Wielkopolskie inspiracje MickiewiczaU wielu z nas pozostały niechętne ślady lektur szkolnych, bowiem poloniści oczekiwali od uczniów odpowiedzi na pytanie: Co autor zamierzał? To oczekiwanie zacierało często piękno reymontowskich opisów pól, których plastyka zmieniała się w zależności od pór roku. Tak też było z innymi dziełami. A najczęściej umykała nam z pola doznań osobistych wymowa piękna epopei narodowej - "Pana Tadeusza".Wieszcz w WielkopolscePoetę postawiono na tak wysokim cokole, że stał się daleki, prawie obcy. Za eksponowanym geniuszem nie było człowieka. Tymczasem nie był on przecież wolnym od emocji, od wzlotów i upadków. A inspiracją do wielkiej twórczości były często doznania codzienne, czerpane w kontaktach z innymi ludźmi.Wśród historyków literatury panuje dziś coraz powszechniejsze przekonanie, że pierwszy zamysł napisania wielkiej epopei szlacheckiej nie powstał w dalekiej Francji, ale właśnie tu - na ziemi wielkopolskiej. Przebywając przez siedem miesięcy na przełomie lat 1831 i 1832 Mickiewicz poznawał życie wielkopolskich dworków szlacheckich. Uczestniczył w ich życiu, w ich miłościach i swarach. Reminiscencje tamtych doznań można w barwnych opisach znaleźć na kartach jego największego dzieła. Zaraz po przyjeździe z Drezna, wczesną jesienią 1831 roku, Mickiewicz zatrzymał się w Kopaszewie, nieopodal Krzywinia, w klasycystycznym pałacu Honoraty Skórzewskiej. Tutaj poznawał rarytasy kuchni polskiej, których wspomnienie odnajdujemy na kartach Pana Tadeusza w opowiadaniu Wojskiego o wielkiej księdze kucharskiej. Jednak głównym motywem, dla którego Mickiewicz podjął podróż do Wielkopolski, była próba przedostania się przez granicę, by dołączyć do walczących w powstaniu listopadowym. Dlatego ochoczo skorzystał z zaproszenia właścicieli Śmiełowa, bo stamtąd od granicy Księstwa Poznańskiego dzieliło go już zaledwie kilka kilometrów. W tamtych czasach z Kopaszewa do Śmiełowa można było dojechać tylko pocztą konną przez Książ i Kolniczki do Żerkowa. Tu do tej pory można oglądać budynki dawnej poczty konnej. Wielu podróżnych, w tamtych czasach niepokojów powstańczych i lęku przed grasującą zarazą j cholery, z pewnością zatrzymywało się w Kolniczkach - miejscu kultu maryjnego. Świątynia wśród pólTa wieś, leżąca zaledwie siedem kilometrów od ruchliwej dziś trasy Poznań-Katowice, znana już była w XIII wieku. Od dawna też stanowiła cel pielgrzymek, bo kroniki wspominają, że w roku 1775 zaczęto budowę nowego kościoła drewnianego, do którego przeniesiono ołtarz wraz z obrazem Matki Bożej Pocieszenia. A sam obraz, słynący łaskami, wspominany jest już w roku 1530. Nic więc dziwnego, że wędrujący tym traktem przystawali u stóp ołtarza, by w czasach niepewności i lęku znaleźć tu pocieszenie.Dziś, w miejscu drewnianego kościoła, który został przeniesiony do niedalekiego Boguszynka i pełni tam rolę kościoła filialnego, na początku lat pięćdziesiątych zbudowano nową świątynię. Jej ceglana bryła góruje ' wśród wielkopolskich pól. Łatwo znaleźć paralele do mickiewiczowskich opisów. Do dziś tę świątynię nawiedzają liczne pielgrzymki. Dlatego też znajduje się na mapie sanktuariów wielkopolskich. A zupełnie niedawno, bo zaledwie w roku 1995 o świątyni w Kolniczkach głośno było w środowisku medycznym Poznania. To właśnie tam złożono akt zawierzenia Matce Zbawiciela, pisząc w nim: Zawierzamy Tobie Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, Farmaceutów, Pielęgniarek. Spraw, aby były one prawdziwymi wspólnotami służby i miłości. Do Żerkowa i ŚmiełowaZaraz po przekroczeniu ruchliwej trasy katowickiej dojedziemy do Żerkowa - miasta położonego na pagórkowatej wyżynie, u stóp której płynie Lutynia. Podobno z wyżyn tego miasteczka można zobaczyć odległe Pyzdry. Nieopodal rynku, pokonując kamienne stopnie można dotrzeć na wzgórze i odwiedzić barokową świątynię o bardzo bogatym wystroju. W tej świątyni szczególnym kultem otoczony jest dziś ksiądz Jan Nepomucen Chrzan - ostatnio zaliczony w poczet 108 męczenników. Przez wiele lat był tu proboszczem. W latach wojny zamęczony w Dachau. Umierał krótko | przed wyzwoleniem obozu ze słowami na ustach: Niech żyje Chrystus Król.Z Żerkowa, drogą stromo opadającą ku dolinie Lutyni, można dojechać do Śmiełowa. Z daleka widoczna jest bryła jednego z najpiękniejszych pałaców klasycy stycznych Wielkopolski. W nim przez kilka tygodni późnego lata 1831 roku Adam Mickiewicz był gościem Gorzeńskich. Pofalowane okoliczne pola i pobliska karczma, stały się inspiracją do zamieszczenia ich opisów w Panu Tadeuszu. Tu podobno Mickiewicz spotkał pierwowzór swego literackiego Jankiela. W roku 1975 w pałacu otwarto muzeum poświęcone poecie. Wśród zgromadzonych pamiątek poznajemy atmosferę, jaka otaczała wieszcza, kiedy rodziły się pierwsze inspiracje do napisania narodowej epopei. Okalający pałac park, z medalionem poety na cokole, także zachował tamtą atmosferę. Warto odbyć spacer jego alejkami i odpocząć pod dębem, w cieniu którego często przesiadywał Adam Mickiewicz. JANUSZ WYREMBEK
Ks. KRZYSZTOF MŁYNARCZYK
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |