Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Dzieci Abrahama

     Do Abrahama odwołują się wierni trzech religii monoteistycznych: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Wszyscy widzą w nim swego "ojca w wierze", co jest powodem zbratania, a zarazem silnych podziałów wynikających ze swoistej zazdrości o przywileje, jakie płyną z tego ojcostwa. Żydzi i Arabowie postrzegają siebie jako fizyczne potomstwo Abrahama: Żydzi wyprowadzają swe pochodzenie od Sary i jej syna Izaaka, natomiast Arabowie od Hagar i jej syna Izmaela. Ale najważniejsza jest perspektywa duchowa, wynikająca z zakorzenienia w powołaniu i wierze Abrahama.

     Spadkobiercy powołania

     Abraham to pierwszy człowiek, który doświadczył indywidualnego powołania przez Boga. Przebywając w Mezopotamii, usłyszał wezwanie do opuszczenia swego kraju, miasta oraz rodziny i pójścia za głosem jedynego Boga "do ziemi, którą ci ukażę" (zob. Rdz 12,1). Bez wahania i ufnie odpowiedział na to wezwanie, dając przykład bezgranicznego zawierzenia Bogu. Opuścił wszystkie kręgi dotychczasowego bytowania i wyruszył w nieznane: "Wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie" (Hbr 11,8). Tak zapoczątkował odwieczną podróż wiary wszystkich, którzy mieli pójść w jego ślady. Bezgraniczne zaufanie Bogu stanowi jeden z najbardziej charakterystycznych rysów Jego wyznawców, których ojcem jest Abraham.

     Ufna odpowiedź na powołanie oznaczała zaprzestanie wszelkiej czci bogów obcych i związanie życia z Bogiem jedynym. W spotkaniu z Abrahamem rozpoczął On stopniowe objawianie siebie, ukazując zarazem swą wolę odnośnie do właściwego postępowania Jego czcicieli. Więź z Bogiem stała się czytelna nie tylko na poziomie przekonań, lecz i postępowania, co w czasach Starego Testamentu osiągnęło szczyt w darze Dziesięciu Przykazań. Wyznawcy jedynego Boga postrzegają wiarę i moralność jako nieodłącznie ze sobą związane i dlatego religia nigdy nie jest sprawą prywatną człowieka, lecz potrzebuje przekonującego świadczenia o niej wobec wszystkich. Religia jest sprawą osobistą, a to znaczy, że wymaga osobistego wyboru, który wiąże się z odpowiedzialnością i ją kształtuje, jako czynnej odpowiedzi na Boże powołanie. Gdy taki wybór zostanie dokonany, odpowiedź wiary powinna być widoczna i czytelna dla innych ludzi.

     Powołanie Abrahama było ukierunkowane ku przyszłości, której kształt znał jedynie Bóg. Przyjęcie tej perspektywy było możliwe dzięki temu, że Abraham coraz lepiej poznawał Boga, a odbywało się to w doświadczaniu licznych przejawów Bożej łaskawości. Bóg zapowiedział mu wspaniałą przyszłość, której składnikami były dar potomstwa oraz ziemi. A ponieważ wszystko zdawało się temu przeczyć, Abraham utwierdzał się w zaufaniu wobec Boga, powierzając Mu swoją przyszłość. Uznanie darmowości łaski Bożej oraz nacisk na wszechmoc i dobroć Boga, któremu można i trzeba bez reszty zaufać, stanowią o wyjątkowości religii monoteistycznych wśród wszystkich innych religii świata. Wyznawcy judaizmu, chrześcijanie i muzułmanie wierzą nie tylko, że Bóg istnieje, lecz że jest On prawdziwie i skutecznie obecny w dziejach świata i każdego człowieka.

     Wiara Abrahama

     Bóg obiecał Abrahamowi życie piękne, ale nie oznaczało to życia łatwego. Doświadczył on wielu przeciwności i pokus, z których największą było wystawienie go na próbę przez polecenie ofiarowania własnego syna (Rdz 22,1-14). Bóg doświadczył Abrahama, a on wyszedł z tej niezwykłej próby zwycięsko. Wyznawcy jedynego Boga stale pamiętają, że trzeba o Bogu niezłomnie świadczyć wobec innych, lecz trzeba także pokonywać własne zwątpienie, słabości i rozterki, by tym mocniej do Niego przylgnąć i otwierać się na wciąż nowe dary Boże. Cierpienie i stosunek wobec niego stanowi jeden z najważniejszych probierzy i sprawdzianów siły oraz głębi wiary w Boga.

     Przeznaczeniem Abrahama było stanie się "ojcem mnóstwa narodów" (Rdz 17,5). W czasach Pierwszego Przymierza urzeczywistniło się to w trwaniu i losach Izraela jako ludu Bożego wybrania. Ale już wtedy to przeznaczenie było ukierunkowane ku przyszłości: "Wszystkie ludy ziemi będą otrzymywały dobro, które jest udziałem twego potomstwa" (zob. Rdz 22,18). Duchowe dary, na które otworzył się Abraham, stały się udziałem wszystkich, którzy podobnie jak on, zaufali Bogu. Oznacza to zabezpieczenie przed fałszywym sposobem pojmowania ojcostwa Abrahama i odwoływania się do niego. Przynależność do jego potomstwa nie polega jedynie na fizycznym pochodzeniu od patriarchy, lecz na duchowym z nim związaniu. Rozstrzygająca jest wiara Abrahama, która potrzebuje potwierdzania i wyrażania się w uczynkach, ale z samej swej natury oznacza przede wszystkim zdanie się na Boże miłosierdzie i łaskę. Wszystko dobro, jakiego dokonuje człowiek prawdziwie religijny, jest owocem łaski uzdalniającej go do pragnienia i czynienia tego, co dobre.

     W konfrontacji ze współczesnymi sobie Żydami Jezus powiedział: "Nie myślcie, że możecie sobie mówić: «Abrahama mamy za ojca», bo mówię wam: z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi" (Mt 3,9). Liczy się więc nie fizyczne pochodzenie, lecz ufność i podatność na to, co pochodzi od Boga.

     Prawdziwym potomkiem Abrahama jest Jezus Chrystus (zob. Mt 1,1), który jest "większy niż Abraham" (zob. J 8,53). Spośród tych, którzy pochodzą od Abrahama, właśnie w Jezusie wypełniły się wszystkie obietnice Boże. Dzięki Niemu i w Nim doczekało się spełnienia wszystko, czego wyczekiwał Abraham i pokolenia Izraela, które widziały w nim swego ojca. To przesądza o szczególnym miejscu chrześcijaństwa i chrześcijan jako wyznawców Jezusa Chrystusa wśród pozostałych religii monoteistycznych. Wszyscy wierzymy, że Bóg jest jedyny, lecz chrześcijaństwo, wyznając jedyność Boga, wyznaje również bogactwo wewnętrznego życia Boga, który jest Ojcem i Synem, i Duchem Świętym. To przeczuwał Abraham, gdy u wejścia do swego namiotu powitał i przyjął trzech gości (Rdz 18,1-7): "Trzech ujrzał, lecz uwielbił Jedynego".


ks. prof. Waldemar Chrostowski

Pismo Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich
Z Niepokalaną - jesień 2011


   

Wasze komentarze:
 Calineczka : 12.12.2008, 13:49
 Przepraszam, "zjadło" mi w moim komentarzu, ze słowa w cudzysłowiu ... to słowa Samej sw. Tereski :) Pozdrawiam :)
 ...kropla rosy ...: 12.12.2008, 12:53
  O PIĘKNE ... OBLICZE PANA ... mojego ...w Obliczu Św. Teresy ...... UKRYTEGO ... Oby Cię Wszyscy ... UJRZELI ... TAKIM JAKIM JESTEŚ ... O GŁĘBIO ...O TAJEMNICO ... O MAJESTACIE .... O MĘKO ...O MIŁOŚCI ...Bądź z nami ! Amen!
 Calineczka : 12.12.2008, 09:49
 Wszelka prawdziwa świętosć pochodzi od Boga. "Wciąż czuję tę samą pełną odwagi ufność, że stanę się wielką świętą, albowiem nie liczę na swoje zasługi, których nie posiadam , ale pokładam nadzieję w Tym, który jest Sam Cnotą i Świętością. To On właśnie, zadowalając się mymi słabami wysiłkami, podniesie mnie do Siebie i, okrywająca mnie swymi nieskończonymi zasługami, uczyni mnie świętą."
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej