Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Wieczory dla zakochanych

     ONA I ON

     Czy my się tak naprawdę znamy? Czy wiemy, czego oczekujemy od naszego małżeństwa? Czy potrafimy otwarcie rozmawiać o kłopotach? A może zamiatamy je pod dywan, żeby uniknąć kłótni? Ile par staje na ślubnym kobiercu bez zadania sobie tych kilku pytań?

     Trudno tu generalizować, gdyż ile par, tyle podejść. Obecnie coraz częściej ludzie, którzy nie chcą w gorączce przygotowań zapomnieć o tym, że narzeczeństwo to czas budowania podwalin małżeństwa, decydują się na inną formę przygotowań niż tradycyjne nauki przedślubne.

     - Żałuję, że my pobierając się, nie mieliśmy połowy tej świadomości siebie i otwartości w rozmowie, którą mamy teraz - mówi Małgorzata Misiurewicz, która od wielu lat wraz z mężem prowadzi "Wieczory dla zakochanych".

     Jest to cykl dziewięciu spotkań, trwających od 2,5 do 3 godzin. Daje możliwość uzyskania zaświadczenia o odbyciu nauk przedślubnych koniecznych do zawarcia sakramentalnego związku.

     "Wieczory" narodziły się w 1983 roku, podczas pierwszego ogólnopolskiego spotkania animatorów ruchu Spotkania Małżeńskie, który działa w Polsce od połowy lat siedemdziesiątych. Ruch ten wywodzi się z powołanego do życia w Hiszpanii przez jezuitę, o. Gabriela Calvo "Marriage Encounters", który zajmuje się głównie pomocą małżeństwom. Obserwując małżeństwa i problemy, z jakimi się borykają, twórcy ruchu postąpili zgodnie z zasadą, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Z inspiracji Ireny i Jerzego Grzybowskich oraz o. Ludwika Wiśniewskiego OP powstał program pracy z narzeczonymi, mający na celu zwrócenie uwagi na te obszary, które mogłyby stanowić zagrożenie dla ich miłości. A przede wszystkim uświadomienie narzeczonym konieczności dialogu i znaczenia sakramentu małżeństwa.

     - Myślę, że warto wybrać tę opcję - twierdzi o. Piotr Kropisz, jezuita, współprowadzący cykl "Wieczorów" w parafii przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. - Przede wszystkim dlatego, że większość typowych nauk polega na wykładzie na ogół słuchanym biernie. Więc nawet, jeśli są to ważne treści dobrze przekazane, łatwo to zastąpić przeczytaniem książki. Tu jest natomiast okazja, żeby lepiej poznać osobę, z którą chcę spędzić życie.

     - Warsztatowa metoda mobilizuje - dodaje Jacek Misiurewicz. - Tutaj nie da się przespać czasu.

     Zakres tematów poruszanych na warsztatach jest szeroki. To przede wszystkim pogłębianie wiedzy o sobie nawzajem, rozmowy o tym, w jaki sposób wyobrażamy sobie wychowanie dzieci, podział obowiązków, kwestie finansowe i relacje z rodzicami. Jest też miejsce na refleksję nad miejscem wiary w naszym życiu. Podczas spotkań animatorzy dzielą się z uczestnikami własnym doświadczeniem. W większości są to pary, które przeszły przez niejedno, mające za sobą długą pracę nad związkiem w ramach programu Spotkań Małżeńskich.

     - Żeby mówić innym o dialogu, trzeba naprawdę samemu go prowadzić - mówi pani Małgorzata. - My sami trafiliśmy do ruchu, żeby pracować nad własnym małżeństwem. Uzyskaliśmy pomoc, bo ktoś się z nami podzielił swoimi przeżyciami i teraz my robimy to samo. Uczestnicy "Wieczorów" albo utwierdzają się ostatecznie w decyzji, że chcą razem iść przez życie, albo się rozstają. I to jest fenomen. Prowadzący nie kryją, że program jest tak skonstruowany, aby "wsadzić kij w mrowisko".

     - Jeśli para ma się rozstać, to bardzo dobrze, że to nastąpi teraz, a nie po ślubie - komentuje o. Piotr. - Pary nie potrafią przejść jakiegoś problemu na poziomie teoretycznym, więc co będzie, kiedy zmierzą się z nim w praktyce?

     - Dla mnie najważniejsza była metoda - wspomina Beata Kuryło, uczestniczka "Wieczorów". - Była oryginalna i naprawdę ułatwiała rozmowę na trudne tematy.

     Metoda ta od początku owiana jest tajemnicą, pilnie strzeżoną przez prowadzących i narzeczonych. Jeśli ktoś chce ją poznać i się nauczyć musi sam wziąć udział w warsztatach.

     Obecnie "Wieczory dla zakochanych" organizowane są w całej Polsce, a w Warszawie odbywają się w czterech parafiach - św. Andrzeja Boboli, św. Anny, św. Jacka i św. Dominika - w dwóch turach, na wiosnę i na jesieni. Dla zapracowanych istnieje też możliwość uczestnictwa w formie weekendowego wyjazdu.

     Więcej informacji na www.spotkaniamalzenskie.pl




Iwona Świerżewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

4 kwietnia 2010


Narzeczeństwo, czyli sztuka przygotowania się do małżeństwa Narzeczeństwo, czyli sztuka przygotowania się do małżeństwa
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Udało się! Wreszcie spotkaliśmy kogoś, z kim chcielibyśmy spędzić życie. Myślami jesteśmy już przy ślubie, ale przed nami jeszcze bardzo ważny, a często nawet kluczowy dla naszego związku okres - narzeczeństwo... » zobacz więcej



   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej