Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Droga Krzyżowa w Lourdes

     W Lourdes wszystko jest bardzo logicznie poukładane. Drogę Krzyżową wskazuje anioł, który łagodnym gestem dłoni zaprasza, by pójść za Tym, który jest Drogą i Prawdą i Życiem. A obok, przed dzisiejszym skarbcem (polecam najcenniejsze skarby związane z historią tego świętego miejsca), stała jeszcze do niedawna figura św. Jana Vianneya, proboszcza z Ars. Teraz figurę przeniesiono na dół. przed Kaplicę Pojednania, gdzie w różnych językach księża spowiadają nowo przybyłych pątników.

    Pokuty, pokuty, pokuty

     Drogę Krzyżową usytuowano na wzgórzu Espelugues (Espeleg). Ma ona około oółtora kilometra długości i pnie się malowniczo w górę. Dawniej pielgrzymi, by odpowiedzieć na wezwanie Matki Bożej, która wołała: "Pokuty, pokuty, pokuty", musieli iść lub jechać do Betharram.

     Wszystko, co najpiękniejsze i najcenniejsze, powstało z woli i inicjatywy pielgrzymów. Podobnie jest ze stacjami Drogi Krzyżowej. 115 figur żeliwnych dwumetrowej wysokości odlano w firmie Raffi. Każda stacja to dar wielkich pielgrzymek diecezjalnych lub narodowych. Krzyż przy dwunastej stacji został przywieziony z Ziemi Świętej w roku 1885. Pierwsza stacja Drogi Krzyżowej w Lourdes to kopia tzw. Scala Santa, Świętych Schodów znajdujących się w Rzymie przy Bazylice Matki Bożej Większej. Wierni mają okazję przejść te schody na kolanach, podobnie jak w Fatimie drogę od krzyża aż do kaplicy Matki Bożej.

     Pierwsza stacja w Lourdes pamięta dramatyczny moment, kiedy przed przyjazdem Ojca Świętego Jana Pawła II w 1983 roku nieznani sprawcy wysadzili figurę w powietrze.

     Niezmiernie ciekawe jest zakończenie Drogi Krzyżowej, czyli stacja piętnasta. Ustawiono ją w stulecie objawień w Lourdes w roku 1958. Przedstawia wielki kamień w formie hostii, na której znajdują się kłosy zboża, a zboże przywołuje na pamięć chleb; chleb to Eucharystia, Eucharystia to miłość, a miłość to Bóg, który za nas całą tę drogę przecierpiał, ale jako pierwszy z ludzi zmartwychwstał i w ten sposób dal przykład, że i my zmartwychwstaniemy.

Ks. Józef Andruszewski SAC
Miejsca Święte, nr 77


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej