Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
 

Spod Magury, Halicza i Czarnohory

     Karpaty, niemające korzystnych warunków do rozwoju osadnictwa, długo stanowiły teren słabo zaludniony, niemal bezludny. Na większość osadniczych znalezisk archeologicznych w Karpatach natrafiono w dolinach i kotlinach podgórza. Pierwszymi osadnikami (w okresie średniowiecza) w Beskidach Środkowych, najpierw na prawie polskim, a następnie niemieckim, byli mieszkańcy województw krakowskiego i sandomierskiego. Zakładali oni osady po południowej stronie wierzchowin, głównie w szerokich i żyznych dolinach rzecznych, wzdłuż szlaków komunikacyjnych. Od wschodu wzdłuż karpackiego łuku Beskidów Wschodnich - ich część stanowią Bieszczady - napierało prawo ruskie ze swoim systemem administracyjno-gospodarczym, jakim były dworzyszcza. Prawo to Władysław Jagiełło uchylił w 1435 roku i zastąpił je prawem polskim. Przyniosło to zrównanie szlachty ruskiej z polską. Pozostałości prawa ruskiego wplatały się w system prawa polskiego szczególnie w drugiej połowie XIV wieku. Prawo polskie zostało wyparte przez prawo niemieckie. To wówczas rozległe tereny karpackie, pierwotnie stanowiące własność królewską, zaczęły przechodzić w ręce prywatne, dając początek rozległym dobrom szlacheckim bądź kościelnym, zwanym państwami. Władały nimi rody Stadnickich, Gładyszów, Lubomirskich. Państwa były słabo zaludnione i nie przynosiły korzyści. Ich właściciele zdawali sobie sprawę, że górzyste tereny karpackie nie przyciągną osadników polskich, a tym bardziej niemieckich. Ich uwaga skupiła się zatem na niewielkich liczebnie grupach pasterzy wołoskich, którzy dali początek kolonizacji wołosko-ruskiej.

     Wołosi zamieszkiwali niektóre regiony Bałkanów. Z czasem zostali zredukowani do marginalnych grup góralskich. Obecni od XI wieku w Bułgarii i dzisiejszej Rumunii pojawili się pod koniec XII wieku na Węgrzech, a na początku XIII wieku w Siedmiogrodzie.

     Książę Władysław Opolczyk znacznie przyczynił się do rozwoju osadnictwa na tym terenie. W tym okresie Wołosi dotarli już nad San, co potwierdza wydany w 1373 roku przywilej dla Jabłonicy Ruskiej. Fale ludności wołoskiej na Ruś Czerwoną z północno-wschodnich komitatów węgierskich napływały od XIV do połowy XVII wieku. W połowie XV wieku osadnictwo wołoskie wkroczyło w granice województwa ruskiego i Beskid Żywiecki, a w XVI wieku w Karpaty Śląskie i Morawskie. Pod koniec XV wieku Wołosi zakładali stałe osady letnie i zimowe. Niektórzy trudnili się rozbojem, dlatego powszechna stała się opinia o Wołochach jako złodziejach i rozbójnikach.

     Była to ludność pasterska, a jej cechą był nomadyzm, co się łączyło z koniecznością zdobywania paszy dla stad. Tej dostarczały pokryte trawą wyżyny i obszary górzyste. Wołosi w Karpatach spędzali lato na górskich pastwiskach, a na zimę schodzili w zalesione doliny. Pod względem etnicznym byli mieszanką Arumunów, południowych Słowian, Albańczyków oraz Rusinów. Ponieważ w I połowie XV wieku na zboczach Karpat coraz liczniej zaczynali osadzać się Rusini, Wołosi z czasem ulegali stopniowej rutenizacji, przejmując ich języki i gospodarkę rolną.

     Główne obszary objęte osadnictwem wołoskim rozciągały się na województwa bełskie i chełmskie oraz wzdłuż Karpat. Jedną z najwcześniej założonych osad na prawie wołoskim była wieś Hadle Pole w ziemi sanockiej. Na początku XV wieku wsie wołoskie lokowano na prawie niemieckim, jednak powinności były świadczone według prawa wołoskiego. W XV wieku nastąpiła zmiana dotychczasowego osadnictwa wołoskiego na skutek asymilacji Wołochów z żywiołem ruskim, rzadziej polskim. Rozpoczęło się osadnictwo wołosko-ruskie lub na prawie wołoskim - ius Valachicum.

     Bojkowie

     Teren Bieszczad porośnięty puszczami do początków XIV wieku był praktycznie niezamieszkany, nawet po przyłączeniu Rusi Halickiej do Polski, po 1340 roku, przez Kazimierza Wielkiego. Dopiero gdy na przełomie XV i XVI wieku ziemie nad Sanem przeszły we władanie rodu Kmitów, oni podjęli akcję osiedleńczą. Osadnictwo to obejmowało obszar tak zwanej Bojkowszczyzny. Bojkowskie wsie oddzielały niemal niedostępne pasma górskie gęsto porośnięte drzewami i rządziły się prawem wołoskim.

     Na temat pochodzenia Bojków powstało kilka teorii: identyfikowano ich z celtyckimi Bojami; słowo "bojko" wywodzono od ruskiego słowa "bojki" - "dzielny" lub od ruskiego od "bojka" czyli "tchórza". Inni uważali Bojków za lud leniwy, który z zazdrości oszukuje i kradnie, a więc od "gnuśności" nazywano ich "bójkami", czyli wołami. Wincenty Pol wywodzi termin "bojko" od wołoskiego słowa bou (plur. boi) - "wół", "woły", analogicznie do występujących w języku polskim określeń wołu: "bujak", "bojek", "bojak". Janusz Rieger przyjmuje, że nazwa "bojko" została urobiona od słówka "boje", które to określenie było synonimem człowieka ciemnego, zacofanego. Bojkowie wypierali się tej nazwy.

     Dialekt Bojków jest zaliczany do ukraińskich dialektów grupy zachodniej i jest najbardziej zbliżony do języka ukraińskiego.

     W budownictwie bojkowskim przeważały budowle jednobudynkowe o jednotraktowej konstrukcji, kryjące pod jednym dachem wszystkie podstawowe elementy zagrody. Były wąskie i długie, dlatego nazywano je dołka chyża lub dołka chata. Cerkwie typu bojkowskiego budowano już od XVI wieku i stanowią jedną z najstarszych form architektonicznych cerkwi ruskich. Cerkiew ta była budowana na podłużnym planie o układzie trójdzielnym. Każdą część budynku pokrywa osobny, łamany dach namiotowy, co z zewnątrz sprawia wrażenie, że stanowią one odrębną całość.

     Wśród cerkwi bojkowskich wyróżnia się typ prosty i złożony. Bryły pierwszego typu są masywniejsze i stateczniejsze, drugiego - lżejsze i smukłej sze. Typ złożony charakteryzują piętrzące się wieże i banie przechodzące od kwadratu do ośmioboku. Ten typ miał niewielki zasięg terytorialny i rozpowszechnił się dopiero w XIX wieku.

     Bojkowie byli znani z hodowli bydła. Trudnili się też pasterstwem. Owce, przeważnie czarne, z których wełny sporządzali sukno, wypasali w pobliżu domostw, woły natomiast w masywie Halicza. Hodowla wołów w XX wieku powoli zaczęła zanikać. Duże znaczenie miał handel bydłem hodowlanym. Słynne targi bydła odbywały się w Lutowiskach, Lesku, Rymanowie i Baligrodzie.

     Huculi

     Wincenty Pol tak określił granice Huculszczyzny: "od zachodu rzeka Czeremosz Biały, od źródeł swoich, aż po połączenie się z Czarnym Czeremoszem pod Stebnym, dalej połączony Czeremosz aż po miasteczko Ważnicę dzieli Hucułów bukowińskich od braci w obwodzie kołomyjskim osiadłych. Od północy dochodzą prawie po miasteczko Ważnicę i jego okolice, od wschodu przypierają po rzekę Seret, od źródeł tejże aż prawie po wieś Berhmet, dalej rozszerzają się granice i sięgają pod wsią Bałtyn rzeki Suczwy, stąd idą korytem rzeczki Brodyny aż do źródeł tejże. Na południe sięgają źródeł rzeki Mołdawy, Kirlibaby i Ziboo. W tych granicach mieszkają na Bukowinie Huculi i należą po części do dawnego kimpolińskiego okołu [obwód z centrum administracyjnym w Kimpolung, miasteczku na Bukowinie, w dolinie Mołdawy], po części do państwa radowieckiego [jednostka administracyjna z siedzibą w Radowicach na Bukowinie]".

     Henryk Gąsiorowski uważał, iż "jak daleko wśród Hucułów zasięg pospolitego komunikowania się wierzchem na koniu, tak daleko sięga używanie mant i gugli i tak daleko sięga Huculszczyzna, gdzie te granice ustają, tam kres i granice siedzib huculskich". Lingwista Stefan Hrabem przyjął kryterium językowe i zamknął Huculszczyznę w granicach powiatów kosowskiego, kołomyj skiego i nadwórniańskiego. S. Wołoszczuk zalicza do terenów huculskich Gorgany Wschodnie, Czarnohorę, Połoninę Czywczyńską, Połoninę Hryniawską i Pokucie. Oskar Kolberg za Hucułów uważał mieszkańców doliny Ruszkowej Ryki i twierdził, że mieszkają oni aż po rzekę Wyszów, a granicę stanowią wsie Bystra i Ruskowa.

     Kolberg uważał Hucułów za potomków Uzów, plemienia tureckiego, które zostało wyparte w X wieku przez Pieczyngów w Karpaty. S. Witwicki na podstawie temperamentu i "wrodzonej dumy", a także stroju uważał ich za "dawną krajową szlachtę ruską". A nazwę wywodzi od księcia ruskiego o imieniu Hecyło, jednakże nie podzielał zdania, aby nazwę tę wyprowadzać od opryszków.

     Językoznawca J. Janów, analizując gwarę huculską, wskazuje, że Huculi jako grupa etniczna to efekt zmieszania ludności rumuńskiej z lechicką, która pod naporem plemion wschodniosłowiańskich uciekała w Karpaty. Dołączyła do nich ludność ruska cofająca się pod naporem hord koczowniczych, co nadało jej charakter ruski. Gąsiorowski podaje, że jest to grupa etniczna pośrednia pomiędzy góralami rumuńskimi o typie sarmackim a góralami wołoskimi o przeważającym typie dynarskim.

     Dialekt Hucułów należy do języka ruskiego, zawiera jednak wiele słów pochodzenia wołoskiego, starosłowiańskiego, cygańskiego, tatarskiego, polskiego, węgierskiego, ormiańskiego, a nawet serbskiego. W słownictwie huculskim występują takie wyrazy i zwroty, których nikt inny nie rozumie. Kolberg natomiast podkreślał, że to język rumuński zakorzeniony w języku ruskim.

     Hucułów cechuje zręczność, lekkość ruchów i wesoła natura. Budowa ich ciała jest smukła, są wysokiego wzrostu, o pociągłych twarzach i w większości ciemnych włosach i oczach. Większą urodą odznaczają się mężczyźni. Kobiety szybko się starzeją.

     Wsie huculskie nie tworzyły zamkniętej całości. Budynki były rozmieszczone w dolinach, na wzniesieniach, połoninach, na dużych przestrzeniach, a zatem odległe od siebie. Centrum wsi - osedok lub oseredok - znajdowało się zazwyczaj w dolinie w pobliżu rzeki, a najważniejszymi punktami były: cerkiew, urząd gminy, szkoła, sklepy. Pozostałe domostwa znajdowały się w odległych przysiółkach zwanych kuty lub kutoki. Huculi często nie znali nazwy wsi, w której mieszkali i posługiwali się najczęściej nazwą pobliskiej góry lub połoniny. Nie lubili bliskiego sąsiedztwa, a "dobra chata to taka, z której nie widać sąsiada". Budowali je zazwyczaj na wzniesieniach, z dala od drogi, ale blisko źródeł. Obejście ogradzał wysoki płot. Domy były głównie dwuizbowe, zwrócone ku słońcu. Osobliwością architektoniczną była granda - dom i budynki gospodarskie zbudowane w czworobok, z jedną bramą broniącą wstępu do podwórka, na które wychodziły okna i drzwi domu.

     Cerkiew huculską wznoszono na wzgórzu, a wokół niej zakładano cmentarz. Świątynie budowano zawsze na planie krzyża greckiego i zawsze orientowano, czyli główne ranie ołtarzowe sytuowano od wschodu. Ramiona boczne tworzyły oś północ - południe. Nad skrzyżowaniem ramion krzyża wznosił się ośmioboczny bęben - ośmika - tworząc podstawę pod prostą zrębową pseudokopułę. Wiele cerkwi ma dwoje drzwi wejściowych w ramionach po zachodniej i południowej stronie. Większość cerkwi powstała w II połowie XVIII wieku i były one małe, a dopiero w XIX i XX wieku zaczęto budować większe świątynie. Istnieje kilka typów i wariantów cerkwi huculskich.

     Huculi żyjący na połoninach trudnili się pasterstwem. Przygotowanie zwierząt do wyjścia w góry rozpoczynało się pod koniec marca, przed wspomnieniem św. Aleksego. Gospodarze umawiali się z właścicielem połonin, deputowanym i z watahem - nadzorował on wypas, wyznaczał pastwiska, a przede wszystkim znał się na wyrabianiu bryndzy i na czarach. Sezon pasterski rozpoczynał się w dniu św. Jerzego. W dniu św. Eliasza - patrona strzegącego przed uderzeniem pioruna - Huculi schodzili z połonin do cerkwi, gdzie prosili o oddalenie piorunów i gradu od ludzi i bydła. W święto Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny kończono wypas i spędzano stada w doliny, gdzie sezon pasterski kończył się w pierwszych dniach października.

     Huculi uważali Czarnohorę za środek ziemi, twierdząc, iż z tego miejsca ludzie rozeszli się na cztery strony świata. Pod względem religijnym są głównie obrządku greckokatolickiego, rzadziej wyznania prawosławnego. Mają duży szacunek dla religii, dla cerkwi i swych duszpasterzy, ale ich religijność opiera się na zewnętrznych formach, niekiedy o zabarwieniu zabobonnym. Do dzisiaj wielki respekt budzi wśród Hucułów "czarny akatyst". Wierzą, że jest to przekleństwo, które kapłan może rzucić na człowieka, a które zawsze się spełni. Hucułowie nie mieli natomiast zrozumienia dla nauki.

     Łemkowie

     Łemkowie stanowią grupę etniczną, która ukształtowała się w długim procesie historycznym i powstała na skutek napływu na tereny istniejącego osadnictwa polskiego najpierw ludności wołoskiej, a następnie fali osadnictwa ruskiego. Jerzy Czajkowski uważa, "że już w XVI wieku istniała odróżniająca się od polskich grup etnograficznych nisnacka grupa etnograficzna nazwana pózniei łemkowską".

     Nazwa Łemko wywodzi się od słowa lem - "tylko" i pojawiła się w literaturze dopiero w I połowie XIX wieku. Wprowadził ją Osyp Lewicki. Marcin Bielski w XVI wieku używał określenia Rusnaki. Wincenty Pol nazywał ich Kurtakami i Czuchońcami. Dialekt łemkowski należy do obszaru języka ukraińskiego i jest silnie zróżnicowany. Występują w nim zapożyczenia polskie i słowackie, a nawet romańskie, arumuńskie, greckie, albańskie, co świadczy o wołoskim rodowodzie Łemków. Występują także zapożyczenia z języka niemieckiego i węgierskiego.

     Cechą wsi łemkowskich było ich usytuowanie w dolinach rzek lub potoków. Na terenach górskich najczęstsza była łańcuchówka, czyli układ łanów leśnych lub układ niwowy. Domostwa lokowano pośrodku gruntu, blisko rzeki lub potoku. Zabudowa była zwarta. Chatę łemkowską, chyżę, wyróżniało bogate zdobnictwo ścian. W zachodniej części Łemkowszczyzny występowały zagrody wielobudynkowe, w środkowej i wschodniej zaś jednobudynkowe. Całość była kryta wysokim dachem-strzechą. Dachy czterospadowe zastąpiono z czasem dwuspadowymi. Na całej Łemkowszczyźnie do lat 30. XX wieku licznie występowały kurne chaty.

     Miejsce pod cerkiew często wybierano na niewielkim wzniesieniu lub stromym zboczu, zazwyczaj wyżej niż domostwa, tak by była dobrze widoczna. Cerkiew okalał cmentarz z ogrodzeniem z bali i bramą wejściową o konstrukcji słupowej, okrytą daszkiem jedno- lub dwuspadowym. Do końca XVIII wieku budowano je z półokrągłych bali. Świątynię dzielono na trzy części: prezbiterium, nawę oraz babiniec. Cerkiew była orientowana i miała pierwotnie tylko jedno wejście od zachodniej strony, a okna znajdowały się jedynie na południowej ścianie nawy i prezbiterium. Czworoboczne wieże o konstrukcji słupowo-ramowej i w rzucie kwadratowe stanowiły najwyższą część cerkwi. Przy wielu cerkwiach wznoszono zwyczajem łacińskim zakrystie. Od połowy XVIII wieku cerkwie kryto dwuspadowym dachem zwieńczonym zrębowymi kopułami namiotowymi nawet trzykrotnie łamanymi, usytuowanymi nad prezbiterium i nawą. Liczba wieżyczek odpowiada liczbie pomieszczeń osłanianych dachem.

     Ludność łemkowska w dużej mierze utrzymywała się z rolnictwa, hodowli i eksploatacji lasu. Po wycięciu lasu, wykarczowaniu i wypaleniu jego pozostałości Łemkowie zakładali pola uprawne zwane nowizną. Pastwiska znajdowały się powyżej pól uprawnych, w pobliżu wsi. Stosowano wypas sezonowy. Łemkowie nie zimowali owiec. Jesienią sprzedawali je na targach, a wiosną kupowali od Hucułów nowe stada. Z mleka owczego wyrabiali bryndzę. Pasterstwem zajmowali się głównie ludzie starzy. Łemkowie trudnili się bartnictwem, łowiectwem i rybołówstwem. Polowali przede wszystkim na zwierzęta, które wyrządzały szkody na ich polach, głównie wilki i dziki.

ks. Stanisław Nabywaniec
Miejsca Święte, nr 165


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć



Poprzednia[ Powrót ]Następna

[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej