Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Wielkanocne nazwy

     Krystus z martwych wstał je,
     Ludu przykład dał je,
     Ei nam z martwych wstaci,
     Z Bogiem krolewaci.

     Te słowa jednej z najstarszych polskich pieśni, pochodzącej prawdopodobnie z XIV w., a śpiewanej do dziś, doskonale wprowadzają w nastrój radosnej Wielkanocy. Jednocześnie pozwalają uświadomić sobie jedność kulturową wyznawców Chrystusa na przestrzeni wielu wieków.

     Przy tej okazji warto zastanowić się również nad nazwami związanymi z tym szczególnym okresem roku kościelnego.

     Nikt nie ma chyba wątpliwości, skąd wzięła się nazwa Wielkanoc. Jest to oczywiście połączenie przymiotnika wielki z rzeczownikiem noc i oznacza noc zmartwychwstania Chrystusa.

     Wielkanoc rozpoczyna razu re kej a, czyli uroczysta Msza św. z procesją, odprawiana o świcie w Niedzielę Wielkanocną. Nazwa rezurekcja pochodzi z języka łacińskiego: resurectio i oznacza "zmartwychwstanie". Świętom Wielkanocnym towarzyszy radosne Alleluja! rozbrzmiewające wtedy w liturgii szczególnie często. Jest to określenie zapożyczone z języka hebrajskiego: halleluJah, oznaczające "chwalcie Boga".

     Z rezurekcji wracamy do domu, by z całą rodziną zasiąść do wspólnego śniadania.

     Na wielkanocnym stole nie może zabraknąć bab, mazurków i pisanek.

     Nazwa pisanka jest wszystkim doskonale znana. Nie wszyscy jednak wiedzą, że czasownik pisać, od którego pochodzi, znaczył pierwotnie tyle co "rysować". Stąd pisanka, to "jajko pięknie ozdobione wyrysowanym na nim wzorem". Innym określeniem pisanki jest kraszanka. Ta nazwa pochodzi od czasownika krasić "ozdabiać, upiększać, dodawać krasy". Dawniej obie te nazwy miały swoje konkretne znaczenie. Kraszanki były to jajka tylko malowane, jednobarwne, natomiast pisankami nazywano jajka z wyrysowanymi na nich wzorami.

     Baby wielkanocne otrzymały taką nazwę ze względu na swój kształt. Są bowiem węższe u góry, a szerokie u dołu, posiadają również fałdy takie jak w spódnicach.

     Staropolskie baby zaprawiano szafranem, wypiekano w formach glinianych, miedzianych lub w rondlach i formach papierowych. Ze względu na gatunek ciasta mogły być np. babki parzone, z razowego chleba lub trójkolorowe (z ciasta białego, różowego i ciemnego).

     Innym wielkanocnym przysmakiem są mazurki. Nazwa ich jest przejrzysta, pochodzi od słowa Mazur "mieszkaniec Mazowsza". Widocznie ciasto to wywodzi się z tego regionu Polski.

     Ostatnim ważnym dla wielkanocnej tradycji określeniem jest śmigus-dyngus. Jest to pożyczka z języka niemieckiego. Śmigus wywodzi się z niemieckiego Schmackostern, co oznaczało "bicie palmową rózgą lub witką i oblewanie wodą w Poniedziałek Wielkanocny. Dyngus pochodzi natomiast od niemieckiego czasownika dingen, który onaczał "targowanie, wykupywanie się". Być może dawniej od oblewania wodą można się było uchronić wykupieniem się podarkiem. Dziś niestety, obyczaj ten coraz mniej ma wspólnego z zabawą, a coraz więcej ze zwykłym chuligaństwem.

    Dawniej istniały też inne nazwy tego obyczaju: oblewanka, polewanka, a dzień, kiedy się oblewano, nazywano Dniem św. Lejka.

Izabela Pryczek
Pielgrzym, nr 139


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej