Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Nieśmy z radością świadectwo Ewangelii nadziei w Europie!

     ORĘDZIE II ZGROMARZENIA SPECJALNEGO SYNODU BISKUPÓW DLA EUROPY

     Bóg życia, nadziei i radości niech będzie z wami wszystkimi!

     Są to pozdrowienia i życzenia, które stają się modlitwą ofiarowaną przez nas, biskupów zgromadzonych na Synodzie za was, Bracia i Siostry wierzący, i za wszystkich obywateli naszej Europy. Jest to także wyzwanie, które dotyczy życia każdego z nas.

     Nadzieja jest możliwa

     1. Człowiek nie może żyć bez nadziei: jego życie będzie pozbawione sensu i stanie się nie do zniesienia. Tę jednak nadzieję codziennie osłabia, atakuje i niszczy tyle form cierpienia, trwogi i śmierci, które przeszywają serca wielu Europejczyków i cały nasz kontynent. Winniśmy podjąć brzemię tego wyzwania. Duch Boży, który zwycięża wszelką rozpacz, pozwala nam podzielać "współczucie" Jezusa dla tłumu bez pasterza (por. Mk 6,34): towarzyszy nam i wspiera w uczestniczeniu z miłością i sympatią w trudnościach i dramatach tak wielu mężczyzn i kobiet - starych, dorosłych, młodych i dzieci.

     Tak, Bracia i Siostry: człowiek nie może żyć bez nadziei. Ale czy jest to możliwe i kto może dać im tę nadzieję, skoro wiele nadziei nawet w ostatnich czasach tak nędznie zawiodło?

     Oświeceni wiarą w Chrystusa, wiemy z pokorną pewnością, że nie zwodzimy was mówiąc, że nadzieja jest możliwa również dzisiaj i że jest ona możliwa dla wszystkich. Bóg w swojej ojcowskiej miłości nie pozbawia nikogo tej możliwości, ponieważ chce, aby każdy mógł w pełni być szczęśliwy. Dlatego z radością i powagą ludzi świadomych, że przemawiają w imieniu Chrystusa Pana, który ich posłał, stajemy się ambasadorami i świadkami "Ewangelii nadziei" dla całej Europy. Również do was kierujemy Słowo, które św. Piotr skierował do pierwszych chrześcijan: "Nie obawiajcie się... i nie dajcie się zaniepokoić. Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która jest w was" (1 P 3,14-15).

     Wierzymy w Jezusa Chrystusa, jedyną prawdziwą nadzieję dla człowieka i historii

     2. Głosimy wam tę nadzieję z Rzymu, zwołani przez Papieża na Synod w pobliżu grobów Apostołów - drugi synod poświęcony Europie - podczas którego oddawaliśmy się modlitwie, refleksji i dyskusji na temat: "Jezus Chrystus żywy w swoim Kościele, źródłem nadziei dla Europy". W komunii między nami Biskupami, Ojcem Świętym i tymi wszystkimi, którzy uczestniczyli w tym synodalnym spotkaniu, doznaliśmy głębokiego przeżycia wiary i miłości, w którym odczuliśmy i zasmakowaliśmy obecności Jezusa żyjącego i pracującego wśród nas, kiedy jakby powtórzyła się duchowa przygoda uczniów w drodze do Emaus (por. Łk 24,13-35).

     W przeddzień Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 oczy naszych serc były utkwione w Jezusie, przypatrywaliśmy się Jego obliczu i odczuliśmy potrzebę jeszcze raz i z nowym entuzjazmem wyznać wraz z Piotrem naszą wiarę: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego" (por. Mt 16,16). Ty jesteś odwiecznym Słowem Ojca, które, gdy nadeszła pełnia czasu, stało się człowiekiem jak my i dla nas (por. J 1,14) przez dziewicę Maryję (por. Ga 4,4); jesteś Oblubieńcem, który kocha i oddaje się Kościołowi (por. Ef 5,25); Ty objawiasz oblicze Ojca (por. J 1,18). Ty jesteś Odkupicielem człowieka, jedynym Zbawicielem świata.

     Z tego wyznania wiary, które podziela i kontynuuje nieprzerwane wyznanie wiary Kościoła wszystkich czasów i wszystkich zakątków ziemi, rodzi się nieprzeparte i pewne także w nas wszystkich wyznanie nadziei: Ty, o Panie, zmartwychwstały i żywy, jesteś zawsze nową nadzieją Kościoła i ludzkości; Ty jesteś jedyną prawdziwą nadzieją człowieka i historii: Ty jesteś wśród nas "nadzieją chwały" (Kol 1,27) już w tym życiu i po śmierci. Z Tobą i w Tobie możemy dojść do prawdy, nasze życie ma sens, jedność jest możliwa. Różnorodność może stać się bogactwem, moc Królestwa już działa w historii i pomaga w budowaniu miasta człowieka, miłość nadaje wieczną wartość wysiłkom ludzkości, cierpienie może zbawiać, życie zwycięży śmierć, stworzenie będzie uczestniczyć w chwale synów Bożych.

     Wyznajemy to wszystko w jedności z wami, Bracia i Siostry, którzy podzielacie z nami wiarę w Pana Jezusa. A wraz z wami całej Europie, którą zamieszkujemy z miłością i która jest tak spragniona nadziei, że często naraża się na rozczarowanie - powtarzamy to, co nam powiedział Papież Jan Paweł II na początku prac synodalnych: "Z powagą, która pochodzi od swego Pana, Kościół powtarza dzisiejszemu człowiekowi: Europo trzeciego tysiąclecia, "Niech nie słabnątwe ręce!" (So 3,16); nie popadaj w zniechęcenie, nie idź drogami myślenia i życia, które nie mają przyszłości, ponieważ nie opierają się na mocnej pewności Słowa Bożego!"

     Dziękujemy Bogu za "znaki nadziei" obecne w Kościele

     3. Głosząc wam "Ewangelię nadziei", kierowani Słowem Bożym i ulegli Duchowi Świętemu w rozpoznawaniu "znaków czasu", chcemy was zapewnić: nadzieja, której źródłem jest Jezus Chrystus, nie jest mrzonką ani utopią. Ta nadzieja jest rzeczywistością, ponieważ Jezus jest Emanuelem, Bogiem z nami, jest Zmartwychwstałym, zawsze żywym w swoim Kościele, by zbawiać człowieka i społeczeństwo. Nasza nadzieja jest pewna; konkretne, doświadczalne i w jakiś sposób namacalne są znaki tej nadziei, ponieważ Duch Stworzyciel, którego Ukrzyżowany i Zmartwychwstały pozostawił jako pierwszy dar dla wierzących, jest zawsze obecny: On jest Panem i Dawcą życia, także dzisiaj działa więcej od nas i lepiej od nas w Kościołach i w społeczeństwach europejskich.

     Kościół, właśnie dlatego że jest Ciałem i Oblubienicą Chrystusa Jezusa "naszej nadziei" (1 Tm 1,1), jest w swej istocie wspólnotą nadziei: ustawicznie otrzymuje od Pana łaskę i moc przekazywania nadziei, także współczesnej Europie. Patrząc na codzienne życie naszych Kościołów, możemy rozpoznać różnorodne "znaki nadziei", małe lub wielkie, które pobudza i ożywia Duch Święty.

     "Znakiem nadziei" jest tylu męczenników z wszystkich wyznań chrześcijańskich, którzy żyli w tym wieku czy to w krajach Zachodu czy Wschodu, także w naszych dniach: ich nadzieja była silniejsza niż śmierć! Nie możemy, ani4 nie chcemy, zapominać ich świadectwa: jest ono bezcenne i absolutnie potrzebne nam wszystkim, ponieważ przypomina nam, że bez Krzyża nie ma zbawienia i bez udziału w miłości Chrystusa ukrzyżowanego, który przebacza, nie ma prawdziwego życia chrześcijańskiego.

     "Znakiem nadziei" jest świętość tak wielu mężczyzn i kobiet naszych czasów, nie tylko tych, którzy zostali oficjalnie ogłoszonymi świętymi przez Kościół, lecz także tych, którzy z prostotą w życiu codziennym z wielkodusznym oddaniem się zachowywali swoją wierność Ewangelii.

     "Znakami nadziei" są także:

     - wolność Kościołów na europejskim Wschodzie, odzyskana dzięki prorockiej i zdecydowanej postawie Ojca Świętego: otwarła ona nowe możliwości dla działalności duszpasterskiej, także dzięki rozbudzeniu powołań kapłańskich i zakonnych, a równocześnie wprowadziła nowe wyzwania wymagające dojrzalszej odpowiedzialności;

     - wzrastające koncentrowanie się Kościoła na swoim posłannictwie duchowym i jego nadawanie pierwszeństwa ewangelizacji także w odniesieniu do rzeczywistości społecznej i politycznej;

     - występowanie i szerzenie się nowych ruchów i wspólnot, przez które Duch rozbudza życie chrześcijańskie bardziej naznaczone radykalizmem ewangelicznym i porywem misyjnym;

     - promieniowanie odnowionego oddania się Ewangelii i wielkodusznej gotowości do służby, rozbudzonych przez tegoż Ducha w bardziej tradycyjnych instytucjach Kościoła, jak parafie, jak wśród osób konsekrowanych, stowarzyszeniach ludzi świeckich, grup modlitwy i apostolstwa w różnych wspólnotach młodzieżowych;

     - większe uświadomienie sobie odpowiedzialności każdego chrześcijanina, w różnorodności i uzupełnianiu się darów i zadań w jedynym posłannictwie Kościoła;

     - wzrastająca obecność i aktywność kobiety w instytucjach i sferach życia wspólnoty chrześcijańskiej.

     Ze szczerą wdzięcznością Panu uznajemy jako "znak czasu" kroki, które, chociaż pośród trudności poczynione zostały na drodze ekumenicznej pod znakiem prawdy, miłości i pojednania. W sposób szczególny z zadowoleniem przyjmujemy "Wspólną deklarację o usprawiedliwieniu", która zostanie podpisana w Augsbur- gu 31 października przez przedstawicieli naszego Kościoła i Światowej Federacji Luterańskiej: po ponad czterech wiekach doszliśmy do zgody w sprawie niektórych podstawowych prawd związanych z tym centralnym punktem naszej wiary. Przypominamy poza tym wielkie przyjęcie zgotowane Ojcu Świętemu podczas jego wizyty w Rumunii.

     Innym "znakiem nadziei" jest "wymiana darów" między Kościołami Zachodu i Wschodu, która nasiliła się w tych latach, przynosząc wzajemne ubogacenie duchowe i duszpasterskie Kościołowi mającemu oddychać swymi "dwoma płucami" a bić jednym sercem przepełnionym miłością do Chrystusa i jego Ducha.

     Pozwólmy Panu nawrócić nas i odpowiedzmy na nasze powołanie

     4. Nadzieja chrześcijańska, którą wam głosimy i o której świadczymy, najdrożsi Bracia i Siostry - nie tylko jest możliwa i jawi się jako konkretna rzeczywistość - jest darem i powinnością wszystkich naszych Kościołów i każdego z nas. Potrzeba, abyśmy wszyscy, ożywieni tą świadomością, dokonali razem pokornego i odważnego rachunku sumienia, uznając nasze lęki i nasze błędy, szczerze wyznając naszą opieszałość, zaniedbania, niewierności, winy. Lecz nasze serce jest pełne nadziei, gdyż jesteśmy pewni, że Ojciec zawsze okazuje miłosierdzie tym, którzy wyznają swój grzech, i kieruje do nich ponaglające wezwanie do nawrócenia i odnowy życia.

     Nie lękajcie się! Poważna sytuacja obojętności religijnej tylu Europejczyków, obecność wielu, którzy także na naszym kontynencie nie znają jeszcze Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła i którzy jeszcze nie zostali ochrzczeni, seku- laryzm, który zaraża szeroką warstwę chrześcijan, którzy normalnie myślą, podejmują decyzje i żyją, jakby Chrystus nie istniał, bynajmniej nie gaszą naszej nadziei, lecz czynią tę nadzieję pokorniejszą i bardziej zdolną do zaufania Bogu samemu. Z Jego właśnie miłosierdzia otrzymujemy łaskę i wezwanie do nawrócenia.

     Wszystkim wam, umiłowani Bracia i Siostry w Panu, którzy stanowicie lud Boży pielgrzymujący w Europie dnia dzisiejszego i jutra, w imieniu Chrystusa ośmielamy się powiedzieć z ufnością: Pozwólcie się nawrócić przez Pana i z odnowioną żarliwością odpowiedzcie na powołanie apostolskie i misyjne otrzymane na chrzcie. Wszyscy razem - biskupi, prezbiterzy, diakoni, konsekrowani i wierni świeccy, mężczyźni i kobiety - i każdy według własnego daru i zadania, poświęćmy nasze serce i nasze życie wspaniałej i entuzjastycznej przygodzie współpracy z Chrystusem dla zbawienia, wolności, szczęśliwości wszystkich ludzi, zwłaszcza naszych braci i sióstr z Europy!

     Do was, prezbiterzy naszych Kościołów Europy, którzy z godnym podziwu poświęceniem przeżywacie powierzoną wam posługę, kierujemy z wdzięcznością i ufnością nasze słowo: nie upadajcie na duchu i nie ulegajcie zmęczeniu; w pełnej komunii z nami, biskupami, w radosnym braterstwie wraz z innymi prezbiterami, w serdecznej współodpowiedzialności z konsekrowanymi i wszystkimi wiernymi świeckimi, prowadźcie nadal swoje bezcenne i niezastąpione dzieło.

     Wszyscy razem, bracia i siostry w Panu, aby z większą prawdą i wiarygodnością pełnić naszą powinność, podążajmy dalej z wielką ufnością drogą ekumeniczną, odkrywajmy więź, która nas łączy z naszymi "starszymi braćmi" Żydami, otwórzmy się na pełen szacunku i dojrzały dialog z wyznawcami innych religii, wzmocnijmy nasz poryw misyjny, idąc na cały świat (por. Mt 28,19-20).

     Wezwani i posłani do głoszenia, świętowania i służenia "Ewangelii nadziei"

     Ażeby Europa mogła dokonać odnowionego spotkania z Chrystusem, którego odczuwa potrzebę, Ojciec Święty, ciągle wzywa nas do podjęcia z żarliwością i pilnością zadania nowej ewangelizacji. Bądźmy więc niestrudzeni w głoszeniu, sprawowaniu i służeniu "Ewangelii nadziei".

     Głośmy "Ewangelię nadziei"! W świecie ogłuszonym tyloma słowami i często niezdolnym do zawierzenia komuś, któremu można wierzyć, odnówmy Piotrowe wyznanie wiary: "Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego" (J 6,68). My w pierwszym rzędzie zawierzamy temu słowu Pisma Świętego, czytanemu i rozważanemu w modlitwie. Staramy się w naszych Kościołach dodać nowego bodźca głoszeniu przez świadectwo życia, nauczaniu, katechezie, badaniom teologicznym, kulturze religijnej, dialogowi między nauką i wiarą. Pomagajmy kroczyć wymagającymi szlakami wiary tym, którzy proszą o chrzest lub już zostali wezwani do praktykowania go w codziennym życiu. Wychowujmy się do przyjmowania z uległością i w pełni całego nauczania Kościoła, aby nasze myślenie i nasze postępowanie były zgodne z Ewangelią Jezusa.

     Świętujmy "Ewangelię nadziei"! W społeczeństwie i kulturze, które często są zamknięte na transcendencję, przytłumione przez postawy konsumpcyjne, zniewolone przez dawne i nowe bałwochwalstwa, odkrywajmy ze zdumieniem sens "tajemnicy"; odnawiajmy nasze celebracje liturgiczne, ażeby były wymowniejszymi znakami obecności Chrystusa Pana; zapewnijmy więcej miejsca milczeniu, modlitwie i kontemplacji, powracajmy do sakramentów, zwłaszcza do Eucharystii i pokuty, jako znaków zbawienia i pojednania, wolności i nowej nadziei. Służmy "Ewangelii nadziei"! W Europie, którą nękają nowe formy zniewolenia i różne formy egoizmu, jedyną drogą przywrócenia nadziei tym, którzy utracili nadzieję, jest czynna miłość ze strony osób i wspólnot. Zdecydujmy się Więc na miłość! Przez życie będące zwierciadłem i świadectwem Boga miłości otwórzmy nasze serce na przyjęcie, na zatroskanie się każdym bratem i siostrą, cierpiącym lub przeżywającym lęk, na preferencyjną miłość do ubogich, na dzielenie się dobrami przy bardziej wstrzemięźliwym życiu. Otwórzmy naszą miłość także na ochronę i rozwój rzeczy stworzonych, daru Bożego dla nas i dla przyszłych pokoleń, i na wielkoduszne i kompetentne zaangażowanie się w budowanie miasta dla ludzi w prawdzie, w sprawiedliwości, w wolności i w solidarności, jako jedynych i wiecznych filarach pokojowego współżycia ludzi.

     Uznajmy obecne w Europie "znaki nadziei"

     6. Nasze wyznanie nadziei wzywa nas do specjalnego spojrzenia na Europę, na tę złożoną rzeczywistość geograficzną, lecz nade wszystko historyczną i kulturalną, której historia jest ściśle związana z historią chrześcijaństwa. Jeszcze raz patrzymy oczyma wiary, która nawet wśród przeciwności historii uzdalnia nas do rozpoznania obecności Ducha Bożego odnawiającego oblicze ziemi.

     Wszyscy stoimy w obliczu dramatycznych i niepokojących sytuacji, które ukazują działanie ducha zła i tych, którzy za nim idą. Jak zapomnieć o wszystkich formach naruszania podstawowych praw osób, mniejszości i narodów; zwłaszcza o "czystkach etnicznych" i o utrudnianiu uchodźcom powrotu do swoich domów - z ogromnym ciężarem niesprawiedliwości, przemocy i śmierci, który przygniata ten nasz kończący się wiek. W samej, jednak naszej Europie możemy napotkać zjawiska i motywy, które otwierają na nadzieję! Z radością stwierdzamy wzrastające otwarcie się narodów wobec siebie, pojednanie między narodami, które przez długi czas były wobec siebie wrogie i nieprzyjazne, stopniowe poszerzanie się procesu zjednoczeniowego krajów europejskiego Wschodu. Rozwijają się wzajemne uznanie, współpraca i wymiany wszelkiego rodzaju, tak iż stopniowo wytwarza się kultura, co więcej, świadomość europejska, która, jak mamy nadzieję, będzie mogła przyczyniać się do wzrostu, zwłaszcza u młodych, uczucia braterstwa i woli dzielenia się. Jako pozytywny odnotowujemy fakt, iż cały ten proces rozwija się zgodnie z metodami demokratycznymi, w sposób pokojowy i w duchu wolności, który szanuje i ceni słuszną różnorodność, rozbudzając i popierając proces jednoczenia Europy. Z satysfakcją witamy to, co zostało dokonane w zakresie określenia warunków i dróg poszanowania praw człowieka.

     Wreszcie, w kontekście słusznej i niezbędnej jedności gospodarczej i politycznej w Europie, uznając "znaki nadziei", wypływające z przywiązywania wagi do praw i do jakości życia; szczerze ufamy, że twórczej wierności humanistycznej i chrześcijańskiej tradycji naszego kontynentu, będzie zagwarantowany prymat wartości etycznych i duchowych. To nasze życzenie wypływa z mocnego przekonania, że nie może być prawdziwej i owocnej jedności w Europie, jeżeli nie będzie ona zbudowana na jej duchowych fundamentach! Za to wszystko dziękujemy Bogu i uznajemy zasługi tych, którzy są zaangażowani w różnych instytucjach europejskich, otwarci także na dialog i na współpracę z naszymi Kościołami. Jako chrześcijanie chcemy być i was wzywamy, abyście byli Europejczykami z przekonania, gotowymi do wnoszenia wkładu w Europę współczesną i Europę jutra, przejmując cenne dziedzictwo, jakie pozostawili nam "ojcowie, założyciele" zjednoczonej Europy.

     Szczera miłość, którąjako Pasterze niesiemy Europie, pobudza nas do ufnego skierowania kilku apeli do tych, którzy - zwłaszcza w płaszczyźnie instytucjonalnej, politycznej i kulturalnej - ponoszą szczególną odpowiedzialność za przyszłość naszego kontynentu:

     - nie milązcie, lecz podnoście głos, kiedy bywają naruszane ludzkie prawa jednostek, mniejszości i narodów, poczynając od prawa do wolności religijnej;

     - zwracajcie szczególną uwagę na to wszystko, co dotyczy życia ludzkiego od momentu jego poczęcia aż do naturalnej śmierci oraz rodziny opartej na małżeństwie: są to podstawy, na których zasadza się wspólny dom europejski;

     - z odwagą i właściwym tempem kontynuujcie proces integracji europejskiej, poszerzając krąg krajów członkowskich Unii, mądrze doceniając historyczną i kulturalną różnorodność krajów, zapewniając całokształt i jedność wartości, które charakteryzują Europę w sensie ludzkim i kulturalnym;

     - traktujcie według sprawiedliwości i równości oraz z poczuciem wielkiej solidarności narastające zjawisko migracji, widząc w nim nowe zasoby dla przyszłości europejskiej;

     - czyńcie wszelkie wysiłki, ażeby zagwarantować młodym ludziom prawdziwie ludzką przyszłość przez pracę, kulturę, wychowanie do wartości moralnych i duchowych;

     - zachowujcie Europę otwartą dla wszystkich krajów świata, realizując, w obecnym kontekście globalizacji, formy współpracy, które są nie tylko gospodarcze, lecz także społeczne i kulturalne; przyjmijcie apel, który ponawiamy wobec was wraz z Ojcem Świętym, ażeby umorzyć lub przynajmniej ograniczyć zadłużenie międzynarodowe krajów rozwijających się, co uczyniły już niektóre kraje.

     Dzięki realizacji tych i innych zadań chrześcijańskie korzenie naszej Europy i jej bogata humanistyczna tradycja będą mogły znaleźć nowe formy wyrazu dla prawdziwego dobra osoby i społeczeństwa.

     Módlmy się razem za Europę i świat

     7. Żegnając się z wami, którzy nas czytacie lub słuchacie, kierujemy naszą modlitwę do Boga życia, nadziei i radości. Módlcie się również wy z nami: "Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy" (Łk 1,46-47). Jak Maryja, wysławiajmy Pana za Jego miłosierdzie, które z pokolenia na pokolenie dochodzi do mężczyzn i kobiet naszego czasu.

     Nasz Bóg jest wierny! On nigdy nie zapomina obietnicy danej Abramowi i jego potomstwu, i z miłosierną mocą swojego ramienia zawsze przybywa na pomoc każdemu ludowi. On kieruje historią ludzkości i prowadzi ją przez epoki do wypełnienia swego planu miłości.

     Ożywieni tą pewnością, jako pasterze i bracia, ponawiamy nasz ufny apel:

     Kościele Europy, nie lękaj się! Czyń swoje powinności! Nadejdzie czas - a jego znaki już można dostrzegać! - w którym dobro zatryumfuje nad złem. Jak powiedziała Maryja w swojej modlitwie pełnej wiary i nadziei, pyszniący się ludzie i narody zostaną rozproszeni, mocarni zrzuceni z tronu, a bogaci odprawieni z pustymi rękami, natomiast głodni zostaną napełnieni dobrami! (por. Łk 1, 51-53). Kościele Europy, nie lękaj się! Bóg nadziei cię nie opuści. Wierz w jego miłość, która zbawia. Ufaj w Jego miłosierdzie, które przebacza, odnawia i ożywia.

     Zaufaj swemu Panu, a nie będziesz zawstydzona na wieki!

(KAI)

Pismo Katolickie Pielgrzym
nr 24/99


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej