Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kalwaria Pacławska - rozmodloną i młodzieżową nazywana

Około 24 km od Przemyśla, w kierunku południowo-wschodnim, prowadzi droga z licznymi zakrętami, podjazdami i zjazdami już bieszczadzkich wzgórz. Wśród wielu wzniesień jedno się wyróżnia, bo widoczne z daleka, a na szczycie, wśród wysmukłych świerków i jodeł, a wyżej - rozłożystych lip, błyszczą wieże franciszkańskiego sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej.

U podnóża góry płynie potok Wiarem lub Cedronem nazywany. Leśną drogą trzeba wspinać się pod górę, by dostać się na szczyt. Wśród drzew jakby sprzypadkowo porozrzucane małe domki. To kapliczki Dróżek Kalwa- ryjskich. Wokół panorama Bieszczad, zimą - nie kończąca się biel puszystego śniegu, latem - morze szumiącej zieleni, wśród której za dnia pięknie brzmią dźwięki ptasiej kapeli, a nocą usypiające cykanie świerszczy. Na tym tajemniczym pustkowiu lepiej widzą oczy i uszy słyszą, płuca pełniej oddychają i radośniej bije serce, odprężają się napięte nerwy.

Zwraca uwagę lśniący w bieli świeżego tynku budynek, gdzie na pierwszym piętrze, za witrażowymi oknami, słychać młode głosy: "Panie, otwórz wargi moje, a usta moje wielbić będą chwałę Twoją". To dom nowicjacki, w którym młodzi ludzie przygotowują się do życia zakonnego i kapłańskiego w tym cudownym i spokojnym miejscu. Nieopodal, w podcieniach kościoła, spoczywają doczesne szczątki Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca (t 1921), mistrza nowicjatu, przyjaciela św. Maksymiliana. Ten pokorny kandydat na ołtarze przypomina i dziś młodym, że stopniem umiłowania Boga i bliźniego ocenia się wielkość człowieka i że wychowuje go do miłości doskonałej Matka Najświętsza.

Bywają dni, kiedy do szumu drzew, śpiewających ptaków i grających świerszczy oraz rozmodlonej młodzieży franciszkańskiej dołączają śpiewy pielgrzymów, którzy ciągną od zachodu, północy i południa, podchodząc na szczyt, na Kalwarię. Słychać: "Ty, coś w Kalwarii tron sobie obrała" i "Serdeczna Matko", i "Witamy cię, Kalwaryjo, miejsce święte wybrane...", i wiele, wiele innych pieśni.

To świętowanie szczególnie zaznacza się w dniach od 11 do 15 sierpnia. Wtedy odbywa się tak zwany "wielki odpust". Pielgrzymi, prowadzeni przez krzyż ozdobiony gałązkami zieleni, różnokolorowym kwieciem i kłosami świeżych plonów, krok za krokiem, kilometr za kilometrem, pokonują kolejne wzniesienia. Przyspieszają kroku na widok kalwaryjskiego wzgórza. Zatrzymują się przed kościołem. Nie wchodzą, chociaż tak bardzo pragną spojrzeć jak najprędzej na piękne oblicze Kalwaryjskiej Pani. Donośniej tylko brzmią słowa ich: "Maryjo, co królujesz w niebie, Matko Kalwaryjska, pozdrawiamy Ciebie". Niejako chcą Jej dać znać, że już przyszli.

Wita ich diakon i prowadzi do Matki oraz przed tron Jej Boskiego Syna. Za mało było uklęknąć, padają krzyżem. Znieruchomieli.

Kiedy wstali, na posadzce zostały ślady łez. Teraz obchodzą na kolanach ołtarz tworząc niby barwny wianek. Nie mają wiele czasu na powitanie, bo przybywa następna pielgrzymka, może już pięćdziesiąta, osiemdziesiąta, setna...

Za kościołem, od strony zachodniej - mały placyk, który można nazwać Placem Pojednania, a na nim w większości młodzi ludzie. Obok - podcienia z jakby ukrytymi w nich konfesjonałami, tak, by krople deszczu nie mieszały się z ludzkimi łzami skruchy, a jasność dnia nie naruszała tajemnicy ludzkiej przemiany. Dopiero pod wieczór promienie słońca przeciskają się poprzez gąszcz liści dębowych i lipowych i spokojnie przesuwając się po konfesjonałach i rozmodlonych penitentach przypominają o pięknie życia w Bożej światłości i łasce.

Nagle pustoszeją setki różnokolorowych namiotów na łąkach klasztornych i w zagrodach kalwaryjskiego wzgórza. Z piękną figurą Matki Bożej pielgrzymi udają się na Dróżki, prawie na cały dzień. Ich śpiewy mieszają się znów z szumem drzew. Drogi, ścieżki, łąki z trudem mieszczą tłumy czcicieli Kai wary jskiej Pani. Głos kaznodziei zapada głęboko w umysły i serca. To nic, że nadciągnęły czarne chmury, rozszalały się błyskawice i grzmoty, że sypnęło biczującym, gradowym lodem. Przecież przyszli tu, by dziękować, prosić, przepraszać... a im większa ofiara, tym większy przejaw miłości i wiary.

Przez wszystkie dni wielkiego świętowania, pod wieczór, plac przykościelny wypełniał się na nowo pątniczą bracią, przypominając różnokolorową łąkę. Prawie sama młodzież. Wszyscy uczestniczyli w Najświętszej Ofierze, której przewodniczyli kolejno bp Marian Jaworski z Lubaczowa, bp Ignacy Tokarczuk z Przemyśla, prowincjał o. Feliks Staszica z Krakowa i inni. Tysiące młodych jednoczą się z Chrystusem w Komunii św.

Nie zabrakło religijnej piosenki, której towarzyszyła radość i młodzieńczy entuzjazm.

Noc z 14 na 15 sierpnia nastrojem religijnym podobna do nocy bożenarodzeniowej. Plac przykościelny szczelnie wypełniony. Za murami także tłum, mimo nocy widoczny, bo znaczony palącymi się świecami. Spokojne niebo, znieruchomiałe jakby z podziwu drzewa, a jeszcze niżej - morze światła. Wygląda to, jak odwrócone niebieskie sklepienie, wypełnione gwiazdami.

Z kościoła wychodzą strojne asysty z Przemyśla i Jarosławia, poprzedzając figurę Wniebowziętej. Tysiące ust zgodnie i potężnie śpiewa: "O Maryjo, czemu biegniesz w niebo". A potem od św. Rafała rozlega się głos kaznodziei uderzając o wzgórze z kapliczką Marii Magdaleny i wzgórze Arłamowa, i niosąc na wszystkie strony wiarę i nadzieję...

Wracają ze świecami, by uczestniczyć w środku nocy - już w uroczystość Wniebowzięcia - we Mszy św. Przed ołtarzem najmłodsi kapłani franciszkańskiej prowincji. Mówią najpierw o sobie, o swoim powołaniu, o tym, jak zostali kapłanami. Koncelebrze przewodniczy ich Przełożony prowincjalny. Po Mszy św. pielgrzymi umocnieni Eucharystią i błogosławieństwem Matki Najświętszej, rozchodzą się. Plac pustoszeje, dopalają się świece. Nastaje znów cisza. Pozostawione na placu wielkie ilości okruchów świec świadczą, że były tu wielkie tłumy czcicieli Matki Bożej i że dokonały się tu piękne i wielkie sprawy...

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej