Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kamienie świętej pamięci

Chyba każdego człowieka pielgrzymującego do Ziemi Świętej nurtuje pytanie, co z tego, co dziś można tam zobaczyć, pamięta czasy Chrystusa? W normalnych warunkach dwa tysiące lat to wystarczająco długi czas, by zupełnie zatrzeć ślady przeszłości. Najdłużej i najskuteczniej opór stawiały kamienie. Niestety, do dziś większość kamiennych świadków tamtych wydarzeń śpi gdzieś głęboko w skalistej, pełnej krwi i gruzów ziemi z nadzieją, że je również wydobędzie kiedyś z grobu niepamięci ręka archeologa, aby mogły przemówić przed trybunałem historii.

SKAŁA OGONI

Bo te kamienie zaczynają mówić dopiero wtedy, gdy można na nie spojrzeć, gdy można je dętknąć i z wielką czcią ucałować. Dziś w Ziemi Świętej takich kamieni nie spotkamy wiele. Jednym z tych nielicznych, mówiących głośno i wymownie, jest Skała Agonii. Jedna z niewielu uświęconych pamięcią Chrystusa skał "wyeksponowanych" w niemal dosłownym tego słowa znaczeniu. Pielgrzymowi jawi się ona raczej jak bochenek chleba podany życzliwą dłonią przez tych, którzy sprawują kustodię, czyli opiekę nad świętymi miejscami Palestyny. Całkowicie odkryta, wypełnia sobą przednią część obszernego prezbiterium Bazyliki.

To właśnie ta skała, ożywiająca pamięć pierwszych wyznawców Chrystusa, podpowiedziała już w IV wieku cesarzowi Teodozjuszowi miejsce, w którym należało zbudować bazylikę wyrażającą dramat Ogrójca. Na jej ruinach i obok jej ruin budowano potem następne: w XII wieku przez krzyżowców i obecne sanktuarium w latach dwudziestych naszego wieku. Budowano je na różnych planach, ale zawsze punktem odniesienia była ta właśnie Skała Agonii. Dziś, otoczona wieńcem z metaloplastyki jak cierniową koroną, przypomina już nie tylko miejsce, ale bardziej samego Chrystusa, który stał się Skałą naszego zbawienia.

Wszystko prowokuje tu do modlitwy: mowa kamienia, półmrok, subtelne promyki światła z trudem przebijające się przez fioletowe szyby. Nawet przemyślnie skonstruowane sklepienia bazyliki, które robią wrażenie, jakby uginały się przed Skałą Agonii, rzucają człowieka na kolana. "Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną?" (Mt 26,40). Przy tej skale ducha modlitwy nie jest w stanie uśpić nawet strudzone ciało pielgrzyma.

LITHOSTROTOR

Kamienie są jedynymi "żywymi", chociaż niemymi świadkami publicznej części procesu, który odbył się na dziedzińcu zwanym Lithostrotos. Tu Piłat ustawił swój trybunał i tu skazał Jezusa na śmierć. Dziś w jerozolimskiej Kaplicy Skazania można zobaczyć pochodzące z tamtych czasów, chociaż nieco przemieszczone, kamienne płyty z rowkami zapobiegającymi ślizganiu się koni. Teraz są one częścią kaplicznej posadzki. Wówczas był to po prostu bruk.

Na niektórych płytach zachowały się wyraźne żłobienia o geometrycznych kształtach, przypominających linie stosowane dziś przy dziecięcych grach podwórkowych. Archeologowie rozpoznali na nich typowe dla tamtych czasów gry żołnierskie, a wśród nich tzw. grę w króla, na co wskazuje litera "B" (basileos). Jest bardzo prawdopodobne, że to właśnie ta gra podsunęła żołnierzom zabawną w ich mniemaniu myśl, by królem ogłosić ubiczowanego Chrystusa: ",A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym" (J 19,2). I pomyśleć, że przez całe wieki o tych kamieniach nie wiedział nikt. Leżały głęboko przywalone gruzem i ziemią, którą warstwami, siłą żywiołów i ręką człowieka nakładał na nie czas.

SKAŁA GOLGOTY

Na tej Świętej Ziemi niszczącej mocy czasu skutecznie i z premedytacją pomagali ludzie, a Jerozolima - miejsce męki i zmartwychwstania Chrystusa - ucierpiała pod tym względem najbardziej.

Najpierw byli to Rzymianie. Podczas oblężenia Jerozolimy przez Tytusa w pamiętnym roku 70. zburzone zostały dosłownie wszystkie ważne budowle, a miejsca dotknięte stopami Zbawiciela zostały przywalone gruzem. Mimo to dla pierwszych chrześcijan stały się one miejscami kultu. Aby ten kult osłabić, nad miejscem śmierci i Grobu Pańskiego cesarz Hadrian kazał położyć taras Kapitolu. Pamięć o Chrystusie miała zostać zamurowana na wieki. Za cesarza Konstantyna w 326 roku miejsca te zostały ponownie odkryte i obudowane wspaniałą bazyliką, która z kolei poważnie ucierpiała ze strony perskich wojsk Chosroesa (614 r.) i - jeszcze bardziej - kalifa Hakema (1009 r.). Ci, którzy ją potem odbudowywali, zwłaszcza cesarz Monomach (1048 r.), krzyżowcy i franciszkanie (1555 r.), choć upamiętniali miejsca, dalej - mimowolnie - zacierali ślady, obudowując i zabudowując wszystko, co w ich przekonaniu godne było czci. Ostatecznie pozostała nam - zauważa ks. Janusz Pasierb - "wielka historia w głazach": "co tu jest górą a co jest ruiną błądzę po krajobrazie powleczonym złotem oto ziemia wcielenia [...]

moje ślepe palce chcą widzieć i zapamiętać ziemię miłości godną jak człowiek". Dziś skały Golgoty prawie nie widać. Z pietyzmem ją obudowano płytkami marmuru. Odsłonięta jest jedynie kamienna szczelina, która - według relacji ewangelisty - powstała w momencie śmierci Chrystusa, kiedy to "ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać" (Mt 27,51). "Wierzchołek" tej świętej skały można natomiast dotknąć. Około 5 metrów powyżej posadzki bazyliki, jakby na jej chórze, gdzie mieści się kaplica północna (należąca do Greków), pod ołtarzem znajduje się obramowany srebrną blachą otwór. Klękając i pokornie schylając czoło możemy przez ten otwór dotknąć ręką to miejsce, gdzie według tradycji stał Krzyż Zbawiciela. Dotykając ze wzruszeniem tej skały mamy wrażenie, że dotykamy centralnego punktu ziemi, źródła zbawienia, które rzeką Kościół Chrystus rozprowadza dziś na cały glob. To tylko niektóre kamienie świętej pamięci, dostrzeżone okiem pielgrzyma w ojczyźnie Zbawiciela. Taka właśnie jest Ziemia Święta: "krajobraz pisany kamieniami jak brajlem". Tutaj - by jeszcze raz zacytować ks. Pasierba - "nawet ślepy może odczytać co tu się działo przez wieki wieków". Tu dotknięcie kamienia wcale nie kłóci się z wiarą dziecka.

Ks. ANTONI DUNAJSKI
Pielgrzym, nr 139



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

św. Bonawenturaśw. Bonawentura

Modlitwy do św. BonawenturyModlitwy do św. Bonawentury

Litania do św. BonawenturyLitania do św. Bonawentury

Modlitwa do św. Pompiliusza Marii PirrottiegoModlitwa do św. Pompiliusza Marii Pirrottiego

Nie umiem się modlić jak Niemiec...Nie umiem się modlić jak Niemiec...

ks. Romuald Laquaks. Romuald Laqua

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2023Godzina Łaski 2023

Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej