Zimowe oblicze TatrWybierając się zimą w Tatry trzeba pamiętać, że o tej porze roku góry są bardzo niebezpieczne.Aby uniknąć ryzyka niepotrzebnej tragedii warto, planując wycieczkę w góry, trzymać się kilku żelaznych zasad. Co roku ratownicy tatrzańscy przypominają listę zagrożeń, które mogą być przyczyną wypadku. Jednym z niebezpiecznych zagrożeń jest występująca często w zimie mgła.Mgła w górach potrafi pojawić się nagle. Łatwo stracić orientację i zgubić szlak. Nieraz zdarza się, że mgła jest tak gęsta, iż nie widać nic na kilka metrów. Wtedy - zdaniem ratowników - należy szybko rozpocząć powrót po własnych śladach. W żadnej mierze nie należy szukać innych ścieżek, bo może się okazać, że nagle znajdziemy się nad przepaścią.Oczywiście groźny w Tatrach, zwłaszcza zimą, jest wiatr.Halny nie wybiera pory roku. Wieje także zimą, a w porywach może osiągnąć nawet 160 km/h. Gdy złapie nas w górach może spowodować szybką utratę ciepła w organizmie i odmrożenia twarzy, palców rąk i stóp. Zawsze trzeba mieć w plecaku nieprzewiewne i nieprzemakalne ubrania, zapasowe skarpety i rękawiczki, a twarz posmarowaną kremem natłuszczającym. Silny wiatr jest w stanie wywołać lawinę.Kolejnym zagrożeniem w górach jest zimno.Zimą temperatura w górach spada o każde 100 metrów wyżej o około 1 st. C. Gdy w Zakopanem jest -10 stopni, na Kasprowym Wierchu jest około - 20 stopni. Kto planuje przebywanie w górach nieco dłużej musi wziąć pod uwagę, że może narazić się na odmrożenia i wychłodzenie organizmu. Ból, zimno i brak czucia w rękach i nogach to pierwsze oznaki odmrożeń. Na odsłoniętych miejscach ciała pojawiają się białe plamy. Trzeba je natychmiast osłonić od wiatru i rozetrzeć miejsca. Należy też zwolnić paski i sznurówki, by lepsze było krążenie.Nieprzyjacielem w górach może być też zimą słońce.W dolinach i kotłach, tam gdzie słońce odbija się od śniegu, może dojść do przegrzania organizmu. Łatwo wtedy o złapanie udaru cieplnego. Dlatego przy pięknej pogodzie trzeba mieć przy sobie okulary słoneczne i kremy z filtrem UV.Groźne w Tatrach są przede wszystkim lawiny.Ratownicy TOPR odradzają wycieczki w góry zimą powyżej górnej granicy lasu.Umieszczone przy szlakach tablice z żółto-czarną szachownicą oznaczają, że znajdujemy się na terenie szczególnie niebezpiecznym. Warto codziennie słuchać komunikatów o stopniu zagrożenia lawinowego. Trzeci stopień - w pięciostopniowej skali - oznacza możliwość samoistnego zejścia lawin. Najbardziej niebezpiecznie jest w żlebach, gdzie leży najgrubsza warstwa śniegu. Śnieg może usuwać się równie dobrze w kotłach i po gładkich stokach. Przy silnym wietrze na grani tworzą się nawisy, a za granią gromadzą się śniegi ubite. Także nagły wzrost temperatury powoduje schodzenie lawin. Coraz częściej powodem poruszenia lawiny jest człowiek. Wybierając się zimą w góry należy pamiętać o wszystkich czekających nas zagrożeniach. Plan wycieczki musi zakładać, że zimą dzień jest krótszy, a trasa winna uwzględniać nasze możliwości kondycyjne. Nie należy chodzić po górach samotnie. Wychodząc na szlak z domu czy schroniska powinno się zostawić informacje o trasie wypadu. W górnych partiach koniecznie trzeba mieć raki i czekan. Ścieżki mogą okazać się lodowiskiem. Ratownicy zachęcają, aby brać ze sobą telefon komórkowy. W wielu przypadkach uratował on życie turystom. ANDRZEJ SAWULSKI SCJ
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |