Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Miasto Szwajcarią zwane

Oddalając się na północ od Poznania i na ogół równinnej południowej Wielkopolski, coraz częściej przejeżdżać będziemy przez tereny, których rzeźba jest wynikiem działania sił lodowca. Cała pradolina Noteci została zepchnięta na północ, by tam przybrać kształty wzgórz. Porośnięte lasami czernią się często na horyzoncie, a w głębokich rynnach i nieckach ukrywają liczne jeziora.

Takie właśnie krajobrazy najczęściej można oglądać w okolicach Sierakowa, Wronek, Czarnkowa lub Ujścia. A stamtąd już niedaleko do

Chodzieży - miasta trzech jezior

Jeśli zliczyć rozległe tafle jezior Miejskiego, Karczewnik i najmniejszego Strzeleckiego, to otrzymamy powierzchnię niemal dwustu hektarów. Wody tych jezior otaczają miasto, którego prawa miej sicie, nadane z przywileju Władysława Jagiełły, sięgają połowy XV wieku. Miasto to nie ma wprawdzie bogatej historii, nie wydało też ludzi, którzy na trwałe zaistnieli w kulturze polskiej. Ma za to wspaniałe położenie. Bo jeśli uwzględnić, że do brzegów wspomnianych już trzech jezior, stromo opadają zalesione stoki morenowych wzgórz, to słuszność trzeba przyznać tym, którzy pierwsi zaczęli ten zakątek nazywać "Chodzieską Szwajcarią" lub "Wielkopolskim Zakopanem". A burmistrzowi Chodzieży - Mirosławowi Juraszkowi, jak wyznał w jednym z wywiadów, miasto to kojarzy się z jedną z dzielnic Lozanny.

Warto przejść uliczkami Chodzieży, by przyjrzeć się zabytkowym domom tkaczy z przełomu wieków XVIII i XIX. To zapewne ich rękodzieło przynosiło w tamtych czasach chlubę miastu i przyczyniało się do jego rozwoju. A przy ulicy Ujskiej przystanąć na chwilę obok dworu zbudowanego na początku wieku przez właściciela fabryki fajansu. To również był początek chluby miasta. Powstawał tu przemysł, dotąd nieznany na tych ziemiach.

Niewątpliwą ozdobą architektoniczną miasta jest kościół parafialny umieszczony w samym środku Rynku. Dziś pięknie odrestaurowany, zdobi to miejsce swą późnobaro- kową bryłą, a dla wiernych stanowi miejsce nabożnego kultu prawdopodobnie od XIII wieku.

Jeszcze jedna sława Chodzieży

Porcelana, wynaleziona przez Chińczyków w czasach dynastii Tang, drogą przez Miśnię trafiła także na tereny polskie. Jednak encyklopedie najczęściej wymieniają manufaktury w Baranówce, Korcu i Ćmielowie. To tam w XIX wieku z mieszaniny glinki, kaolinu i kwarcu, zaczęto wytwarzać te kruche cacka. By stały się naprawdę eleganckie, trzeba jeszcze dodać bardzo wysoką temperaturę wypalania i zdobnicze szkliwo. Efektem będzie filiżanka, w której kawa przypomni prawdziwy smak tego naparu.

Wśród tych polskich manufaktur najczęściej pomija się Chodzież, a przecież i tu już w roku 1852 powstała fabryka porcelitu i porcelany. Dziś głośno o jej wyrobach w świecie. Bo pamiętać trzeba, że wyroby manufaktury cho- dzieskiej nagrodzono już w roku 1929 na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu.

Zainteresowani mogą zwiedzić tę fabrykę, przyjrzeć się procesowi powstawania kruchych cacek, a w witrynach zakładowego muzeum obejrzeć finezyjne i eleganckie fasony naczyń o egzotycznych nazwach: "Kamelia", "Berni" lub "Carmen".

W stronę sanktuariów

Na mapie sanktuariów archidiecezji poznańskiej w pobliżu Chodzieży można znaleźć dwa miasta: Szamocin i Margonin. W tym pierwszym, szczególnym kultem otoczono rzeźbę Matki Boskiej z Dzieciątkiem, a sanktuarium to zaliczane jest do najmłodszych w archidiecezji.

Znacznie starszy, bo sięgający XV wieku, jest kult Matki Bożej w Margoninie. To tutaj w święto Matki Bożej Pocieszenia już od roku 1601 tłumnie zbierali się pątnicy. Szczególny kult Maryi, a więc również symbolu polskości, na tych terenach przypada na czas zaborów. Pierwsza połowa XX wieku przyniosła prawdziwy renesans nabożeństwa. To chyba właśnie tu dziękowano Matce Bożej za przywróenie tych ziem Polsce.

Z Margonina można udać się aleją wysadzoną w XVII wieku trzystoma lipami do Margońskiej Wsi. Ta aleja, stanowiąca prawdziwą atrakcję turystyczną, zaprowadzi nas przed neogotycki pałac. Przed jego frontonem mieszkańcy Margonina w roku 1997 ułożyli potężny głaz narzutowy z napisem: "W 200-lecie Mazurka Dąbrowskiego - Rodacy". Napis ten może zaskakiwać na tym terenie. Okazuje się jednak, że Józef Wybicki - twórca hymnu narodowego, właśnie w kaplicy tego pałacu 17 października 1773 roku poślubił Kunegundę Drwęską.

JANUSZ WYREMBEK
Ks. KRZYSZTOF MŁYNARCZYK



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

bł. Bolesława Lamentbł. Bolesława Lament

Modlitwa do bł. Bolesławy LamentModlitwa do bł. Bolesławy Lament

Litania do bł. Bolesławy LamentLitania do bł. Bolesławy Lament

Modlitwa do św. Józefa FreinademetzaModlitwa do św. Józefa Freinademetza

Modlitwa do bł. Archanieli GirlaniModlitwa do bł. Archanieli Girlani

Modlitwa do św. Sulpicjusza SeweraModlitwa do św. Sulpicjusza Sewera

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej