Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Bacik na zachcianki


     Mam kłopoty ze zrozumieniem przykazania postu w piątki. Nie za specjalnie czuję ideę postu od jakiegoś jedzenia, bo akurat rzeczy postne lubię, a odchudzając się, poświęcam o wiele więcej niż powstrzymanie się od mięsa. Co to za post, jak zjem smaczną rybkę albo wyśmienity serek?

     Post jest powstrzymaniem się od obfitego używania pokarmów i napojów, używek i przyjemności. Klasyczną formę postu stanowią trzy posiłki w ciągu dnia złożone z chleba i wody.

     W powstrzymaniu się od pokarmów mięsnych ważniejsze - jest powstrzymanie się niż pokarmy mięsne. Mięso jest smaczne i odmówienie sobie mięsa kosztuje. Kto pości, ten wie, że mamy zadziorną ochotę właśnie na to, czego nam nie wolno. Post w Biblii nazywany jest upokorzeniem ciała. Ciało bowiem chce rządzić człowiekiem niczym rozkapryszone dziecko rodzicami w sklepie. Człowiek cielesny wypala się, goniąc za zachciankami. Post zatrzymuje galop chętek i fanaberii. Kiedy ciało uniża się przed duchem, a duch człowieka przed Bogiem, wtedy przywrócona zostaje właściwa hierarchia świata. Chodzi o to, aby to co wyższe panowało nad tym co niższe - a nie odwrotnie. Człowiek korzy się przed Bogiem w modlitwie i skrusze. Staje się sługą. Uznaje, że Bóg jest Panem. Ciało w tym ma także uczestniczyć - przez post. Wówczas cały człowiek jest w pokorze. Cały - a więc jego rozum, wola, pamięć, wyobraźnia oddane są Bogu. I wtedy złe duchy uciekają. "Modlitwą i postem" zwalcza się najtrudniejsze demony.

     W doniosłym Kazaniu na górze i innych miejscach Pismo Święte łączy post z modlitwą. Z modlitwą, ale i jałmużną. Post i jałmużna ułatwiają modlitwę. Stają się też stemplem uwierzytelniającym, że modlitwa nie jest pustą ucieczką w niebieskie myśli, ale spotkaniem z prawdziwym Bogiem-Miłością. Wyraża się w uczynkach miłości. Post uczy nas rozsądku, ładu i panowania nad sobą. Kto umie pościć, będzie też panował nad sobą w innych dziedzinach życia. Ale post kosztuje. Oczywiście, trzeba dostosować post do stanu zdrowia i wieku. Nie wolno jednak wpadać w panikę, kiedy nieco gorzej się czujemy.

     Zamiana postu na jałmużnę jest dozwolona. Ma to być jednak coś, co kosztuje. Ma to być przezwyciężanie egoizmu, bacik na zachcianki. Aby człowiek stawał się coraz bardziej zharmonizowany. Warto więc odmówić sobie w piątek szczególnie smacznej rybki i szczególnie smacznego serka.

ks. Marek Kruszewski

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, 6 stycznia 2019


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej