Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Mam złe uczucia wobec papieża Franciszka

     Mam wobec kard. Bergolia złe uczucia, bo nie kontynuuje linii św. Jana Pawła II i Benedykta XVI, tylko wprowadza rzeczy nie do przyjęcia, np. pachamamę.

     Pod ostrzałem krytyki

     Nam, wierzącym katolikom, Pismo Święte mówi wymagająco: "Kto wami [apostołami] gardzi, mną gardzi" (Łk 10,16), "Nie tykajcie moich pomazańców" (Ps 105,15). Napisała Pani kilka poważnych zarzutów pod adresem papieża Franciszka. Akcentuję to: skoro został wybrany przez kardynałów, to jest papieżem. Nie nam kwestionować wybór konklawe czy ważności wyboru papieża. Przywództwo Mojżesza zostało kiedyś podważone przez jego rodzeństwo - siostrę Miriam i brata Aarona. Mieli swoje racje. Bóg upomniał się jednak o swojego sługę. Miriam została obsypana trądem (por. Lb 21). Pozwolę sobie na żart: proszę uważać na mały trąd, czyli trądzik.

     Papież Franciszek jest Następcą św. Piotra. Nie zastępuje św. Jana Pawła II ani Benedykta XVI. Może mieć swój własny styl wypasania owiec. Ten styl może się nam podobać lub nie - mamy prawo do swoich upodobań. Natomiast z osądzaniem jakiegokolwiek człowieka trzeba być ostrożnym, bo jak uczy św. Paweł: "na samych siebie wydajemy wyrok" (Rz 2,ln). Cóż dopiero osądzać papieża! Mamy bowiem świadomość istnienia szatana. Diabolos, czyli ten, który dzieli, chce podzielić Kościół, próbuje na pewno uderzyć w pasterza, aby rozproszyły się owce. Próbuje jednak także kusić owce, aby porzuciły pasterza. Trzeba więc uważać: kto tu kogo krytykuje?

     Nie znam szczegółów związanych z figurką pachamamy. Nie sądzę, żeby papież Franciszek kazał komuś czcić figurkę pachamamy. Brzmi to wszystko dziwnie. Trudno jednak odmówić Ojcu Świętemu wierności Ewangelii przez całe jego życie. Obawiam się, że dziennikarze mogli tu zrobić złą robotę i nie wyjaśnić nam, o co chodziło.

     Św. Katarzyna ze Sieny przytaczała słowa Boga Ojca usłyszane podczas objawień prywatnych. Nie są to więc dogmaty o księżach, ale warto rozważyć te słowa: "Winniście ich szanować, nie dla nich samych, lecz dla władzy, którą im dałem. Podobnie, obrażając ich, obrażacie nie ich, lecz Mnie. Zabroniłem tego słowami: "Nie tykajcie moich pomazańców". Nie chcę tego. Niech nikt nie tłumaczy się, mówiąc: "Nie znieważam świętego Kościoła, nie buntuję się przeciwko niemu, powstaję tylko przeciw grzechom złych pasterzy". Kto tak mówi. kłamie wierutnie. Miłość własna zaślepia go i nie pozwala mu widzieć jasno, lub raczej widzi, lecz udaje, że nie widzi, aby zagłuszyć wyrzut sumienia... Moja jest obraza, jak moja jest cześć. I moje też są wszystkie szkody, obelgi, zniewagi, hańby i nagany czynione moim kapłanom".

ks. Marek Kruszewski

Autor jest proboszczem parafii św. Patryka w Warszawie

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, nr 737


   

Wasze komentarze:
 Karol: 03.12.2019, 13:22
 tylko czemu Franciszek podważa nauczanie samego Jezusa?
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej