Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Dlaczego sprawy wiary stanowią u nas swoiste tabu?

"Są wartości, które tracą na tym, że są samotne, nie podzielone. Taką wartością jest nasza wiara, którą dzielimy się z innymi jak chlebem. Ale trzeba dobrze znać smak i wartość tego chleba" (Anna Kamieńska).

Znać wartość wiary... Żeby ją znać, trzeba stale ją pogłębiać. Między innymi poprzez lekturę katolicką. Stałe pogłębianie wiadomości religijnych i formacji duchowej wyrabia w nas postawę apostolską.

Czytanie książek religijnych umożliwia naszym parafianom już od paru lat istniejąca Biblioteka Parafialna. Tutaj jednak nie tylko pożycza się książki. Są dni, kiedy w bibliotece tworzą się spontanicznie grupy dyskusyjne pragnące dokonać wymiany własnych przemyśleń i dzielić się z innymi ciekawymi tekstami... jak chlebem.

A oto, co podsłuchałam pewnego grudniowego wieczoru, kiedy zaczęto komentować słowa Ojca Świętego, że "Polska stała się ziemią szczególnie odpowiedzialnego świadectwa":

- Czy nie uważacie, że mimo sprzyjającej przecież ku temu atmosfery w naszym kraju katolik jest mniej gorliwy w swej pracy apostolskiej niż członkowie różnych sekt protestanckich? Dlaczego sprawy wiary stanowią u nas swoiste tabu?

- Przyznaję rację. I mnie to boli. Być może nas jest więcej i postawy negatywne bardziej rzucają się w oczy. Ale jest faktem, że tamci są odważniejsi. A może ich wiara jest głębsza?

- Za mało dajemy świadectwa chrześcijańskiego życia na co dzień. Ponadto swoją formację religijną trzeba bezwzględnie pogłębiać, zwłaszcza dzisiaj, kiedy tylu łudzi wokół nas skłania się ku laickim wzorom i modelom życia.

- To prawda. Zauważa się dziś krytyczny stosunek ludzi wobec dogmatów religijnych wiary i moralności. Uderza nikły stopień wiedzy religijnej nawet wśród inteligencji.

- Najbardziej jednak boli ten konsumpcyjny stosunek do życia, prawie powszechna znieczulica społeczna. Z tym katolik absolutnie nie powinien się pogodzić.

W tym miejscu wszyscy doszli do wniosku, że świadomi swego miejsca w Kościele dzisiejszym, katolicy świeccy mają szczególne pole do działania. Muszą wypracować kulturę odpowiedzialności za siebie. Zaczęto się zastanawiać, co składa się na ten termin.

- Jest to chyba jakaś katolicka godność, duma z siebie, chęć dokonania rewizji ze swego życia.

- A ja bym dodała, że jest to ciągła walka o nie zatracenie swojej tożsamości, ustawiczny rozwój własnej osobowości i dobre poznanie swego posłannictwa.

- To jest też odpowiedzialność za talenty dane człowiekowi za darmo, z których przyjdzie mu się kiedyś rozliczyć. Z tym wiąże się odpowiedzialność za czas i umiejętne jego wykorzystanie.

- Katolickie świadectwo życia wyraża się też najpełniej w rodzinie. Cenne są wspólne rozmowy młodych i starszych, które niewątpliwie ubogacają jednych i drugich.

- Ważne, by wszystkim przyświecały trzy hasła: "otwarte oczy, gorejące serca i ofiarne dłonie", a wszystko się uda.

Rozmowy dobiegały końca. Rozchodząc się wszyscy zgodzili się z tym, że obecne czasy w Polsce są wyjątkowe i że dla wszystkich katolików zaczyna się czas próby, bo "żyjemy na ziemi szczególnie odpowiedzialnego świadectwa".

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej