Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Z okolic Tyru i Sydonu aż po Dekapol

     Znowu opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. (Mk 7,31)

     Tyr - hebr. Sok (skała). Sławne miasto handlowe, port położony na wyspie, w Fenicji. Dziś Sur w Libanie. Aleksander Wielki przyłączył tę wyspę do kontynentu. Miasto broniło zazdrośnie owej niezależności aż do r. 32 przed Chr.; ponownie odzyskało wolność w r. 126. Z Tyru miał pochodzić budulec użyty przez Salomona do budowy świątyni. Król Tyru utrzymywał przyjazne stosunki z Dawidem i Salomonem, miał on dostarczyć słynnych cedrów libańskich do budowy, w zamian za żywność. Był to budulec najwyższej jakości. Dzisiaj pozostały już tylko resztki tych ogromnych drzew, ale w tamtych czasach Liban był porośnięty gęstym lasem. Nie zawsze jednak przyjazne stosunki łączyły mieszkańców Palestyny i Tyru. Jak czytamy u proroka Ezechiela w proroctwie pochodzącym prawdopodobnie z lutego 586 r. przed Chrystusem, kiedy to Tyr miał cieszyć się z upadku Jerozolimy, gdy ta stała się łupem Nabuchodonozora prorok głosi przepowiednię co do sąsiadów, która wkrótce się również spełnia. W ciągu miesiąca armia Nabuchodonozora stanęła u jego bram i oblegała miasto przez 13 lat. Tyr ze względu na swe położenie był bardzo ponętnym kąskiem dla okupantów. Miasto leżące u stóp gór Libanu, jak już powiedziano, składające się ze swoistego podwójnego naturalnego portu, który uchodził za najpiękniejszy naturalny port na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Centrum komunikacyjne i handlowe, bajecznie bogaty, jego tkaniny takie jak purpura oraz wyroby ze szkła rozsławiły miasto po całym świecie. Ezechiel w swoim proroctwie porównuje miasto do potężnego okrętu kupieckiego załadowanego luksusowymi towarami i mający do swej dyspozycji umiejętności ludzkie i środki pochodzące ze wszystkich stron. W końcowej części proroctwa Ezechiel wygłasza lamentację nad królem Tyru, którego pycha została upokorzona.

     Do tej pychy i grzechów wielkiego miasta portowego nawiąże również Pan Jezus w swoim "biada" w Ewangelii, kiedy będzie przestrzegał Betsaidę, Korozain i Kafarnaum, że Tyrowi lżej będzie w dzień sądu, niż mieszkańcom tych miast, bo nie poznali czasu swego nawiedzenia (Mt 11,21 n).

     Sydon - grecka i hebrajska nazwa brzmią podobnie jako Sidon - "łowisko ryb". Dziś Saida znajduje się w Libanie. Jak sama nazwa wskazuje port rybacki położony na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego. W okresie fenickim było to najznakomitsze miasto Fenicji, od niego także Fenicjan nazywano Sydończykami. Później Sydon utracił swą hegemonię na rzecz oddalonego o 32 km Tyru, odzyskując jąna krótki czas pod rządami Persów. W Nowym Testamencie wymienia się Sydon obok Tyru (Mt 15,21; Łk 6,17). Paweł podróżując do Rzymu, przybywa także do Sydonu (Dz 27,3). Również prorok Ezechiel w omawianym wyżej proroctwie mówi o Sydonie, który został zdobyty przez Nabuchodonozora, a wcześniej oskarża Sydon o obrazę ludu Bożego. Podobnie jak sąsiadujący z nim Tyr należał do znakomitszych miast-portów wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego.

     Ewangelista Łukasz, opisując mieszkańców Tyru, jak i Sydonu, przynoszących do Jezusa swoich chorych po wyborze dwunastu, daje pierwszy szkic organizacji nowego ludu Bożego - Kościoła, któiy będzie obejmował nie tylko przedstawicieli Izraela, ale i ludów pogańskich, za jakich uchodzili mieszkańcy tych miast. Podkreśla tam uniwersalizm rodzącego się Kościoła. Dla mieszkańców ziemi uważanej tradycyjnie za krainę pogan także zajaśniało światło dobrej nowiny o Królestwie Bożym.

     Dekapol - (po grecku "dziesięć miast"), położona na wschodnim brzegu Jordanu (w Zajordanii) grupa miast hellenistycznych, które utworzyły związek miast i należały do rzymskiej prowincji Syrii. Oto nazwy owych miast, posuwając się lewą stroną Jordanu z południa na północ: Filadelfia (dzisiejszy Amman) na wysokości Jerycha, Geraza na wysokości Samarii - tam miało mieć miejsce uzdrowienie człowieka opętanego, kiedy to demony weszły w stado świń, które potonęły w jeziorze, a mieszkańcy po tej stracie prosili Jezusa, by odszedł z ich granic; Pella - naprzeciw Cezarei, Gadara na wysokości Nazaretu, Hippos vis-a-vis Tyberiady, wreszcie najbardziej na północ wysunięty Damaszek. Federacja powstała w r.63 przed Chr. i miała na celu osłabienie władz lokalnych w umocnienie wpływów hellenistycznych i tak zresztą dominujących w tych miastach. W 106 r. po Chr. federacja rozpadła się i weszła w skład prowincji Arabii. Ludność miejscową stanowili koloniści greccy, którzy zamieszkali tu w czasach Ptolemeuszów i Seleucydów ( po rozpadzie imperium Aleksandra Wielkiego). Dominowały zwyczaje greckie, religia, prawa i mowa. Żydów mieszkało tam niewielu. Mieli oni swobodę religijną ale praw obywatelskich nie posiadali. Liczba miast i obszar nie były stałe, ale nazwa Dekapol się nie zmieniała. Każde z nich posiadało wokół siebie pewne niezależne terytorium, były więc jakby helleńskimi wysepkami na terytorium poddanym królom żydowskim.

     Ewangelie kilkakrotnie wymieniają Dekapol. Wielkie rzesze szły za Chrystusem na początku Jego działalności. Pan Jezus idąc z Sydonu do Morza Galilejskiego przechodził przez terytorium Dekapolu i uzdrowił głuchego i niemego. Uzdrowił tam też człowieka opętanego, który za zachętą Zbawiciela stał się pierwszym misjonarzem Dekapolu.

     I tak oto dobra nowina o Królestwie Bożym, które ogarnia wszystkich ludzi szukających szczerym sercem Boga zaczyna wychodzić z ciasnych ram judaizmu i przebija się przez granice do pogan, by dotrzeć w konsekwencji również i do nas. By nad mieszkańcami krajów mroku zabłysło światło Boże, światło na oświecenie pogan.

Ks. JÓZEF PICK
Pielgrzym, nr 201


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej