Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Cudowny Jezus Boleściwy - Racibórz

     Parafia św. Jana Chrzciciela jest jedną z pięciu w Raciborzu (mieście). W okresie powojennym struktura tej ośmiotysięcznej parafii mocno się zmieniła. Znaczna część wiernych nie powróciła z tułaczki wojennej, część wyjechała później. W Raciborzu osiedliła się ludność z innych stron Polski. Wielu przyszło z kresów wschodnich, z terenu dzisiejszej Ukrainy. Ludzie szukali pracy w licznych tu zakładach przemysłowych. W latach 70-80. wybudowano wielkie osiedla mieszkaniowe. Mieszkanie i praca nadal ściągały ludzi, szczególnie z powiatu głupczyckiego. Ks. Jerzy Hetmańczyk był kiedyś proboszczem w parafii pod Głupczycami i wspomina, jak tamtejszym noworodkom zakładano książeczki mieszkaniowe w spółdzielni mieszkaniowej w Raciborzu. W związku z rotacją ludności kult cudownego Jezusa Boleściwego w znacznym stopniu poszedł w zapomnienie. Niewielu zostało ludzi, którzy ten kult znali. Ks. Hetmańczyk, obecnie proboszcz parafii na Ostrogu, pragnie go przywrócić.

     - Są parafie - mówi - gdzie jest wszystko zrobione i tylko czekają na cud. My nie cierpimy na brak cudów - raz po raz jest intencja "za wysłuchaną prośbę".

     Pod względem duszpasterskim parafia chyba nie odbiega od "normy" krajowej - do 3/5 zmniejszyła się liczba dzieci, a więc chrztów i przystępujących do pierwszej Komunii św. Około tysiąca dzieci uczy się w dwu szkołach. Oprócz księdza proboszcza pracuje dwóch wikariuszy i pięć katechetek. Są grupy: ministranci, Kongregacja Mariańska. W diecezji odbywa się synod diecezjalny. W parafii istnieje dom opieki społecznej "Złota Jesień". Na niedzielne Msze przychodzi od jednej czwartej do jednej trzeciej parafii, więcej w święta. - Jeżeli w kościele widzi się ludzi młodych, to jeszcze nie jest tak złe - mówi ksiądz proboszcz. - Zwłaszcza gdy się trochę zna Zachód. To Polacy dziś zapełniają tamtejsze kościoły!

     "Poza Pszowem nie ma w okolicy innej miejscowości, do której przybywałyby tak duże ilości nabożnych" - napisał w 1817 roku prałat Jan Nepomucen Zolondek z raciborskiej fary. Już w XVIII wieku był Ostróg koło Raciborza (dziś dzielnica miasta) z cudownym obrazem Jezusa Boleściwego, oprócz Góry św. Anny i Piekar Śląskich, największym na Górnym Śląsku sanktuarium, do którego w święto św. Jana Chrzciciela pielgrzymowały tysiące mieszkańców Śląska i Moraw. Kult rozkwitł w XIX wieku, w nowszych czasach osłabi. Pragnie go wskrzesić obecny proboszcz parafii ks. Jerzy Hetmańczyk.

     Chociaż współczesny Racibórz szczyci się kilkoma zabytkowymi obiektami sakralnymi wysokiej klasy, wszystko wskazuje na to, że kościół na Ostrogu jest jednym z najstarszych, jeżeli nie najstarszym w mieście. W 2007 roku parafia będzie obchodzić 700-lecie pierwszej wzmianki historycznej o ostrogskiej świątyni. Wysoką rangę sanktuarium potwierdzał dziewiętnastowieczny językoznawca polski Lucjan Malinowski (1839-1898): "Uczucie religijne ludności katolickiej na Śląsku jest nader silne, a duchowieństwo posiada tu wpływ wszechwładny. Pobożne pielgrzymki do miejsc cudownych nie ustają na Śląsku. Kilka razy do roku tłumy ludu śląskiego i z sąsiedniej Morawy udają się na Jasną Górę. Prócz tego na Górnym Śląsku wiele jest miejsc cudownych, do których gromadzi się lud na odpusty, jak do niemieckich Piekar [Piekar Śląskich] (okręg bytomski), gdzie jest cudowna Matka Boska, na Górę Świętej Anny (okręg kozielski), do Studzienki [Studzionki], Ostroga i innych". Historyk Raciborza Franciszek Godula odnotował, że w 1858 roku "co dzień widzieć było można procesye, zdążające do kościoła na Ostrogu, celem wybłagania deszczu u Pana Boga", a w 1871 roku zapisano, że odbyła się liczna pielgrzymka ludu śląskiego na Ostróg z okazji 25-lecia pontyfikatu papieża Piusa IX.

     Dawne dzieje

     Uczeni twierdzą, że na Ostrogu istniała osada już w epoce brązu (1750-1500 przed Chrystusem), a na pobliskiej Płoni przebywali Celtowie (500 przed Chrystusem). W IX wieku po Chrystusie był tu gród ludu zwanego Golężycami. Odkryto też ślady XII-wiecznej zabudowy przygranicznej twierdzy z czasów, gdy w 1108 roku gród zajęli wojowie polskiego księcia Bolesława Krzywoustego, o czym wspomina w Kronice Gall Anonim. Potem rezydował tam polski kasztelan, a pod koniec XII wieku osiadł Mieszko Laskonogi, zwany też Plątonogim, i utworzył księstwo raciborskie. Piastowscy książęta opolsko-racibor- scy mieli tu siedzibę. Fryderyk Lucae pisał w kronice z 1689 roku, że był to "prastary książęcy zamek, który [zbudował] polski książę zwierzchni Mieszko [Plątonogi] wraz ze swoją małżonką w roku 1177, z obawy o swoich poddanych, który mocno stoi nad Odrą i błyszczy więcej dawnymi zabytkami aniżeli wytwornością".

     Na zamku z pewnością była kaplica, może pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela, patrona diecezji wrocławskiej. Dowodem tego mogłaby być tzw. głowa Tatara. Według legendy jest to skamieniała głowa mongolskiego wodza poległego podczas oblężenia zamku w 1241 roku, zdaniem historyków sztuki - zwornik sklepienia lub część figury Chrystusa albo właśnie Jana Chrzciciela. Postać tego świętego odegrała ważną rolę w procesie chrystianizacji Śląska, jak i innych terenów Polski, gdy kult sobótkowy (noc świętojańską) w letnie przesilenie dnia z nocą zastąpiono wspomnieniem św. Jana Chrzciciela. Według innej hipotezy kościół na Ostrogu mógł być wzniesiony już w XI wieku, wkrótce po założeniu w 1000 roku biskupstwa we Wrocławiu. Także w tym przypadku kult nawiązywałby do patrona stolicy diecezji. Wezwanie to rzadko występuje na Śląsku - św. Jan nie patronował takim miastom, jak Opole, Racibórz, Cieszyn i Koźle, które są późniejsze.

     Kościół na Ostrogu mógł powstać z fundacji Mieszka Laskonogiego po tym jak książę przeniósł ludność ze swojej siedziby do podgrodzia. Mógł być potem zniszczony w czasie najazdu Tatarów. Jeżeli tak było, to świątynia ostrogska jest jedną z najstarszych na Śląsku.

     Okazuje się więc, że Ostróg jest o wiele starszy od reszty Raciborza. Pełnił ważną rolę warowni strzegącej przeprawy przez Bramę Morawską, przez którą wiódł szlak z Moraw do Krakowa. Nazwa Ostróg wskazuje na obronny charakter terenu. Słowo ostroh oznacza opalisadowanie, czyli w tym przypadku przedmurze zamku. Był to prawdopodobnie plac otoczony drew- niano-ziemnymi wałami. Tutaj też znajdował się najstarszy raciborski targ zwierząt. Ostróg zamieszkiwali rybacy i rzemieślnicy zaopatrujący dwór zamkowy, pracownicy gorzelni i browarów. Nad rzeką były domy rybackie, młyny i pomosty portowe. Na przełomie XVIII i XIX wieku w osadzie zbudowano cegielnię, zakłady produkujące piece kaflowe i fajans. Mimo że Ostróg mógł być osadą typu miejskiego, nigdy nie stal się miastem z powodu położenia nad Odrą, co go narażało na częste powodzie. Dopiero w 1927 roku przyłączono go do Raciborza. Ostatnią powódź, fatalną w skutkach także dla kościoła, odnotowano w lipcu 1997 roku.

     Kościół na Ostrogu

     Kościół św. Jana Chrzciciela nie miał praw parafialnych, lecz podlegał kolegiacie zamkowej, a od 1416 roku miejskiej. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 1307 roku - druga z 1475 i po raz pierwszy wymienia nazwę Ostróg. Niewiele zachowało się jednak materiałów archiwalnych o Ostrogu, zniszczonych z powodu pruskiej sekularyzacji w 1810 i działań wojennych 1945 roku. Samodzielną parafię ustanowiono tu w 1820 roku. Data powstania pierwszego, drewnianego kościoła na Ostrogu nie jest znana. Na pewno istniał w XIII wieku, a może już w XI. Dlaczego był drewniany, skoro w XIII wieku na Śląsku zbudowano (najczęściej z fundacji książęcych) około czterystu murowanych kościołów parafialnych? Najprawdopodobniej książę raciborski obawiał się, że murowana świątynia w sąsiedztwie zamku mogłaby się stać schronieniem dla wrogów. W ciągu wieków kościół trawiły pożary, odbudowywano go. Historia świątyni z czasów reformacji nie jest znana; niewykluczone, że na pewien czas stała się ona luterańskim zborem.

     Interesujące, że w 1647 roku zbudowano nieopodal kościoła kaplicę Grobu Świętego ("jak w Jerozolimie"), która istniała do 1889 roku. Była tak ważnym miejscem świętym, że w Wielkim Tygodniu do Grobu przybywało całe miasto.

     W połowie XIX wieku, gdy lawinowo zaczęła rosnąć liczba pątników do cudownego obrazu na Ostrogu, wzniesiono murowany kościół w stylu neogotyckim (według projektu architekta Staatza z Kolonii; mistrzem murarskim i kamieniarskim był Jan Kirstein z Koźla). "W imię Trójcy Przenajświętszej! W roku zbawienia 1866, dnia 24 czerwca w uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela i w piątą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, przed południem po uroczystej sumie, w obecności wielu tysięcy osób, które jak co roku tak i dzisiaj, przybyły z bliska i z daleka, osadzono krzyż na wieży nowego kościoła" - napisano w dokumencie na zakończenie budowy umieszczonym w kopule (odnalezionym przy renowacji dachu w 1936 roku). "Czasy nasze są ciężkie i smutne - pisano dalej - nawołujące do pokuty i zadośćuczynienia. Są to czasy, jak się okazuje, zupełnego przewrotu istniejących dotąd stosunków w Niemczech. Wszechmocny, który doświadcza serce i nerki każdego, podnosi od pewnego czasu swoją karzącą prawicę nad narodami, oznajmiając im swój sąd..."

     Obecna budowla (po ostatnich remontach przywrócono pierwotny stan) jest wzniesiona na planie krzyża, z dwiema nawami bocznymi, z wysoką wieżą, w której zawieszono cztery dzwony. Najważniejsze w świątyni są cudowne obrazy: Jezusa Boleściwego i Matki Bożej Ostrógskiej. Ołtarz główny udekorowano też obrazem Chrzest Chrystusa w Jordanie Jana Bochenka z Berlina. Wśród pięciu ołtarzy jest także ołtarz św. Urbana, patrona rolników.

     "Sąd Boży" miał miejsce również w 1945 roku. Kościół był zbombardowany, ale zachowało się sporo elementów wystroju, m.in. przepiękne witraże (sceny z życia św. Jana Chrzciciela i Sąd Ostateczny). Przetrwało także ogrodzenie z 37 kapliczkami świadczącymi o żywotności sanktuarium - stacjami Drogi Krzyżowej i scenami z życia Jezusa i Maryi. Na terenie wokół kościoła są dwie kaplice, Ogrójca i Bożego Grobu.

     Stary drewniany kościół św. Jana Chrzciciela przeniesiono w 1869 roku do Zawady Książęcej koło Łęgu (w 1992 roku spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach).

     Od 1990 roku proboszczem na Ostrogu jest ks. Jerzy Hetmańczyk, który odnowił wnętrze kościoła i odbudował wieżę zburzoną w 1945 roku. W czasie powodzi Odry w 1997 roku kościół został zalany - poziom wody przekraczał 2 metry. Świątynia wymagała ponownego remontu i prac restauracyjnych. 18 marca 2000 roku poświęcono 4 nowe dzwony (dawne zabrała w 1943 roku armia niemiecka).

     Jezus Boleściwy i Matka Boża Ostrógska

     Mimo że sanktuarium było tak znaczące, geneza kultu Jezusa Boleściwego z Ostroga nie jest znana. Na desce malowidła nie ma inskrypcji. Nie zachowała się żadna legenda. Możliwe, że kult pochodzi nawet ze średniowiecza, kiedy jeszcze nie powstawały legendy jak w czasach nowożytnych, w okresie kontrreformacji. To ze średniowiecza wywodzi się nabożeństwo Męki Pańskiej i kult Chrystusa jako Męża Boleści, strasznie cierpiącego Pana w koronie cierniowej, z ranami i przebitym Sercem. Cześć dla Najświętszego Serca Jezusowego bardzo rozpowszechniła się po reformacji, w ramach reformy Kościoła. Tadeusz Chrzanowski i Marian Kornecki w Katalogu zabytków sztuki w Polsce datują ostrogski obraz właśnie na XVII/XVIII wiek. Podobne są w Alwerni, Bielanach i Paradyżu. Niewykluczone też, że ten lub starszy obraz był początkowo w kaplicy zamkowej św. Tomasza Becketta (dziś perła gotyku śląskiego) i w XVII wieku przeniesiono go na Ostróg. Wówczas kult Jezusa Boleściwego odegrał na Śląsku ważną rolę w obronie wiary katolickiej zarówno przed protestantyzmem, jak i przed islamem. Obecnie w ołtarzu głównym kościoła znajduje się kopia tego obrazu z 1827 roku, mniej dramatyczna w wyrazie.

     Wielkie znaczenie miała również XVII- wieczna ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem, znajdująca się także w ołtarzu głównym. W XIX wieku sanktuarium na Ostrogu zyskało nawet większą rangę niż sanktuarium Matki Bożej Raciborskiej w Starej Wsi i Matki Bożej Pokornej z Rud. Obraz ostrogski może być kopią obrazu Matki Bożej Raciborskiej (to z kolei najstarsza w Polsce kopia obrazu jasnogórskiego), do którego ostrowianie od 1831 roku pielgrzymują corocznie w niedzielę Trójcy Świętej. Dziś to najstarsza pielgrzymka w Raciborzu. Ślubowali ją ci, którzy cudownie uniknęli zarazy.

     O niezliczonych łaskach i cudach doznanych na Ostrogu świadczą wota i słowa dawnych pieśni polskich. Podczas przywróconych obecnie nabożeństw piątkowych wierni odmawiają litanię do cudownego Pana Jezusa i śpiewają: "Jezu, Tyś obrał sobie za tron / kościół ostrogski, gdzie z wszystkich stron / lud nasz się garnie przed obraz Twój. Z jękiem przedkłada znój. Słuchaj Jezu, jak Cię błaga lud..." Albo: "A któż wysławi Twoje cuda, Panie, które tu czynisz przez wielu doznane. Ty jesteś tak dobrotliwym, nam dobrodziejstwa życzliwym. Ślepi, kulawi, głusi, opętani, niemi, szaleni, także rozczarowani - dobrodziejstw Twoich doznali i wiele łask otrzymali. (...) Jezus tron sobie tu obrać raczył i na miejsce łask Ostróg przeznaczył..."

Ewa Czumakow

W artykule wykorzystano książkę Grzegorza Wawocznego, Ostróg - historia kościoła i cudownego obrazu, Racibórz 2002,144 s.

Miejsca Święte, nr 83


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej