Lubo mała i nieintratnaŁopieńka (550 m n.p.m.) jest dziś niezamieszkaną miejscowością na północnym stoku Łopiennika (1069 m), nad małym, lewobrzeżnym dopływem Solinki o nazwie Rupnik (k. cerkwi), zbierającym wody z kilku górskich potoków. Wyjątkowo malownicze położenie wyciszonej dziś doliny Łopienki oraz odbudowana cerkiew są głównym atutem przyciągającym coraz liczniejsze rzesze turystów.Ocalanie śladów przeszłości Wieś powstała na prawie wołoskim przed 1543 rokiem w dobrach Balów z Hoczwi i początkowo nazywała się Lopinka. W 1672 roku doszło do największego w dziejach najazdu tatarskiego na historyczną ziemię sanocką. Przerażający w skutkach i wielokrotnie przewyższający zniszczenia lat potopu (1655-1660) najazd przyniósł wyludnienie wsi i miasteczek bieszczadzkich oraz zniszczenia w zabudowie obejmujące około 85-95% obiektów. Obrazują to następujące dane: po najeździe zostało w terenie niewiele domów, np. w Łopience - 3, w Tyskowej - 5, w Radziejowej - 4, w Górzance i Woli Górzańskiej - 10, w Wołkowyi - 8. Łopienka (według Stanisława Krycińskiego) została przed 1768 rokiem sprzedana Janowi Łazowskiemu prawdopodobnie przez Stanisława lub Salomeę Karsznicką, nie wiadomo kiedy i w jakich okolicznościach. W 1768 roku, tj. przed śmiercią Salomei Karsznickiej, wieś kupił od Jana Łazowskiego nowy właściciel Józef Strzelecki i z rąk Balów przeszła w posiadanie rodu Strzeleckich. Jerzy Kitowski podaje, że już w 1757 roku Strzeleccy herbu Jastrzębiec ufundowali murowaną cerkiew parafialną pod wezwaniem św. Paraskewii, w której umieszczono słynącą łaskami ikonę Matki Bożej z Dzieciątkiem. Do dziś jest to najstarsza z murowanych cerkwi w Bieszczadach. W okresie zaborów (1772-1918) Łopienka była podzielona między kilku właścicieli i należała kolejno do Strzeleckich (1768-1820), Białobrzeskich (1820-1846), znowu Strzeleckich (do 1864), Ławrowskich (1846-1876) i Męcińskich (1846-1867), Miejskich (1867-1904), ks. Aleksandra Piotra Miejskiego (1904-1936) i Wichańskich (1904-1939), władających wsią do drugiej wojny światowej. Ciekawy opis Łopienki z początku XIX wieku zamieścił w Mężu szalonym Zygmunt Kaczkowski: "Wieś Łopienka, lubo taka mała i nieintratna, podzielona była onego czasu na dwie prawie równające się części, miała więc oczywiście dwa dwory. W jednym z nich na samym końcu wsi położonym i dla lip starych, które w jego dziedzińcu stały, nazywającym się Pod Lipami, mieszkał imć pan Maciej Strzelecki, herbu Jastrzębiec, niegdyś Wojski Sanocki i natenczas jeszcze tego tytułu używający, ale dla słabości zdrowia i bardzo podeszłego wieku od lat kilkunastu już urząd ów zdawszy na nowo obranego pana Antoniego Walawskiego, nie funkcjonujący. Był atoli dwór drugi w samym środku tej wioski. Na tym dworze siedział także Strzelecki herbu Jastrzębiec, ale pokrewieństwo jego z tamtymi było takie, że ojciec jego nieboszczyk był panu Maciejowi stryjecznym. Temu zaś, który był młody i nie więcej jak trzydzieści lat w wieku, Michał było na imię. Pan Michał w stosunku do tamtych braci swoich był bardzo bogatym. Oprócz bowiem połowy Łopienki wieś Słochinia, pomiędzy Chyrowem a Felsztynem położona, należała do niego. Dwór ten, w samym wsi środku stojący, był to domek niewielki, drewniany, otynkowany i obielony, gontem podbity, mocnym parkanem otoczony, bokiem obrócony do onego potoku, który środkiem wsi płynął. Z jednej strony miał przed sobą dziedziniec, czysto żwirem wysypany i wielkimi okolony drzewami, z drugiej zaś mały warzywny ogródek, który końcem swym opierał się aż o sąsiednią chałupę". W 1880 roku wieś liczyła 321 mieszkańców, w 1895 roku - 353 (w tym 327 unitów, 15 łacinników, 11 Żydów), w 1900 roku - 379, w 1910 roku - 375, zaś w 1921 roku - 303, w tym według wyznania: 289 unitów, 6 łacinników i 8 Żydów. W okresie autonomii Galicji nastąpił wyraźny spadek ludności wyznania rzymskokatolickiego z 53 w 1868 roku do 6 w 1921 roku, a także spadek liczby Żydów z 21 w 1868 roku do 8 w 1921 roku. Podczas pierwszej wojny światowej i kampanii zimowej 1914/1915 roku wieś poniosła dotkliwe straty. W połowie stycznia 1915 roku i na początku lutego przebiegała m.in. przez Łopiennik linia frontu i doszło do krwawych walk. Epidemia tyfusu natomiast pochłonęła 45 osób. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę podczas spisu powszechnego w 1921 roku we wsi liczącej 47 domów mieszkało tylko 303 mieszkańców. W okresie międzywojennym rozwijała się ona powoli. Przeludnienie wsi i bezrobocie to przyczyny emigracji do pracy przy żniwach na Węgry (po południowej stronie Karpat) w zamian za zboże lub emigracji do Ameryki. Na Węgry wyruszały z Bieszczad latem grupy "czapaków" (10 silnych chłopaków i dziewczyna do gotowania). Wracali jesienią rozradowani, wioząc na wozach zboże, które pozwalało im i rodzinom na przezimowanie. Osoby wyjeżdżające do Ameryki wracały z gotówką i budowały nowe domy, odmienne od tradycyjnych chat wiejskich. Nie umieszczano już pod jednym dachem pomieszczeń dla ludzi i zwierząt. W okresie międzywojennym we wsi powstały cztery takie nowe domy. Wiadomo, iż w latach 30. XX wieku był we wsi miejscowy zespół czterech muzykantów (skrzypków). Nie było Cyganów. Mieszkały natomiast dwie rodziny żydowskie: Graubert (dzierżawca dworu) i Lieber. We wsi do 1930 roku nie było szkoły, ale miejscowy proboszcz nauczył kilka osób podpisywać się i czytać. Szkołę założono dopiero po 1930 roku w budynku czytelni "Proświty" (w pobliżu cerkwi), gdzie zajmowała jedną salę, a uczniowie realizowali program szkoły 4-klasowej. Aktywny proboszcz był organizatorem życia kulturalnego i gospodarczego. Do wsi docierały czasopisma: "Plon", "Pobudka", "Nedila", "Komar", "Narodna Sprawa", "Wiek Sławy" i "Beskid". Zbudowana po 1921 roku obok cerkwi czytelnia "Proświty" do 1936 roku mieściła rolniczą spółdzielnię rusińską (kooperatywę) i była miejscem spotkań mieszkańców. Tuż po wyzwoleniu - 9 IX 1944 roku - wskutek porozumienia zawartego między komunistycznym rządem USRS i rządem polskim PKWN Edwarda Osóbki-Morawskiego o przymusowej deportacji na wschód ludności rusińskiej obrządku wschodniego (unickiego) przygotowano listę 420 osób do wysiedlenia, lecz do maja 1945 roku akcji tej nie przeprowadzono. Deportacje rozpoczęły się wiosną 1946 roku. 3 V 1946 na Ukrainę wysiedlono 326 osób, w tym 60 rodzin i 7 osób samotnych. Podczas wysiedlania dwie osoby zostały zastrzelone przez wojsko - Maria Kolińczak i Jan Zawytyk - za stawianie oporu. Żyjący do dziś świadkowie tamtych wydarzeń, małżeństwo Michał i Katarzyna Babiczowie z Łopienki (mieszkający w Cisnej), oraz Kazimierz Budziński ze Stężnicy (dawny mieszkaniec Tyskowej), stanowczo twierdzą, iż podczas akcji "Wisła" wiosną 1947 roku pozostałych w Łopience mieszkańców oddział KBW wysiedlił na Ziemie Odzyskane. W sprawozdaniu Rady Narodowej Gminy Cisną odnalazłem zapis tej treści: "Gmina Cisną miała w 1939 roku powyżej 6000 mieszkańców, a po wysiedleniach w 1946 roku zostało 125 osób zamieszkujących w Cisnej. Pozostałe gromady są kompletnie wyludnione z powodu wysiedlenia ludności do ZSRR i na Ziemie Odzyskane". Opuszczone domy w Łopience były rozbierane systematycznie przez mieszkańców okolicznych wsi, którzy traktowali je jako darmowy materiał budowlany lub opałowy. W 1954 roku ktoś zerwał stosunkowo nową blachę z dachu cerkwi, skazując świątynię na powolne niszczenie. Podczas akcji osiedleńczej nikt z nowych, ściąganych w Bieszczady osadników nie osiedlił się w tej wsi. Gdy powstał powiat bieszczadzki (po połączeniu powiatu ustrzyckiego, leskiego i sanockiego), doliną Łopienki zainteresował się historyk sztuki Olgierd Otoczko, który był powiatowym konserwatorem zabytków. Chciał ratować zabytkową murowaną cerkiew i wieś. Za zbyt gorliwe wypełnianie obowiązków został zwolniony z pracy przez towarzyszy z leskiego Komitetu PZPR. Był to człowiek twardy i światły. Nie chcąc opuszczać Bieszczad, od 1968 roku prowadził schronisko pod Łopiennikiem i przygotował ciekawy projekt studenckiej wioski skansenowskiej w Łopience. Przewidywał on przeniesienie do doliny Łopienki siedmiu drewnianych chałup, trzech drewnianych cerkwi, dzwonnicy, stodoły, kuźni i spichlerza. Przy pomocy kilku zapaleńców (w tym architektów) opracował wszystkie szczegóły projektu. W 1975 roku minister kultury i sztuki przyznał za ten pomysł w konkursie na najlepsze prace z zakresu ochrony zabytków nagrodę specjalną. Entuzjastycznie przyjął też projekt generalny konserwator zabytków w Warszawie, a studenci Wydziału Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej wykonali projekty, inwentaryzację i pomiary geodezyjne. Entuzjazm wielu osób ochłodziło oburzenie miejscowych władz w Lesku i Komitet Powiatowy PZPR nie dopuścił do realizacji projektu. W 1972 roku Olgierd Otoczko sprzedał wszelkie posiadane pamiątki rodzinne i za otrzymane pieniądze oczyścił z roślinności mury cerkwi w Łopience oraz wzmocnił je betonową opaską. Jego zaangażowanie przerwała tragiczna śmierć 13 IX 1976 roku w czasie wyprawy w góry Hindukuszu w Afganistanie. W latach 70. górale z Podhala wypasali w dolinie Łopienki owce, wznieśli w pobliżu cerkwi drewnianą bacówkę, a mury świątyni służyły im jako koszar dla owiec. Na początku lat 80. w tej uroczej górskiej dolinie powstała latem baza namiotowa Akademickiego Klubu Turystycznego SGGW-AR w Warszawie. W 1983 roku Zbigniew Kaszuba z Warszawy z garstką zapaleńców rozpoczął odbudowę cerkwi w ramach działań Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Po kilkunastu latach zmagań doprowadził prace do szczęśliwego finału. Po odbudowie świątyni i 57-letniej przerwie w odpustach ks. Piotr Bartnik, kapłan o wielkim autorytecie, zadziwiający wszystkich ludzi pokorą, od 20 lat pracujący w parafiach bieszczadzkich (Dwernik, Cisną, Górzanka) odważył się odprawić pierwszą odpustową Mszę św. w wyremontowanej cerkwi w pierwszą niedzielę października 2000 roku. Od tej pory na odpusty w Łopience ściągają coraz liczniej turyści, ludzie gór, pielgrzymi i kapłani z całej Polski. Na mapie turystycznej Bieszczad Łopienka stała się bardzo ważnym miejscem. Módlmy się o to, by ponownie została centrum ewangelizacji w Bieszczadach. Stanisław Orłowski Miejsca Święte, nr 165
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |