wisiał później w pokoiku Don Orione. Kiedy go ujrzał ks. Józef Wójcik, przyrzekł: "Księże Orione, przyjacielu Polski, kiedy ojczyzna moja odzyska pełną wolność, wybuduję kościół pod Twoim wezwaniem!"

     Mijały lata. Jeszcze musieliśmy znosić stan wojenny. Ale w 1988 roku, a więc na rok przed obaleniem (formalnym) komunizmu w Polsce, w Ostojowie koło Suchedniowa został poświęcony krzyż na placu budowy nowej świątyni. Mieszkańcy wioski zostali powołani do swoistego "wojska" gotowego na każde zawołanie do wyładowywania kolejnego transportu materiałów budowlanych. Ks. Wójcik jeździł w tym czasie po Włoszech, wygłaszał kazania i konferencje, a także rozprowadzał swoje dwie książki (przetłumaczone na język włoski), zdobywając wsparcie finansowe na realizację przedsięwziętego dzieła. Duchowo i moralnie wspierali go także ludzie chorzy, ofiarowując swoje cierpienia w intencji budowy domu Bożego. Do nadzoru prac budowlanych został oddelegowany wikariusz suchedniowski ks. Augustyn Rymarczyk. Obecnie jest on proboszczem parafii w Ostojowie.

     Nadszedł wreszcie 21 czerwca 1992 roku. Do Ostojowa przybyli dostojni goście: Prymas kard. Józef Glemp, sekretarz Episkopatu Polski abp Bronisław Dąbrowski, metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak, biskupi radomscy - ordynariusz Edward Materski i jego sufragan Stefan Siczek, a także bp Wacław Skomorucha z Siedlec, który przyprowadził pielgrzymkę z diecezji podlaskiej. Władze państwowe reprezentowali: prof. Jerzy Stępień i min. Andrzej Stelmachowski. Obecni też byli wojewodowie z Radomia i Kielc, burmistrzowie i wójtowie. Grała orkiestra garnizonowa z Kielc. Śpiewały dwa chóry - parafialny z Suchedniowa oraz San Marco z Udine. Na frontonie nowo wybudowanej świątyni wypisano w języku polskim i włoskim: "Bogu - wotum wdzięczności za odzyskaną wolność. A Dio Omnipotente ńngraziamento per la liberta ncuperata. Obok zawieszono obraz patrona kościoła - bł. Don Orione.

     Ksiądz Prymas w asyście biskupów i kapłanów poświęcił mury kościoła i konsekrował ołtarz. Podczas Mszy św. wygłosił homilię, w której przypomniał postać bł. ks. Orione, który był "zakochany w Polsce". Wyraził uznanie dla projektantów i wykonawców. Złożył podziękowanie wszystkim, którzy dzień po dniu trudzili się przy budowie, a także tym, którzy to dzieło wspierali codzienną modlitwą i cierpieniem. Ks. prał. Józef Wójcik, dziękując Prymasowi Polski i wszystkim uczestnikom za obecność, wyznał, iż jest najszczęśliwszym człowiekiem w Polsce, gdyż wypełnione zostało wotum, zrealizowana została obietnica złożona 16 lat wcześniej ks. Orione w jego celi: "Niech ten kościół - życzył - stanie się sanktuarium polsko-włoskim. Niech łączy nasze narody miłością braterską i wiernością Bogu". Wkrótce została sprowadzona z Włoch cząstka relikwii patrona świątyni.

     Modlitewna więź z Papieżem

     Odkąd na Stolicy Apostolskiej zasiadł Jan Paweł II, nieustannie utrzymywana jest modlitewna więż z Ojcem Świętym. Parafianie dobrze pamiętają obecność kard. Karola Wojtyły w Suchedniowie w czerwcu 1973 roku, na uroczystościach nawiedzenia kopii jasnogórskiego obrazu. Gościł tu także w sierpniu 1977 roku, kiedy wracał z koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Błotnicy. Przybył tu również w czerwcu 1978 roku, a więc na parę miesięcy przed wyborem na stolicę św. Piotra w Rzymie. Poświęcił obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który został na stałe umieszczony w ołtarzu głównym. W wygłoszonej wówczas homilii powiedział m.in.: "Peregrynacja to wspaniałe dzieło, które dokonuje się wciąż z górą 20 lat poprzez wszystkie diecezje polskie. Kiedy o tym mówię, nie mogę nie wyrazić na ręce pasterza diecezji sandomierskiej wdzięczności całego Kościoła w Polsce za to, że obraz Jasnogórskiej Bogarodzicy mógł wrócić na szlak nawiedzenia właśnie w Radomiu, w diecezji sandomierskiej. Było to dzieło wielkiej wiary i wielkiego męstwa. Jeżeli więc Ksiądz Biskup [Piotr Gołębiowski] powiedział o długach w stosunku do metropolity krakowskiego, to metropolita krakowski czuje się tutaj przede wszystkim dłużnikiem i to nie osobistym, ale w imieniu całego Kościoła w Polsce. I przybywa, ażeby ten dług częściowo pokryć - wobec Waszej Ekscelencji i wobec suchedniowskiego proboszcza, bo wiemy dobrze, jakie były jego zasługi dla tej sprawy".

     Już w kilka dni po wyborze Ojciec Święty Jan Paweł II przysłał swoje zdjęcie z błogosławieństwem: "Dla Drogiego Księdza Józefa i dla Jego Parafii". Odbitkę tej fotografii można spotkać prawie w każdej rodzinie, gdzie przechowywana jest z wielkim szacunkiem i przypomina o modlitwie w intencji Papieża Polaka. Codziennie przed Mszą św. wieczorną w miejscowym kościele jest odmawiana tajemnica Różańca za Ojca Świętego.

     Przed rozpoczęciem synodu biskupów poświęconego zadaniom rodziny chrześcijańskiej we współczesnym świecie Jan Paweł II w specjalnym liście do wiernych całego świata pisał w 1980 roku: "Trzeba, aby zaangażował się w jego prace cały Kościół. Trzeba, żeby niejako cały Kościół był obecny na Synodzie, obecny zwłaszcza modlitwą i ofiarą". W odpowiedzi na ten apel w parafii suchedniowskiej zostało ogłoszone tzw. czuwanie synodalne. W uroczystość odpustową Matki Bożej Częstochowskiej rozpoczęto krucjatę modłów i dobrych uczynków w intencji synodu. W inauguracji czuwania wzięli udział m.in. powracający z Jasnej Góry biskupi Jan Mazur z Siedlec i Władysław Jędruszuk z Drohiczyna. Na zakończenie zaś krucjaty przybył bp Bronisław Dąbrowski z Warszawy i wygłosił kazanie.

     Do specjalnej księgi wierni wpisywali swoje przyrzeczenia i dobre uczynki spełniane w celu duchowego wsparcia ojców synodu. Księża prefekci i siostra katechetka przeprowadzili katechezę na temat synodu. Następnie dzieci i młodzież wpisywali swoje postanowienia i dobre uczynki do księgi synodalnej. Nie zabrakło także przyrzeczeń ze strony ludzi chorych oraz służby zdrowia. Księgę czuwania wręczył osobiście Ojcu Świętemu ks. prał. Józef Wójcik, zaś w Radio Watykańskim mówił o modlitewnej łączności parafii suchedniowskiej z działalnością Stolicy Apostolskiej.

     Jubileuszowy dar

     Parafia suchedniowska nie tylko się modli, ale także pracuje. Dla wspólnego dobra. Najpierw wyremontowano dawny dom ludowy - salę na 350 miejsc siedzących. Był ekran filmowy i obszerna scena z zapleczem. Podobno kiedy pierwszy raz gościł tu kard. Wojtyła, zdumiony zapytał z uznaniem: "Skądżeście taki teatr wytrzasnęli?!" Z podziwem oglądał inscenizację sztuki o królowej Jadwidze (którą jako papież kanonizował na Błoniach Krakowskich 8 czerwca 1997 roku). Pod koniec lat osiemdziesiątych utworzono tu Ośrodek Kultury Chrześcijańskiej im. Jana Pawła II, który poświęcił Prymas Polski kard. Józef Glemp. Kilka lat później wybudowano dom przyjaźni polsko-włoskiej. W kościele zaś urządzono chyba jedyną w Polsce kaplicę wioską - La Capella Italiana, na 50-lecie kapłaństwa Ojca Świętego w 1996 roku. Poświęcił ją uroczyście nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk. Jesienią tegoż roku parafię suchedniowską nawiedziła figura Matki Bożej Fatimskiej. Rada Miasta Suchedniowa postanowiła nowo wybudowanej bibliotece nadać imię Jana Pawła II.

     W ramach przygotowań do Wielkiego Jubileuszu w maju 1999 roku przeprowadzone zostały misje, na zakończenie których parafianie nieśli ulicami miasta wysoki krzyż misyjny, a następnie ustawili go na cmentarzu przykościelnym. Wielkim przedsięwzięciem był generalny remont kościoła. Ofiary parafian wspierały dary przyjaciół włoskich i amerykańskich.

     Uroczystego poświęcenia odnowionego kościoła dokonał 27 maja 2001 roku ordynariusz diecezji radomskiej bp Jan Chrapek, a także bp Massimo Giustetti, ordynariusz diecezji Biella w północnych Włoszech. Przybyło kilkunastu kapłanów, na czele z ks. dziekanem Tadeuszem Borowskim i ks. kanclerzem Edwardem Poniewierskim. Władze państwowe reprezentowali m.in. minister spraw wewnętrznych Marek Biernacki i wiceminister Józef Płoskonka, komendant Straży Granicznej gen. Marek Bieńkowski, wojewoda świętokrzyski, starosta powiatu skarżyskiego i dwustu radnych oraz przewodniczący Rady Miasta Suchedniowa.

     Koncelebrowanej Mszy św. przy ołtarzu polowym przewodniczył bp Jan Chrapek. W homilii podkreślił potrzebę przezwyciężania zła i budowania dobra wspólnego. Wyraził uznanie dla całej parafii suchedniowskiej, na czele z jej proboszczem ks. inf. Józefem Wójcikiem, za wysiłek materialny i duchowy włożony nie tylko w renowację świątyni, lecz także w odnowienie własnego wnętrza, w kształtowanie chrześcijańskiego sumienia. Zwracając się do licznie zgromadzonych radnych i przedstawicieli władz samorządowych, biskup radomski apelował, aby nie poddawali się apatii i zniechęceniu, aby mobilizowali siebie i innych do prawdziwej służby mieszkańcom ziemi świętokrzyskiej. Wszystkich zaś wiernych wzywał do jedności i współpracy. Solidarnym wysiłkiem można pokonać nawet wielkie przeszkody i różnorakie trudności. W czasie uroczystości śpiewała schola i chór parafialny pod dyrekcją s. Zofii Bogatek ze Zgromadzenia Sióstr Służek Niepokalanej. Grała orkiestra miejscowa oraz orkiestra Straży Granicznej.

     Po obiedzie odbył się na miejscowym stadionie mecz piłki nożnej pomiędzy księżmi diecezji radomskiej i reprezentacją prokuratorów. Wielkim powodzeniem cieszył się występ słynnego Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk". W organizacji uroczystości ks. inf. Józefa Wójcika wspierali wikariusze: ks. Krzysztof Pająk, ks. Artur Gumiński i ks. Mariusz Krycia oraz Siostry Służki i siostry ze Zgromadzenia Rodziny Misyjnej "Donum Dei" ("Dar Boży"), a także świeccy członkowie grup i ruchów parafialnych. Zdjęcia odnowionego kościoła zostały zamieszczone w specjalnie wydanym kalendarzu na 2001 rok. 9 grudnia br. TV Polonia będzie transmitować z Suchedniowa uroczystą Mszę św.

Jan Korcz

Miejsca Święte nr 59


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej