Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Postanowienia wielkopostne, ale co po Wielkim Poście?

     Podjąłem wiele postanowień wielkopostnych. Nawet udaje mi się je wypełniać. Ale co po Wielkim Poście? Odrzucić je? Nie będę odczuwać jakiegoś braku? Czy w ogóle wolno spełniać takie postanowienia w czasie wielkanocnym? - Benek

     Jestem wzruszony Twoim zapałem, ale również trochę zaniepokojony tym, że nie masz z kim tego tematu skonsultować. A może po prostu nie zapytałeś katechety czy spowiednika?

     Zacznę zatem od początku. Pan Bóg stworzył człowieka w pełnej harmonii, grzech wprowadził zamieszanie - zarówno w świat, jak i w serce człowieka. Każdy okres pokuty ma nas przybliżać do pierwotnej harmonii, do pierwotnego piękna. Mamy często kłopoty z zachowaniem umiaru w jakimś temacie, powściągliwość ma pomóc w panowaniu nad nim. Wielkopostne postanowienia dodają motywacji w pracy nad pięknem naszego życia.

     Jeśli ktoś postanowił omijać słodycze, to po to, by ich nie nadużywać w późniejszym czasie (a nie by "odrobić braki") Jeśli ktoś postanowił chodzić Drogi Krzyżowe czy Gorzkie Żale, to zarówno po to, by częściej rozważać Miłość Pana Jezusa ujawnioną w Jego Męce, ale i po to, by trochę wypracować w sobie dobry nawyk modlitwy. Znam gimnazjalistę, który nieco żartobliwie postanowił sobie, że zrobi pięć pompek, jak tylko wyrwie mu się jakieś przekleństwo - oczywiście po to, by oduczyć się wypowiadać wulgarne słowa (tak na marginesie robi to zarówno dla siebie, jak i dla miłej koleżanki, która powiedziała mu, że jak będzie takich wyrazów używać, to ona będzie się go wstydzić i z nim się nigdzie nie pokaże).

     Są takie postanowienia, które powinny wejść jako trwały zwyczaj w życie codzienne - wtedy, gdy w Wielkim Poście szukamy szczególnej łaski, aby dzięki niej jakieś dobre nawyki w sobie wypracować. Tak jest, gdy ktoś obiecuje Panu Bogu i sobie, że będzie szczególnie gorliwie pilnował porannej i wieczornej modlitwy albo że często w ciągu dnia pomyśli o Panu Bogu. Tak jest, gdy ktoś postanowi, że rodzice żadnego polecenia nie będą musieli powtórzyć.

     Wielki Post ma pomóc, by nasze życie było piękniejsze - i dla nas, i dla osób, które nas otaczają.

Ks. Radosław

Dwutygodnim Młodzieży Katolickiej
Nasza Droga, nr 573


   

Sztuka uwodzenia własnej żony Sztuka uwodzenia własnej żony
Margaret Hardisty
„Sztuka uwodzenia własnej żony” to książka dla mężów, choć i kobiety przeczytają ją z wielkim zainteresowaniem.

Autorka pisze o tym, czego pragną kobiety i potrafi jasno ukazać, czego tak naprawdę żony oczekują od mężów. Kto jest bowiem bardziej kompetentny, by powiedzieć mężczyznom, co myślą i czują kobiety, niż właśnie jedna z nich?... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej