Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Tajemnica ogołocenia Boga

     Ubóstwo - rozumiane jako ogołocenie - jest wpisane w tajemnicę życia i działania Osób Trójcy Świętej.

     Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię - tak w lakoniczny sposób formułuje autor Księgi Rodzaju (1,1) opis powstania całej istniejącej rzeczywistości. Umysł ludzki nie pozostawił tego zdania w spokoju, lecz zadał w związku z nim pytanie: "z czego?" Odpowiedzi było wiele, lecz można wśród nich wyróżnić dwie, które obejmują w jakiś sposób pozostałe. Pierwsza, charakterystyczna dla myśli greckiej, między innymi Platona i Arystotelesa brzmi w ten sposób: od zawsze istniała jakaś, niezróżnico- wana materia (mateńa pń- ma), z której Bóg (platoński demiourgos) stworzył świat, wprowadzając w pierwotny chaos matematyczny porządek i ustanawiając harmonijny ruch kosmosu aby wyznaczał upływ czasu; w tej koncepcji materia jest współwieczna Stwórcy. Drugą odpowiedź stanowi koncepcja Hebrajczyków(a więc i nasza): Bóg stworzył świat z niczego; nie ma nic, co istniałoby odwiecznie i niezależnie od Niego. Skąd jednak wzięła się nicość, z której jesteśmy zbudowani my i nasz świat? Jeden z mistycznych, żydowskich komentarzy do Księgi Rodzaju podaje takie wyjaśnienie: Przed wszystkim innym istniało niezróżnicowane światło (wola), nazywane Ein Sof (Nieskończoność), nie istniała poza nim żadna pusta przestrzeń. Gdy Bóg zechciał stworzyć świat wycofał się poprzez ograniczenie Siebie w centralnym skupieniu swojego Światła (Woli). W ten sposób powołał do istnienia sferyczną nicość, przestrzeń dla wszystkich konceptualnych światów. Cały ten proces był niezbędny, aby mogły zaistnieć światy, które są skończone i ograniczone w przestrzeni. Wycofanie się Jego Woli było najbardziej pierwsze, dopiero wtedy stworzenie naszego świata stało się możliwe (Malbim w oparciu o Zohar i R. Chajim Witał [w:] Tora Pardes Lauder. Kraków 2001, s. 4). Samoograniczenie Boga określa się po hebrajsku słowem cimcum. Zagadkowy ten termin pochodzi od rdzenia cam, który w bezokoliczniku formy zwrotnej lehictamcel oznacza między innymi: "uprawiać ascezę". Bliski rdzeniowi cam rdzeń cama oznacza także pragnienie (cama), bycie spragnionym (came) oraz spragnioną (wysuszoną) ziemię (cimmayon) (Por. P. Briks, Podręczny słownik hebrajsko-polski i aramejsko-polski Starego Testamentu, Warszawa 1999, s. 299).

     Bóg "wyrzekł się" więc swej Nieskończoności, aby w akcie pragnienia stworzyć świat! Wierzymy, że to Miłość była ostatecznym powodem kreacji. Miłość oparta na Pragnieniu i prowadząca do "wyrzeczenia się" i do samoograniczenia otwo: rzyła przestrzeń dla naszego powstaniąl Cóż więc mamy za podstawę i początek? Miłosną i spragnioną Nicość, z której jesteśmy stworzeni, podobnie jak cały świat. Pierwsze zdanie Księgi Rodzaju można dosłownie przetłumaczyć nie tyle Na początku, ile W początku Bóg stworzył niebo i ziemię. W nawiązaniu do tego zdania Orygenes pisze: ...co jest początkiem wszystkiego, czyż nie Pan nasz i zbawca wszystkich, Jezus Chrystus Pierworodny wszelkiego stworzenia? (Homilie o Księgach Rodzaju, Wyjścia, Kapłańskiej). Cóż to dla nas oznacza? Ubóstwo, rozumiane jako wypływające z miłości ascetyczne samoograniczenie wpisane jest w twórcze działanie Boga. W tym więc Początku - pisze dalej Orygenes - to znaczy w Słowie swoim stworzył Bóg niebo i ziemię; podobnie i Jan Ewangelista powiada we wstępie do swej Ewangelii: W początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono na początku było u Boga. Wszystko przez nie się stało, a bez niego nic się nie stało (J 1,1-3). Pismo zatem nie mówi tutaj o początku czasowym, lecz stwierdza, że w początku, to znaczy w Zbawicielu zostało stworzone niebo i ziemia oraz wszystko, co zostało stworzone. Syn Boży jest początkiem i w Nim, w owej pełnej miłości i pragnienia "Nicości" Ojciec stwarza świat.Gyn jest zatem przestrzenią działania Ojca, przestrzenią w której dokonuje się kreacja, a także inna tajemnica Bożego ubóstwa - odkupienie. Bóg bowiem nie zakończył swego samoograniczenia na akcie stwórczym, lecz kiedy człowiek zgrzeszył, rozciągnął je tak, aby jego moc objęła i przygarnęła upadłe stworzenie i... sam stał się człowiekiem. Boska "Nicość" stała się ludzką nicością] jak pisze św. Paweł: On istniejąc w postaci Bożej nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił [ekenosen - T.D.] samego siebie przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi (Flp 2,5-7).

     Istnieje związek między pozaczasową i czasową kenozą (ogołoceniem) Boga, tak jak istnieje związek między stworzeniem i odkupieniem. Odsłania on tajemnicę ubóstwa. Bóg ma Syna z miłości, w Nim, z miłości, stworzył świat, i wreszcie Syn, jak pisze św. Ireneusz z Lyonu jest ...tym, który z powodu niezmierzonej miłości stał się tym, czym my jesteśmy, aby uczynić nas tym, czym On sam jest {Przeciwko herezjom). Ogołocenie Chrystusa, które wyznajemy w Credo dokonało się w Jego śmierci na krzyżu. Tam dopełniło się misterium ubóstwa: Syn Boży, Stwórca i Władca wszechświata wyrzekł się wszystkiego, poczynając od własnego ciała, szacunku, ludzkiego istnienia, aż do tej straszliwej tajemnicy, która wyrażała się w słowach: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?(Być, czy mieć? - pyta człowiek, Chrystus wyrzekł się i jednego i drugiego, po to, aby uczynić nas tym, czym On sam jest. Czym zatem jest Chrystus?

     Syn jest przestrzenią działania Ojca. Mistrz Eckhart mówi, że największym pragnieniem Boga jest ...żebyś wyszedł ze siebie według twej stworzoności i pozwolił Jemu być w Tobie Bogiem {Kazania), to znaczy, że - jak powie w innym miejscu - chce zrodzić w tobie swego Syna. Chce, abyś był tak ubogi, żeby samemu stać się przestrzenią Jego działania. Życie duchowe jest powtórzeniem (oczywiście na naszą, ludzką skalę i dzięki Łasce) obu boskich "ogo- łoceń". Można by, parafrazując Tischnera, powiedzieć, że cała mądrość życia duchowego skupia się teraz w tych dwóch słówkach: umieć ubożeć. Oznacza to, że nie ma znaczenia: ilość godzin spędzonych na modlitwie, wyrzeczenie się posiadania rzeczy materialnych, posty, moralność i wszystko inne jeśli nie tworzą pustej i wolnej przestrzeni dla Bożego działania. Nowe stworzenie i odkupienie, nie dokonuje się wśród wielości przedmiotów i działań; stajnia, drewno w warsztacie ciesielskim, wędrówka, pustynia i hańba krzyża są świadkami przyjścia Boga, Boga ogołoconego. W Nim właśnie, który stał się ciałem i zamieszkał między nami, w pierwotnej Nicości Bożego pragnienia dokonało się to, o czym mówi prorok Izajasz: Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? (Iz 43,19).

Tomasz Dekert
eSPe nr 58


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej