Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Światłość świata

     Żywioły natury zawsze fascynowały i jednocześnie przerażały człowieka. Stąd religia lubi posługiwać się naturalnymi symbolami. Ogień, woda, wiatr - łatwo mogą stać się znakami Bożej obecności i mocy. Mogą pomóc w zrozumieniu istoty obrzędów religijnych.

     W chrześcijaństwie jednymi z najczęściej stosowanych znaków są światło, ogień, słońce, a więc symbole solarne. Światło jest warunkiem wszelkich postrzeżeń wizualnych. To nim właśnie objawia się piękno i niezależny od człowieka porządek, harmonia we wszechświecie. Bez światła nie ma życia. W mitologiach starowschodnich często są opisywane walki bohaterów światła (np. Marduk) z mocami ciemności. Od wyniku walki zależało odkupienie świata. W religiach starożytnych często samemu słońcu przypisywano cechy boskie. Egipcjanie mieli cały szereg bóstw solarnych: Re - bóg uosabiający słońce, Harachte i Chepre - bogowie słońca porannego, Atum i Chnum - bogowie zachodzącego słońca. Wielka cześć dla słońca była spowodowana szacunkiem i lękiem przed żywiołem ognia. Słońce pełniło funkcje kultyczne, ponieważ było źródłem jasności, ciepła, ognia. W judaizmie ogień służył do ofiar całopalnych, do spalania kadzidła, co było również ofiarą, a także jako ogień wieczny w siedmioramiennym świeczniku.

     Z tej bogatej symboliki skorzystało chrześcijaństwo. Jednak odrzuciło wszystkie elementy magiczne. Dla nas zawsze słońce jest symbolem duchowości Boga, jest znakiem Jezusa Chrystusa i jest zadaniem, aby żyć w światłości. Nikt już nie oddaje czci słońcu, światłu, ale samemu Bogu, do którego te znaki mogą tylko prowadzić.

     Bogata symbolika solarna stosowana w chrześcijaństwie miała wpływ na chociażby orientowanie świątyni. Kościół chrześcijański powinien być budowany wzdłuż osi wschód-zachód, przy czym szczyt kościoła, jego prezbiterium, zwrócone jest ku wschodowi i tradycja ta sięga najdawniejszych czasów. Konstytucje Apostolskie, które chociaż nie pochodzą z epoki Apostołów, to jednak odzwierciedlają najstarsze zwyczaje, nakazują takie orientowanie świątyń. Nawiązując do Księgi Mądrości: "Należy uprzedzać słońce w dziękczynieniu i patrzeć w tę stronę, gdzie wschodzi światło", Orygenes napisał w Traktacie o modlitwie: "Jakkolwiek istnieją cztery strony świata, północ, południe, wschód i zachód, to jednak tylko wschód ujawnia w sposób oczywisty, że powinniśmy się modlić zwróceni w tym właśnie kierunku, co jest symbolem duszy patrzącej tam, gdzie wschodzi prawdziwe Światło". To rytualne zwrócenie się ku wschodowi w czasie modlitwy pojawia się stale przez wszystkie wieki chrześcijaństwa. Słońce podnoszące się na wschodzie jest symbolem Chrystusa, nazywanego "Słońcem Sprawiedliwości" i "Wschodem".

     Zresztą od wschodu w czasach ostatecznych ma przyjść Zbawiciel - tak czytamy w Ewangelii według świętego Mateusza.

     Jednak najwspanialsza symbolika światła jest związana z Liturgią Wigilii paschalnej, która upamiętnia zmartwychwstanie Chrystusa. Wielkanoc, główna tajemnica chrześcijaństwa, to "przejście" (pesah), przejście ze śmierci do życia (Flp 2,5-11), przejście Chrystusa, a z Nim wszystkich ludzi "z tego świata do Ojca" (J 13,1). Przejście ze śmierci do życia przedstawione jest jako wyjście z ciemności do światła. A więc sam Chrystus jest "światłem, które oświeca ciemności" (J 1,5). Symbolika Wigilii paschalnej posługuje się obrazami ognia, światła i wody. Wszystko ma oznaczać nowe życie, odrodzenie, zmartwychwstanie. Ostateczne zwycięstwo Światła dobra nad ciemnościami zła.

     Wygaszenie świateł, a następnie rozniecanie ognia przypomina śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa-Słońca. Procesja świecy paschalnej, która przedstawia Jezusa, rozpraszając, w miarę zbliżania się do prezbiterium, mrok świątyni, symbolizuje orszak tryumfalny jaśniejącego Chrystusa, zwycięzcy piekieł i śmierci.

     Właściwie światło znajduje się w centrum rytuału paschalnego. Stąd ważne jest zachowanie właściwego czasu tej liturgii, aby można wydobyć całe piękno symbolu. Musi być noc, aby realnie Światło rozproszyło ciemności. Ogień paschału kiedyś był przenoszony do lampki oliwnej (wiecznej lampki, która po raz pierwszy została zapalona w Cluny w 1068 r.) i podsycany przez cały rok, a służył do oświetlania kościoła. Wszystkie świece w świątyni zapalano od ognia wiecznej lampki przy tabernakulum. Dzisiaj wiele z tych zwyczajów uproszczono, ale symbolika jest niezmienna, dlatego nie wolno używać sztucznych świec liturgicznych, a karygodne jest używanie sztucznych paschałów. Tym bardziej, że sama świeca z wosku ma swoją bogatą symbolikę. Podczas śpiewu Exultet diakon wypowiada słowa: "Przyjmij, święty Ojcze, w tę świętą noc, ofiary, które Kościół święty przynosi Ci rękami twych sług jako kadzidło wieczorne, uroczyste ofiarowanie świecy, na którą pszczoły dostarczały tworzywa..." Pracowita pszczoła wytwarza wosk, produkt czysty i doskonały, tak jak ciało Jezusa Chrystusa. Sam Paschał, naturalna świeca, to Jezus Chrystus. Jean Hani w "Symbolice świątyni chrześcijańskiej" stwierdza, że "owe elektryczne lampki i świece, użycie których tak się upowszechniło, te nieruchome, lodowate i martwe knoty są - i to nie tylko dla nas jednym z najbardziej charakterystycznych znaków mówiących, że nasza epoka zatraciła zupełnie poczucie sacrum".

     Tak więc z tej krótkiej i niestety tylko powierzchownej refleksji widzimy, że światło paschalne jest jednym z zasadniczych symboli chrześcijańskich. Trzeba sobie uzmysłowić rangę Wigilii paschalnej, bo przecież cała nasza symbolika światła i wody wiąże się z Wielkanocą. Nawet świece zapalane na ołtarzu w czasie Mszy św. czy nabożeństw, to przecież nawiązanie do światła paschalnego - znak obecności Jezusa Chrystusa.

Ks. WIESŁAW ŚMIGIEL
Pielgrzym, nr 137


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Humor | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej