Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Wyspa Róż i Heliosa

     Nazwa wyspy Rodos - położonej na Morzu Egejskim, u południowo- zachodnich wybrzeży Azji Mniejszej, zaledwie 15-18 km od stałego lądu Anatolii - pochodzi od greckiego określenia róży, która stała się jej godłem. Wyspa o kształcie rombu jest górzysta. Przecinają ją liczne pasma wzgórz wapiennych, a najwyższe wzniesienie to Atairo (1215 m n.p.m.). Chociaż klimat jest łagodny, tylko jedna trzecia obszaru wyspy jest wykorzystywana pod uprawę owoców cytrusowych, jarzyn oraz oliwek.

     Klimat, wybitnie śródziemnomorski (średnia temperatura roczna wynosi 18° C), przypomina ten, który panuje na wschodniej Sycylii. Wyróżnia się dwie zasadnicze pory roku: porę deszczów (od listopada do marca) i suchą (od kwietnia do października). Niegdysiejsze sławione przez antycznych poetów lasy złożone z sosen, wiecznie zielonych dębów, mirtów, lentyszków w większości już nie istnieją. Grecy (dziś około 65 000) mieszkają na Rodos od trzech tysięcy lat. Chociaż dostali się potem pod panowanie Rzymian, a na pewien czas także Arabów, na setki lat - Turków i potem jeszcze Włochów, to w pełni zachowali swoją świadomość narodową i język, obyczaje i sposób życia.

     Rolnictwo do niedawna było zacofane i gdzieniegdzie używano na wyspie rzymskiej sochy, która tylko ryła ziemię, ale nie odkładała skib. Choć winnice, sady oliwne i figowe, plantacje cytryn i pomarańczy mogły wyżywić dwukrotnie więcej ludzi, niż było mieszkańców, ludność emigrowała w poszukiwaniu środków utrzymania.

     Od wieków wyspa słynie z subtelnych w smaku win i nalewek ziołowych, bakalii, olejków i esencji kwiatowych, oliwy Z i marynowanych oliwek, tytoniu, miodu i oraz jedwabiu. Obecnie poza uprawą roli ś ludność zajmuje się produkcją dywanów 1 i ceramiki. Obrót towarowy dokonuje się głównie przez port głównego miasta wyspy i - Rodos, skąd eksportuje się wino, owoce, oliwę i dywany.

     Wyspa Rodos      Początki wyspy toną w mroku dziejów. Według mitografów greckich wyspa zawdzięcza swoją nazwę bądź nimfie Rodos, córce Posejdona i Halii, bądź też róży, po grecku rhodon, czy wreszcie rosnącym na niej w obfitości owocom granatu, po grecku rhoia. Według innych mitów Rodos wydobył z głębin morskich Helios, zażądawszy od bogów, aby po odkryciu wyspa stała się jego własnością. Na niej to stanął Kolos wyobrażający Heliosa, promiennego boga słońca, który świeci śmiertelnym i bogom. Jak pisał Fiłon: "Czyż nie po to Zeus zlał na Rodyjczyków niezmierne bogactwa, aby je obrócili na cześć Heliosa, wynosząc statuę kolejnymi warstwami od ziemi aż po niebo?"

     Wkrótce potem gdy wyspa wyłoniła się z morskich odmętów, mieli ją zamieszkiwać Pelazgowie, potem Kreteńczycy króla Minosa, aż około 1100 roku przed Chrystusem wygnali jej pierwotnych mieszkańców najeźdźcy z Peloponezu - Dorowie, którzy założyli trzy miasta: Jalissos, Kamiros i Lindos. Wkrótce też Rodyjczycy założyli szereg kolonii od Cylicji w Azji Mniejszej po Baleary i północną Hiszpanię. Po okresie panowania tyranów wyspę w VI wieku przed Chrystusem opanowali Persowie.

     Jednak historię Rodos do czasu wojen grecko-perskich tworzyli raczej kupcy niż żołnierze. Podczas wojen grecko-perskich Rodos trzymała się na uboczu, podobnie jak podczas wojny peloponeskiej, gdy oficjalnie stała (ten wyraz pasuje tutaj lepiej, niż "walczyła") po stronie Sparty. Na koniec Rodyjczycy znaleźli swoiste wyjście z dylematu "Sparta czy Ateny" - zdecydowali się na neutralność.

     W 408 roku przed Chrystusem założono miasto Rodos i odtąd rozpoczął się okres największej świetności wyspy. Główne miasto stanowiło przez dłuższy czas jeden z największych ośrodków handlu śródziemnomorskiego, przy czym posiadłości rodyjskie rozszerzyły się również na pobliskie wybrzeża Azji Mniejszej. Stolicę wzniesiono według planu architekta Hippodamosa z Miletu. Ulice przecinają się pod kątem prostym. Od tej chwili dzieje miasta i całej wyspy stanowią jedno. Strabon nazwał Rodos "najpiękniejszym miastem ze wszystkich", a znał wszystkie miasta świata antycznego. Ze starożytnego Rodosu zachowało się do dziś stosunkowo mało: na akropolis cztery kolumny świątyni Apollina, stadion i odeon, koło portu skromne pozostałości świątyń Afrodyty i Dionizosa, w parku na wzgórzu grobowiec jednego z Ptolemeuszów. Lecz w cieniu jego chwały i na jego ruinach powstało w średniowieczu nowe miasto, jakby wyjęte z rycerskiej opowieści.

     Dzisiejsze miasto Rodos widziane z morza łączy romantyzm Granady i Carcassonne, orientalny urok Damaszku i atrakcyjność popularnej nadmorskiej miejscowości wypoczynkowej. Jego budowle średniowieczne nie mają sobie równych na całym świecie, a przez trzysta dni w roku, przemierzając nieboskłon w swym słonecznym rydwanie, Helios nie napotka tu ni jednej chmurki...

     Bogactwo Rodos stało się przyczyną walk o dominację nad wyspą. Najpierw walczył o nią małoazjatycki król Mauzolos, potem zaś zręczną polityką obroniła ona niezależność przed Aleksandrem Wielkim, posyłając mu w sukurs swą flotę podczas oblężenia Halikarnasu. Mimo to wyspa została włączona na krótko do efemerycznego imperium Aleksandra Wielkiego. Wtedy też w 332 roku przed Chrystusem władca ten na krótko narzucił miastu garnizon macedoński. Potem Rodos trwała 200 lat jako państwo niepodległe i te dwa wieki przeszły do historii jako okres jej szczytowego rozkwitu gospodarczego, politycznego i kulturalnego. Godne podziwu jest, jak wiele dokonała ta mała wyspa w latach niepodległości. Uprzednio silniejsze państwa greckie uniemożliwiały jej uprawianie własnej polityki, zajmowała się zatem handlem, a na arenie panhelleńskiej występowała tylko w Olimpii.

     W wykazach zwycięzców olimpijskich zachowały się 22 imiona Rodyjczyków - więcej jest tam tylko sportowców ze Sparty oraz z Aten. Po uzyskaniu niezależności ta "wyspa osiłków, samochwałów i żarłoków" stała się potęgą, którą nawet Rzym pragnął widzieć wśród swoich sprzymierzeńców. Rodyjczycy pomogli mu w wojnie z Kartaginą i w roku 191 przed Chrystusem zniszczyli flotę Hannibala w bitwie pod Side. Wtedy właśnie, gdy reszta Grecji była już podbita i spauperyzowana, miasto Rodos wzniosło kolosalną statuę boga Heliosa - symbol swej siły, bogactwa i wolności.

     Najistotniejszą pozycją handlu Rodos było zboże, drugie miejsce zajmowali niewolnicy. Roczne obroty portu rodyjskiego w II wieku przed Chrystusem - a dysponujemy stosunkowo ścisłymi danymi na ten temat - dochodziły do 8500 talentów, przewyższały więc ateński Pireus mniej więcej czterokrotnie.

     Odtąd też zarówno srebrne rodyjskie drachmy z wizerunkiem kwiatu róży, jak i amfory z tymże znakiem odkrywają archeolodzy w pochodzących z czasów rozkwitu wyspy warstwach kulturowych we wszystkich niemal regionach świata śródziemnomorskiego, od Krymu na północy po Górny Egipt na południu i od Eufratu na wschodzie po Slupy Herkulesa i Hiszpanię na zachodzie.

     Co więcej, Rodos stała się światowym ośrodkiem finansowym. Na wyspę napływały pieniądze z całego basenu Morza Śródziemnego, ponieważ w czasach częstych zamachów stanu, wojen i konfiskat była ona dosłownie wyspą pokoju. Przyczynił się do tego również fakt, że trapezyci, czyli wekslarze i bankierzy rodyjscy byli solidniejsi od innych; że rodyjscy marynarze i magazynierzy byli przysłowiowo godni zaufania, a rodyjska polityka handlowa stwarzała korzystne warunki kupcom i finansistom zagranicznym. Rodyjskie prawo morskie było tak doskonałe, że przejęli je również Rzymianie, a niektóre jego zasady utrzymano nawet w nowożytnych przepisach o ubezpieczeniach morskich.

     Rodos miała co najmniej takie samo, jeśli nie większe znaczenie jako centrum kultury; w jej szkołach studiowali Cezar i Brutus, Pompejusz i Kasjusz, Cyceron i Lukrecjusz. Wyspa była ojczyzną wielu filozofów, matematyków, geografów i poetów, a rzeźbiarze byli autorami Grupy Laokoona i posągu Heliosa.

     Największym skarbem wyspy w starożytności były róże, z których uzyskiwano olejek. Sprzedawano go na całym antycznym świecie w postaci niezrównanych esencji zapachowych używanych do produkcji perfum i kadzideł zarówno w świątyniach, jak i w pałacach władców najpierw greckiego, a potem rzymskiego świata.

     Róże hodowano początkowo jedynie w Chinach, skąd przedostały się do Indii, a następnie, około 1000 roku przed Chrystusem, do Azji Mniejszej. Następnie róża została przewieziona do Egiptu i do Grecji kontynentalnej, gdzie stała się kwiatem poświęconym bogini miłości Afrodycie.

Jan Stanisłąw Partyka

Miejsca Święte, nr 83


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej